Archive for Grudzień, 2012

Gru
22

kartka świąteczna

Czyste konto na koniec rundy. KTS – Sochaczew 3:1

Gru
20

KTS zakończył rundę z czystym kontem, jako jedyny w całej ekstraklasie. Ciekawie zrobiło się na pozycjach od drugiej do szóstej, gdyż wszystkie drużyny mają szansę na grę w play-offach. – Zrobiliśmy, co do nas należało, teraz zasłużony odpoczynek, a po Nowym Roku znowu zaczniemy koncentrować się na swoich zadaniach i cierpliwie czekać, co się będzie działo za naszymi plecami – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Świąteczny nastrój i wizja odpoczynku doskonale zmobilizowała tarnobrzeski zespół, a w szczególności Czeszkę Renatę Strbikovą, która dobrze poradziła sobie w strategicznym pojedynku z Magdaleną Szczerkowską i dała prowadzenie KTS-owi. Wojnę nerwów zafundowała jak zawsze Margarita Piesocka, która w pojedynku z Natalią Partyką wszystkie trzy sety przegrała minimalną liczbą punktów. Najpierw w pierwszym secie nie wykorzystała kilku piłek setowych, nie pomógł nawet czas, wzięty przez Zbigniewa Nęcka i Rita przegrała tę odsłonę 15:17. W drugiej wyraźną przewagę uzyskała Partyka, ale tarnobrzeżanka dzielnie walczyła do końca. Dogoniła rywalkę od wyniku 7:10, ale niestety znowu lepszy pomysł na rozstrzygnięcie seta miała liderka Sochaczewa, która wygrała 16:14. Trzeci set miał niemal identyczny przebieg – wysokie prowadzenie Partyki i pogoń Piesockiej, ponownie niemal zakończona powodzeniem. Tarnobrzeżanka obroniła pięć meczboli, ale kolejny okazał się niestety skuteczny.
W 13 minut drugi punkt zapewniła gospodarzom Kinga Stefańska, której przyszło rywalizować ze zdecydowanie najsłabszą w stawce Natalią Zielińską-Gawrylczuk. Fenomenalnie za to zagrała Strbikova, która wzięła odwet na Natalii Partyce za porażkę w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich. Dynamiczne, nieszablonowe zagrania Renaty wywoływały uśmiechy na twarzach kibiców, a tarnobrzeżanka grała jak transie. – Przyznaję, że wyszedł mi super mecz. Pierwsze spotkanie nie było według mnie za dobre, natomiast z Partyką wchodziły mi niesamowite piłki – dodaje Strbikova.

Wyniki:

Renata Strbikova – Magdalena Szczerkowska 3:1 (9, 7, -7, 9),
Margarita Piesocka – Natalia Partyka 0:3 (-15, -14, -9),
Kinga Stefańska – Natalia Gawrylczuk-Zielińska (3, 6, 4),
Renata Strbikova – Natalia Partyka 3:0 (5, 8, 6)

Kolejne thrillery Piesockiej. KTS – Lidzbark War. 3:1

Gru
17

To już zaczyna być znakiem firmowym Rity Piesockiej – pięciosetowa batalia pod koniec której wszyscy mają stan przedzawałowy. W dzisiejszym meczu bilans dwóch thrillerów pozostał remisowy, ale za to nerwy kibiców ucierpiały. Niespodziewanie problemy pojawiły się w pierwszym pojedynku z Chen Mang Ying. Piesocka prowadziła 2:0 i 6:3, ale to rywalka zdobyła kolejnych osiem punktów. Później niestety nierówna gra trwała nadal, a obronną ręką wyszła z niej zawodniczka Lidzbarka.
Dość szybko straty wyrównała Renata Strbikova, która tylko seta otwarcia przegrała z Moniką Pietkiewicz. W następnych trzech grała wybornie i na świetne zagrania rywalki odpowiadała jeszcze lepszymi. Równie wyraźnie wygrała swój mecz Kinga Stefańska. Co prawda w drugiej odsłonie Maja Krzewicka odskoczyła na kilka punktów i miała nawet dwie piłki setowe przy własnym serwisie, ale kapitan KTS-u nie odpuściła i odwróciła tego seta na swoją korzyść. W ostatniej odsłonie Stefańska nie pozwoliła już młodszej rywalce na takie ucieczki i bezpiecznie dowiozła zwycięstwo.
Ogromna dawka emocji czekała widzów w czwartej partii. Piesocka na początku bez problemów radziła sobie z zagraniami Pietkiewicz, ale sytuacja zmieniła się w drugim secie. Coraz skuteczniej grająca kapitan Lidzbarka przerzucała piłkę przez siatkę nawet  po kilkanaście razy i skwapliwie dodawała kolejne punkty do swojego konta. Wygrała drugą i trzecią odsłonę, ale gdy na dobre zapowiadało się na przykrą dla gospodarzy niespodziankę, Rita Piesocka wzięła się w garść. Objęła prowadzenie 5:0 i… znowu wróciły złe duchy. Tarnobrzeżanka tylko sobie znanym sposobem zdołała się opanować w końcówce, co przyniosło jej wyrównanie. Piąta odsłona to wymiana ciosów punkt za punkt. Pietkiewicz nie wykorzystała dwóch meczboli, a przy wyniku 11:11 piłka zahaczyła o taśmę i wpadła na koniec stołu. Zaskoczona zawodniczka gości odruchowo machnęła ręką trafiając jeszcze w stół, ale na tyle ją to zdziwiło, że tarnobrzeżanka nie miała problemów z wykończeniem akcji. Jednak po kolejnej długiej wymianie z wyraźną ulgą odetchnęła ławka gospodarzy, dla których oznaczało to ósme zwycięstwo w tym sezonie.

Jeszcze w najbliższą środę KTS Zamek czeka ostatni mecz pierwszej rundy. Tarnobrzeżanki zmierzą się u siebie z SKTS-em Sochaczew. Początek spotkania o godz. 17.

Wyniki:
Rita Piesocka vs Chen Mang Ying 3:2 (4, 8, -6, -7, -12 ),
Renata Strbikova vs Monika Pietkiewicz 3:1 (-10, 4, 1, 7),
Kinga Stefańska vs Maja Krzewicka 3:0 (4, 10, 5),
Rita Piesocka vs Monika Pietkiewicz 3:2 (6, -10, -6, 12, 11)

Mikołaj na Politechnice

Gru
6

KTS Zamek OWG Tarnobrzeg wybrał się z sąsiedzką wizytą do drużyny Superligi SPAR AZS Politechnika Rzeszów. Z okazji mikołaja humory wszystkim dopisywały, a i korzyść ze sparingu była lepsza.