Archive for Październik, 2012

Trudna przeprawa, ale Zamek górą. Łomża – KTS 2:3

Paź
24

Przed rozpoczęciem sezonu trener Zbigniew Nęcek mówił, że jednym z najgroźniejszych rywali będzie AZS Łomża. Jego słowa znalazły odzwierciedlenie w dzisiejszym meczu. Już w pierwszej grze Dong Rui Fang i Kinga Stefańska potrzebowały pięciu setów, aby udowodnić sobie, która z nich jest lepsza. Tarnobrzeżanka w decydującej odsłonie straciła za dużo prostych piłek i zwycięstwo powędrowało do zawodniczki AZS-u. To jednak nie wytrąciło z równowagi Renaty Strbikovej. W starciu z Magdaleną Sikorską przez dwa sety  nie potrafiła znaleźć swojego rytmu, ale w kolejnej odsłonie już zdemolowała rywalkę. Decydujący czwarty set również kontrolowała od samego początku i zasłużenie wygrała.
Zdeprymowana za to wyszła do stołu Margarita Piesocka. Przez dwa sety nie mogła znaleźć recepty na styl Chinki Reng Bingran. Rita później zmniejszyła jeszcze przewagę rywalki, ale na odrabianie strat było już za późno. Reng grała na na fali i bez żadnych obciążeń i niespodziewanie dała swojemu zespołowi kolejne prowadzenie.
Klasą i odpornością psychiczną ponownie błysnęła Strbikova. Wygrała dwie odsłony z Dong, a w trzeciej cały czas utrzymywała dwupunktową przewagę, jednak przeciwniczka przy stanie 7:8 odważnie zagrała trzy akcję i nagle miała dwie piłki setowe. „Bleska” ponownie wytrzymała napięcie i wyrównała, a po chwili jej głośne „jo” skończyło ten pojedynek. Teoretycznie najbardziej stresująca partia okazała się najbardziej jednostronnym widowiskiem. Kinga Stefańska spokojnie punktowała Magdalenę Sikorską i po trzech odsłonach trener tarnobrzeżanek mógł odetchnąć z ulgą.

Wyniki:

Dong Rui Fang – Kinga Stefańska 3:2 (-11, 8, 3, -7, 6),
Magdelena Sikorska – Renata Strbikova 1:3 ( -8, 11, -2, -6)
Ren Bingran – Rita Piesocka 3:1 (7, 8, -3, 10),
Dong Rui Fang – Renata Strbikova 0:3 (-8, -9, -11),
Magdalena Sikorska – Kinga Stefańska 0:3 (-8, -2, -6)

Została jeszcze Piesocka

Paź
20

Piątek był bardzo pracowitym dniem na mistrzostwach Europy w
duńskim Herning. Niestety niezbyt szczęśliwym dla naszych zawodniczek. W
pierwszej rundzie odpadła Kinga Stefańska, której porażka z Węgierką Krisztiną
Toth nie jest zaskoczeniem. Rywalka to bardzo utytułowana zawodniczka,
wielokrotna medalistka mistrzostw Europy. – Szkoda, że skończyło się wynikiem
0:4. Drugi i trzeci set przegrałam na przewagi, a mogłam choć jednego z nich
wygrać, wówczas obraz gry wyglądałby inaczej. Teraz i tak nie ma sensu gdybać –
komentuje kapitan KTS-u.
Pierwszej rundy również nie przebrnęła Renata Strbikova. Czeszka była
rozstawiona w gronie 32. najlepszych tenisistek, ale przegrała z kwalifikantką Rosjanką
Eleną Troshnevą 2:4. – To bardzo trudna przeciwniczka jak na pierwszy mecz –
mówi Margarita Piesocka, trenerka kolejnej z tarnobrzeżanek Rity Piesockiej. –
Ma nieprzyjemny styl i Renata mogła trafić dużo łatwiej. Troshneva ograła już
wiele dobrych zawodniczek – dodaje.
Z awansu do 16-tki cieszyła się więc jedynie młoda
Rita. Ukrainka pokonała najpierw bez problemów Holenderkę Lindę Creemers, a
później stoczyła zacięty, ale zwycięski pojedynek, z Francuzką Carole
Grundisch. Za godzinę czeka ją bardzo trudna potyczka z byłą koleżanką klubową
Wiktorią Pawłowicz.

Wczoraj późnym wieczorem mały dramat przeżywała Renata Strbikova. „Bleška” miała wczoraj w ćwierćfinale debla medal na
wyciągnięcie ręki. Niestety pościg za młodymi Węgierką Dorą Madarasz i Holenderką
Britt Eerland nie skończył się pomyślnie. Strbikova i Dana Cehova (Hadacova) przegrały
w siódmym secie 12:10, mimo że prowadziły jeszcze 9:7. Tarnobrzeska zawodniczka
była kompletnie załamana po tym spotkaniu. – Jakieś fatum ciąży nade mną w
mistrzostwach Europy – krótko skomentowała występ. Strbikova w identyczny
sposób straciła medal dwa lata temu w Ostrawie, kiedy jej partnerką była Iveta
Vacenovska.

Zacięty pojedynek, ale Zamek górą. KTS – GLKS 3:2

Paź
2

Zaczęło się zgodnie z przewidywaniami. Renata Strbikova potrzebowała dwóch setów, aby przyzwyczaić się do piłki Antoniny Szymańskiej, lecz w pozostałych przewaga tarnobrzeżanki była aż nazbyt widoczna. W ślady koleżanki poszła od razu Rita Piesocka, która ładnie rozpoczęła z nową w szeregach Nadarzyna Chinką Shen Yibin. Prowadziła aż do wyniku 9:7 i wówczas coś się zacięło. Szybko rozegrane cztery akcje i to zawodniczka gości zapisała seta na swoim koncie. Niestety w kolejnym secie kibice widzieli dokładną powtórkę i Shen objęła prowadzenie 2:0. W trzeciej odsłonie tarnobrzeżance udało się jeszcze zmniejszyć przewagę rywalki, ale decydujące słowo i tak należało do Chinki.

Rita Piesocka wywalczyła dla Zamku decydujący punkt

W trzecim pojedynku miała okazję zadebiutować wychowanka Zamku OWG Tarnobrzeg Malwina Kantorowicz. Młodziutka zawodniczka po raz pierwszy znalazła się w tak stresującej dla siebie sytuacji i mimo, że Klaudia Kusińska była zupełnie poza jej zasięgiem, to podopiecznej pani Tamary Czigwincewy należą się brawa za dzielną postawę.
Za to doskonale sprawdziła się w trudnej sytuacji Renata Strbikova, która po kapitalnym spotkaniu pokonała Shen Yibin 3:0. I gdy wydawało się, że spotkanie szybko zakończy Rita Piesocka zaczęły się nieoczekiwane nerwy. Młoda Ukrainka łatwo wygrała pierwszego seta z Szymańską, a w kolejnym prowadziła 9:3, ale zwycięstwo przyniosła dopiero siódma piłka. Trzecia odsłona i ponownie wysokie prowadzenie 8:4, ale to rywalka była górą. Następny set i podobna historia, tym razem jednak Rita wytrzymała wojnę nerwów i dała KTS-owi zwycięstwo.
– Co to było?! – zdenerwowana pytała zaraz po meczu.  Na co zgodnym chórem odpowiedziały mama- trenerka i koleżanki, że ważne, że wygrała.

Teraz KTS czeka trzytygodniowa przerwa w rozgrywkach ligowych spowodowana mistrzostwami Europy. Do Danii pojadą trzy tarnobrzeżanki – Renata Strbikova w barwach Czech, Rita Piesocka w zespole Ukrainy oraz Kinga Stefańska.

Wyniki:

Renata Strbikova – Antonina Szymańska 3:1 (9, -11, 4, 5),
Rita Piesocka – Shen Yibin 1:3 (-9, -10, 4, -7),
Malwina Kantorowicz – Klaudia Kusińska 0:3 (-2, -4, -2),
Renata Strbikova – Shen Yibin 3:0 (3, 10, 12),
Rita Piesocka – Antonina Szymańska 3:1 (2, 8, -10, 8)