Archive for Październik, 2010

Stalowe nerwy Strbikovej

Paź
29

O wyniku całego meczu zadecydowała już pierwsza partia. Bohaterką spotkania była Renata Strbikova, która wraz z Chinką Wang Qian stworzyła bardzo emocjonujące widowisko. Tarnobrzeżanka dopiero od trzeciego seta złapała właściwy rytm, przestała tracić punkty po niewymuszonych błędach i zasłużenie zmniejszyła stratę do rywalki.
Nerwy na nowo zagościły na ławce KTS-u w kolejnym secie. Strbikova prowadziła 10:6, ale Wang zdobyła pięć punktów z rzędu i podopieczna Zbigniewa Nęcka musiała bronić piłkę meczową . Niezrażona jednak takim obrotem sytuacji opanowała emocje i wyrównała stan meczu. W decydującej odsłonie role się odwróciły i to Wang Qian miała zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. – Od stanu 6:10 Renata była jak w transie. Nie przeszkodził jej nawet time-out. Zagrała rewelacyjnie – komentował trener Forbetu OWG.
Pozostałe dwa pojedynki przebiegały pod kontrolą tarnobrzeżanek. Li Qian zaskoczyła Monikę Pietkiewicz dobrym serwisem, po którym kilkakrotnie zdobywała punkty, a Xu Jie nie pozostawiła złudzeń debiutującej w ekstraklasie Alicji Czarnomskiej.

Wyniki:
Wang Qian – Renata Strbikova 2:3 (7, 2, -6, -11, -12),
Monika Pietkiewicz – Li Qian 0:3 (-6, -6, -6),
 Alicja Czarnomska – Xu Jie 0:3 (-3, -8, -7).

Odwiedziny u Bobasa

Paź
28

Podczas niedawnego wyjazdu na dwa turnieje Pro Tour na Węgrzech i w Austrii byliśmy z krótką wizytą w Czechach. Spotkaliśmy się z naszą koleżanką Zhou Xiao a za niedługo być może czekają nas wspólne treningi.

                               Bobi w Czechach

„Bobi” nie narzeka na zmianę klubu, śmieje się tylko, że Czesi wszystko rozumieją jak mówi po polsku, a ona zupełnie nic nie wie po czesku. W problemach komunikacyjnych pomaga jej jednak inna była tarnobrzeska zawodniczka, Czeszka Hana Bartosova, która obecnie wspólnie trenuje z „Bobasem”.
Zhou Xiao przekazała przez trenera pozdrowienia dla wszystkich kibiców Forbetu OWG.

 Na zdjęciu z swoją nową trenerką z Frydlantu Marią Hrachovą i Zbigniewem Nęckiem

Li Qian odpadła na Węgrzech w 1/8 finału

Paź
16

Li Qian jako ostatnia z polskich zawodniczek pożegnała się z zawodami Pro Tour w Budaors. Przeszkodą nie do pokonania okazała się, tak jak w przypadku Kingi Stefańskiej, Rumunka Elizabeta Samara.
„Mała” już w pierwszej grze przeciw Białorusince Aleksandrze Privałowej nie miała łatwego życia. Dopiero czwartego, ostatniego seta wygrała z wyraźną przewagą. Jeszcze więcej kłopotów sprawiła tarnobrzeżance Rosjanka Julia Prokhorova, ale i w tym pojedynku Li Qian zachowała więcej zimnej krwi od rywalki i zwyciężyła po sześciu setach.
W partii o awans do ćwierćfinału z Samarą wszystko układało się nie po myśli tarnobrzeżanki. Po przegraniu pierwszego seta powinna wyrównać w kolejnym, ale Rumunka obroniła dwa setbole i wyszła na prowadzenia 2:0. „Mała” dogoniła rywalkę, ale kolejną odsłonę ponownie przegrała na swoje życzenie nie wykorzystując prowadzenia 9:6. Rozzłoszczona błyskawicznie odrobiła stratę, ale decydujący set należał do Samary, która od początku zagrała agresywniej.

W pierwszej rundzie turnieju odpadły pozostałe tarnobrzeżanki. Xu Jie uległa Prokhorovej 3:4, Renata Strbikova 0:4 hiszpance chińskiego pochodzenia Zhu Fang, a Kinga Stefańska w tym samym stosunku właśnie Samarze.

Forbet OWG lepszy od Sochaczewa

Paź
10

Przełożony mecz pomiędzy KTS-em, a pretendującym do złotego medalu SKTS-em Sochaczew dostarczył spodziewanych emocji. Zawodniczki gości wygrały co prawda tylko jedną partię, ale przysporzyły mnóstwo kłopotów broniącym tytułu tarnobrzeżankom.
Zaczęło się nieszczęśliwie dla Forbetu OWG, gdyż Czeszka Renata Strbikova uległa po trzech wyrównanych setach Natalii Partyce.  – Renata przez tydzień zmagała się z wysoką gorączką i zamiast wystąpić w poprzednich dwóch spotkaniach, leżała w łóżku – tłumaczył trener Zbigniew Nęcek.
Słowa trenera znalazłu potwierdzenie przy stole, gdyż Strbikova w ogóle nie mogła znaleźć swojego rytmu i popełniła wiele niewymuszonych błędów, dodatkowo  przy sporym szczęściu rywalki.
Na wysokim poziomie stała za to kolejna partia. Li Qian nie bez problemów pokonała Zhao Xia, która w tym meczu prezentowała naprawdę niezłą dyspozycję i była blisko zdobycia niespodziewanego drugiego punktu. Dlatego gdy Xu Jie spokojnie zaczęła punktować byłą zawodniczkę KTS-u Czeszkę Hanę Bartosovą i pokonało ją bez straty seta, zwycięstwo tarnobrzeżanek było na wyciągnięcie ręki.
Szansę na rehabilitację za pierwszą porażkę  otrzymała jeszcze Renata Strbikova, która w starciu z Chinką Zhao Xia pokazała zupełnie inną twarz. Po emocjonującym pojedynku, obfitującym w widowiskowe akcje z obu stron, „Strbi” zdobyła zwycięski punkt.

WYNIKI:

Renata Strbikova – Natalia Partyka 0:3 (-8, -10, -10),
Li Qian – Zhao Xia 3:1 (6, -13, 11, 7),
Xu Jie – Bartosova 3:0 (6, 7, 8),
Strbikova – Zhao 3:2 (5, -7, -7, 14, 5).

Mały horror. KTS Forbet OWG – Gorzovia 3:1

Paź
9

Po raz pierwszy w tym sezonie podopieczne Zbigniewa Nęcka znalazły się w w tak trudnej sytuacji. Wszystko za sprawą wybornej formy Liu Li, która w drugiej partii meczu przeciwko Xu Jie zagrała niczym dr Jekyll i Mr. Hyde. W pięć minut przegrała dwa sety, psując dosłownie wszystko. Nieco lepiej zaczęła kolejną odsłonę, ale tarnobrzeżanka i tak miała dwie piłki meczowe, niestety bardzo źle rozegrała odbiór i Liu Li zdobyła kontaktowego seta.
„Ksenię” tak to wytrąciło z równowagi, że przez dłuższą chwilę nie mogła odzyskać spokoju, a z kolei zawodniczka gości złapała wiatr w żagle i coraz pewniej sobie poczynała. Szybko wyrównała stan pojedynku i w decydującym secie także ona rozdawała karty.
Podekscytowana takim rozwojem sytuacji Magdalena Sikorska, była tenisistka Forbetu OWG, z animuszem przystąpiła do konfrontacji z Kingą Stefańską. Kapitanowi KTS-u nic na początku nie wychodziło i po dwóch setach Kinga przegrywała 0:2. Jednak podobnie jak przed kilkoma dniami w Nadarzynie zdołała się pozbierać, w czwartym secie obroniła meczbola i odwróciła losy tego spotkania.
                           Mała

Do decydującego pojedynku wyszły Li Qian i Liu Li. Tarnobrzeżanka grała od początku bardzo skoncentrowana i pewnie wygrała dwa sety. Liu jednakże podobnie jak w partii z „Ksenią” wykorzystała chwilowe rozluźnienie „Małej” i wyrównała, ale w piątej odsłonie nie miała już nic do powiedzenia.

Wyniki:

Li Qian – Marta Smętek 3:0 (6, 3, 3),
Xu Jie – Liu Li 2:3 (4, 1, -10, -6, -8),
Kinga Stefańska – Magdalena Sikorska 3:2 (-10, -10, 2, 10, 7),
Li Qian – Liu Li 3:2 (4, 7, -10, -8, 4).

Trudna potyczka, ale zwycięska

Paź
6

W meczu 3. kolejki KTS Forbet OWG pokonał na wyjeździe GLKS Nadarzyn 3:0. Niezłe spotkanie przeciwko swojemu byłemu klubowie rozegrał Xu Jie, która w pojedynku otwarcia pokonał Klaudię Kusińską.

Klaudia Kusińska – Xu Jie 0:3  (-8, -9, -8),
Magdalena Szczerkowska – Li Qian 0:3 (-7, -9, -6),
Yan Xiaoshan – Kinga Stefańska 2:3 (8, 8, -7, -9, -6).

Kinga najlepsza w OTK w Nowej Rudzie

Paź
4

W pierwszym Ogólnopolskim Turnieju Klasyfikacyjnym dość nieoczekiwanie triumfowała Kinga Stefańska.  – Widać, że Kinga dobrze fizycznie przepracowała okres przygotowawczy, ale także czas poświęcony na trening serwisu przyniósł efekty – mówił trener Forbetu OWG Zbigniew Nęcek.
Tarnobrzeżanka w pierwszych dwóch pojedynkach z Renatą Gumulą z Bronowianki Kraków i Moniką Pietkiewicz z Warmii Lidzbark Warmiński nie straciła seta. Znacznie wiecej walki było już w półfinałowym meczu z inną krakowianką Antoniną Szymańską, ale i tu po sześciu setach górą była Stefańska.
Identycznym rezultatem powinien zakończyć się także finał z Agatą Pastor z MKSTS-u Polkowice. Kinga jednak w szóstym secie nie wykorzystała trzech piłek meczowych. Na szczęście sprawdziło się porzekadło: co się odwlecze, to nie uciecze i w decydującej partii podopieczna Zbigniewa Nęcka zwyciężyła .

W Nowej Rudzie nie startowała Xu Jie,  Li Qian oraz Natalia Partyka, które trener reprezentacji Michał Dziubański zwolnił z obowiązku grania w tym turnieju.