Archive for Wrzesień, 2012

Dwa punkty w debiucie. AZS Wrocław – KTS Tarnobrzeg 1:3

Wrz
29

To z pewnością nie był łatwy debiut dla Rity Piesockiej, nowej zawodniczki Zamku OWG. Nie dość, że zawsze pierwszy występ w nowym klubie jest stresujący, to Ricie przypadło grać we Wrocławiu – mieście, w którym występowała niegdyś jej mama. Dlatego już przed meczem obie panie Piesockie gorąco powitał prezes Dolnośląskiego Związku Tenisa Stołowego. Gdyby nie konieczność przygotowania się do meczu, wspomnieniom najprawdopodobniej nie byłoby końca.

Do pierwszego pojedynku wyszła jednak Renáta Štrbikova, która zmierzyła się z kapitanem wrocławianek Darią Łuczakowską. Po pewnie wygranym pierwszym secie, tarnobrzeżanka za bardzo się cofnęła i Łuczakowska wyrównała. W kolejnych dwóch odsłonach „Bleška” skorygowała taktykę i nie dała już żadnych szans rywalce.
Znacznie więcej nerwów było w następnej grze. Rita Piesocka łatwo wygrała seta z młodą Natalią Bajor i prowadziła nawet 7:1 w kolejnym, ale ryzykowne i zarazem szczęśliwe zagrania rywalki zdekoncentrowały a zaraz potem usztywniły tarnobrzeżankę, która ostatecznie wygrała na przewagi. Bajor jednak na tyle uwierzyła w siebie, że odrobiła stratę dwóch setów a w decydującej partii dzielnie odrabiała straty aż do stanu 7:9. Roztropnie jednak trener KTS-u poprosił o czas i Rita mogła cieszyć się z pierwszego punktu dla nowego klubu.

Po chwili musiała ponownie stanąć przy stole, gdyż Kinga Stefańska nie zdołała dokończyć spotkania z Martą Chrabąszcz. Drugie podejście okazało się znacznie łatwiejsze, mimo że Łuczakowska jest znacznie wyżej rozstawiona niż Bajor. Jednak tym razem Piesocka nie oddała rywalce nawet seta i pewnie przypieczętowała trzecie zwycięstwo KTS-u w tym sezonie.

WYNIKI:
Daria Łuczakowska – Renáta Štrbikova 1:3 (-7, 7, -2, -4),
Natalia Bajor – Margarita Piesocka 2:3 (-3, -10, 7, 8, -7)
Marta Chrabąszcz – Stefańska 3:0 (2, 0, 0) krecz,
Łuczakowska – Piesocka 0:3 (-8, -9, -7)

Już prawie w komplecie

Wrz
27

KTS wzorem ubiegłego sezonu, przedstawił nowe zawodniczki w murach Zamku Dzikowskiego. Pod wyraźnym wrażeniem wyremontowanego obiektu była 21-letnia Ukrainka Rita Piesocka, która do Tarnobrzega przyjechała w towarzystwie matki i trenerki, również Rity.

– Ekipa powoli przyjmuje docelowy kształt, już niebawem przyleci do Tarnobrzega Jia Jun, jedna z nieobecnych dzisiaj Chinek. Po raz pierwszy gościliśmy Ritę, dziewczyny miały w końcu trochę czasu na lepsze poznanie się – mówi trener Zbigniew Nęcek. Druga z Azjatek, Han Ying pojawi się w klubie dopiero po nowym roku, ponieważ za około dwa tygodnie zostanie mamą.
Kibice będą mogli zobaczyć Ritę Piesocką w akcji już w najbliższy wtorek podczas meczu z Nadarzynem. – Mam nadzieję, że trema ją odpuści, bo na razie widać, że potrzebuje trochę czasu na oswojenie się z nowymi warunkami – dodaje szkoleniowiec.

Zapraszamy do Zamku na prezentację nowego zespołu!

Wrz
25

Powoli cały zespół zbiera się w komplecie. Po pierwszych, trochę „rozruchowych” kolejkach, w Tarnobrzegu pojawiają się w końcu nowe zawodniczki. Z tego powodu KTS Zamek OWG zaprasza wszystkich sympatyków na prezentację zespołu, która odbędzie się jutro, 26 września o godz. 18. na Zamku Dzikowskim.

Po prezentacji każdy chętny będzie miał możliwość zagrania z zawodniczkami mistrza Polski. Niespodzianką będzie obecność Li Qian, która specjalnie na tę okoliczność przyleciała z Belgii.

Pierwsze zwycięstwo u siebie. Zamek – Stella 3:1

Wrz
16

Drugi mecz i druga pewna wygrana. Tym razem KTS bez taryfy ulgowej potraktował kolejnego beniaminka Stellę Gniezno, a sympatycy Zamku po raz pierwszy widzieli w akcji nową Chinkę Wang Yi Xiao. Sympatyczna „Isia” zagrała już bez tak wielkiej tremy i bez problemów zdobyła dla tarnobrzeskiego zespołu dwa punkty. Trzecie trafienie zaliczyła  Renata Strbikova i po godzinie gospodynie mogły udać się do szatni.
– Kinga zmaga się z problemami gastrycznymi, nie było konieczności narażać jej jeszcze na dodatkowy wysiłek. Renia i Isia ładnie się zmobilizowały, więc nie odczuliśmy braku trzeciej zawodniczki – mówił po spotkaniu trener Zbigniew Nęcek.

 

Wang Yi Xiao – Paulina Nowacka 3:0 (4, 5, 6),
Renata Strbikova –  Roksana Załomska 3:1 (4, 8, -5, 6),
Kinga Stefańska – Emilia Kijok 0:3 (krecz),
Wang Yi Xiao – Roksana Załomska 3:0 (4, 3, 3).

Ładny debiut. Spójnia Warszawa – KTS Zamek 0:3

Wrz
7

Dużo stresu, dużo nerwów przed meczem, ale zakończyło się wysokim zwycięstwem nowo pozyskanej Chinki Wang Yi Xiao. Niespełna 18-letnia defensorka rozpoczęła swój debiut od przegranych trzech piłek, ale zapanowała nad tremą i kolejnych jedenaście należało już do niej. W następnych setach ani na chwilę nie oddała inicjatywy i po krótkiej chwili dała tarnobrzeskiemu zespołowi prowadzenie.
Równie szybko Renata Strbikova uporała się z najlepszą w szeregach gospodarzy Natalią Bąk. Renia pokazała, że dobre występy w ostatnich turniejach w Czecha oraz w Lidze Europejskiej nie były przypadkiem i z wielką swobodą pokonała rywalkę. – Jestem bardzo wdzięczna, że Spójnia zgodziła się przełożyć ten mecz na piątek, bo dzięki temu zdążę na ślub swojej bardzo dobrej koleżanki Dany Hadacovej. Dana też się bardzo cieszyła – mówiła tuż po spotkaniu Strbikova.

Jedynego seta straciła Kinga Stefańska, która grała wyjątkowo nierówno tego wieczora, ale udało się jej zwycięsko zakończyć ten pojedynek.

– Zostaliśmy bardzo ładnie przyjęci przez beniaminka. Kibice fajnie dopingowali swoją drużynę, atmosfera jak na inauguracyjne spotkanie również sympatyczna. Dziękuję, że gospodarze podeszli ze zrozumieniem do prośby o zmianę terminu meczu. Poza tym cieszę się z udanego debiutu Yi Xiao, ma duże możliwości, ale potrzebuje nabrać doświadczenia – komentuje Zbigniew Nęcek, trener KTS-u.