Archive for Wrzesień, 2013

Szybkie odwiedziny w Lublinie. Zamek – Optima 3:0

Wrz
21

Po blisko 20-letniej przerwie drużyna prowadzona przez Zbigniewa Nęcka ponownie pojawiła się w Lublinie. – Widziałem na sali kilka znajomych twarzy, m.in. Leszka Wójcika z ówczesnego Lewarta Lubartów oraz Hieronima Munio. Fajny powrót do przeszłości – mówi trener Zamku.
Sam mecz nie obfitował w zbyt wiele emocji. Mimo tego, że gospodarze włożyli wiele wysiłku w przyjęcie mistrza Polski, ten grzecznie aczkolwiek bezlitośnie wyegzekwował swoje.

Optima vs Zamek TarnobrzegSympatyczny Koziołek bardzo przypadł do gustu tarnobrzeżankom…

Jedynie pierwszy pojedynek pomiędzy kapitanem AZS-u Renatą Gumulą a Wang Yi Xiao był wyrównany. Tarnobrzeżanka zaczęła od wysokiego prowadzenia, ale końcówkę seta szkoleniowiec KTS-u ratował time outem. – Źle grałam taktycznie, próbowałam wariantów, które się nie sprawdzały i w zasadzie sama nie wiem dlaczego – irytuje się Wang. – Na szczęście wygrałam – dodaje.
W pozostałych dwóch spotkaniach tarnobrzeżanki ani przez chwilę nie oddały inicjatywy i szybko uporały się z rywalkami.

…do tego stopnia, że go „upolowały”

Wyniki:

Renata Gumula – Wang Yi Xiao 0:3 (-9, -8, -10),
Kinga Jabłońska – Renata Strbikova 0:3 (-8, -4, -5),
Sylwia Pawlak – Roksana Załomska 0:3 (-5, -9, -4).

 

 

Jak zawsze dziwna postawa Bronowianki

Wrz
14

KTS Zamek odniósł drugie błyskawiczne zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem ofiarą padł beniaminek z Krakowa, który do Tarnobrzega przyjechał tylko z jedną zawodniczką z podstawowego składu. – Doceniamy każdego rywala, dlatego trochę nie rozumiem podejścia Bronowianki, która przyjechała bez Chinki Zhao Xia i Marty Smętek. Cóż, w tej sytuacji było szybko – mówi Zbigniew Nęcek.
Jedynie w pierwszym pojedynku momentami wyrównaną walkę prowadziły Margaryta Piesocka i Magdalena Górowska. Krakowianka była blisko niespodzianki w secie otwarcia, gdy wybrnęła z pozoru z beznadziejnej sytuacji. Piesocka łatwo objęła prowadzenie 7:1, ale później nie mogła udanie skończyć żadnej akcji i Górowska nagle wyprowadziła rezultat na 9:8. Na szczęście tarnobrzeżanka wróciła z taktyką do abecadła i wygrała 11:9. Podobnie wyglądał również kolejny set, ale Piesocka w końcówce znowu wracała do właściwej taktyki. W pozostałych dwóch spotkaniach warte odnotowania są jedynie poszczególne akcje młodych krakowianek. – Paulina Knyszewska z Jia Jun już na początku meczu zagrały dwie wymiany jak mistrzynie świata – śmiała się Margaryta Piesocka seniorka, natomiast panu Bolesławowi Gawlikowi z Zarządu KTS-u najbardziej podobała się akcja Kingi Stefańskiej i Aleksandry Falarz. – Ale ją pogoniłaś, ale ją pogoniłaś – cieszył się pan Bolesław. W sumie obie adeptki tenisa zgromadziły 25 punktów, czyli zaledwie o trzy więcej niż sama Górowska.

KTS ZAMEK – BRONOWIANKA KRAKÓW 3:0
Margaryta Piesocka – Magdalena Górowska 3:0 (9, 9, 4),
Jia Jun – Paulina Knyszewska 3:0 (4, 4, 4),
Kinga Stefańska – Aleksandra Falarz 3:0 (1, 5, 7).

Z Bronowianką na małej hali

Wrz
13

Mecz drugiej kolejki odbędzie się już w terminie, czyli w sobotę o godzinie 17. Rywalem Zamku będzie beniaminek Bronowianka Kraków. Ze względu na rozgrywany w hali MOSiR-u turniej koszykarski spotkanie wyznaczono na małej hali KTS-u (1. piętro na głównej hali).

Pierwsze śliwki… Zamek – Łomża 3:0

Wrz
11

Łatwo nie było, ale debiut na wyjeździe zaliczony. Roksana Załomska wygrała z tremą, a później także i z Karoliną Gołębiewską. Zawodniczki AZS PWSiP Łomża czterokrotnie były blisko wygrania seta, ale żadnej z szans nie wykorzystały.

– To chyba było widać, że jestem zestresowana. Cieszę się, że zagrałam już w inauguracyjnym meczu, ale trema była potężna. Dobrze jednak, że skończyło się pomyślnie – mówi 22-letnia zawodniczka KTS-u.

Nerwy towarzyszyły tarnobrzeżankom w każdej z trzech partii. Najtrudniejszą przeprawę, poza wspomnianą debiutantką, miała Wang Yi Xiao, która zmierzyła się z niekwestionowaną liderką Łomży Magdaleną Sikorską. Pani kapitan miejscowej drużyny miała chrapkę na coś więcej niż wyrównane sety, ale „Isia” cały czas kontrolowała spotkanie. – Źle grałam, prowadziłam wysoko i kilka głupich błędów, a rywalka wyrównywała. Nie kończyłam wypracowanych akcji – analizuje Wang. Młoda Chinka była także niepewna swojej formy w pierwszym meczu, ale ostatecznie zapanowała nad emocjami i dała prowadzenie tarnobrzeskiemu klubowi.

Dobrze rozpoczęła kapitan KTS-u Kinga Stefańska, ale ją także dopadł przestój. W trzecim secie trzykrotnie nie trafiła w stół kończącej piłki i sytuację uratowała tylko dzięki do końca nieźle funkcjonującemu serwisowi. – Pierwsze koty za płoty, wszystko jest normalne. Dziewczyny miały długą przerwę w startach i żaden trening nie zastąpi im meczów. Wygraliśmy, jesteśmy liderem i wracamy do Tarnobrzega – dodaje Zbigniew Nęcek.

Magdalena Sikorska – Wang Yi Xiao 0:3 (-7, -9, -11),
Weronika Łuba – Kinga Stefańska 0:3 (-6, -4, -10),
Karolina Gołębiewska – Roksana Załomska 0:3 (-11, -10, -6).

 

Pokazały dokładnie to, co miały

Wrz
9

Obawiał się pan meczu z Budaorsi?

Zbigniew Nęcek: Tak, nawet bardzo. Nie tyle pod względem sportowym, bo wiedziałem, że ich trzecia podstawowa zawodniczka Cornelia Molnar nie zagra z powodu zaawansowanej ciąży, co z powodu ambicji moich podopiecznych. Widziałem po nich ogromną mobilizację, paliły się do gry w tym debiucie i czasem jak się bardzo chce, to nie wychodzi nic. Na dodatek to my byliśmy faworytem i dziewczyny też to czuły, stąd taka niepewność. Wiele zależało od pierwszego pojedynku, a gdy Rita dołożyła drugi punkt, to już wiedziałem, że wszystko jest na właściwej drodze.

nowe stroje Tibhar2013

Drużyna Zamku Tarnobrzeg podczas prezentacji na Zamku Dzikowskim

Wychodzi więc na to, że Puchar ETTU był rzeczywiście silniejszy niż zeszłoroczna Liga Mistrzyń. W starciu dwóch wicemistrzów górował ten z ETTU
– To prawda. ETTU Cup miało swoją formułę, wiele klubów lubiło w nim występować i dlatego w ostatnich latach to Puchar przejął te najlepsze zespoły. Stąd też posunięcie władz Europejskiej Federacji Tenisa Stołowego, aby przywrócić prestiż Lidze Mistrzyń.

Za miesiąc czeka Zamek konfrontacja ze zwycięzcą Ligi Mistrzyń, austriackim Linzem AG Froschberg
– Tym razem już nie my będziemy faworytami. Będą nas czekały narodowe pojedynki, gdyż w Linzu występuje Iveta Vacenovska, aktualnie najlepsza wśród Czeszek oraz utalentowana i młoda Niemka Petrissa Solja, która ma na swoim koncie wiele cennych skalpów. Do tego była mistrzyni Europy, Chinka reprezentująca Austrię, Liu Jia. Spodziewam się, że dziewczyny będą chciały wyjaśnić między sobą, kto jest numerem jeden w ich ojczyznach, więc albo ta mobilizacja im naprawdę pomoże, albo te indywidualne ambicje źle się skończą dla drużyny.

Podczas piątkowego meczu było jakoś tak… radośnie. Znów w Tarnobrzegu goście z Brzózy Królewskiej i nowe oblicze fanklubu
– Ciągle udoskonalamy stronę organizacyjną. Sztampa jest nudna, dlatego szukamy nowych pomysłów. Znaleźliśmy w Brzózie Królewskiej przyjazne dusze i ta współpraca jest coraz ciekawsze. Cieszy nas także, że fanklub pod kierownictwem Adama Oleksaka zwarł szeregi z naszymi sympatykami z Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, jak również innymi sędziami z tego regionu. Naprawdę to świetna sprawa, że mamy oparcie w tak wielu wartościowych ludziach, którzy z sympatią przyglądają się funkcjonowaniu naszego klubu.

Fanklub w nowych strojach z okazji debiutu Zamku w Lidze Mistrzyń

Strbikova: Lepiej być nie mogło!

Wrz
7

Trzy mecze – tyle wystarczyło tarnobrzeżankom do pierwszego zwycięstwa w Lidze Mistrzyń. KTS Zamek w bardzo miłej atmosferze wysoko pokonał 3:0 ubiegłorocznego finalistę rozgrywek węgierski Budaörsi 2i SC.

Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia sezonu. Każda z zawodniczek stanęła na wysokości zadania, zagrała ambitnie i z motywacją, to mnie bardzo cieszy i z nadzieją czekam na kolejne spotkania – mówi trener Zbigniew Nęcek. Dodaje, że wynik z Budaörsi potwierdza, że w Pucharze ETTU był naprawdę wysoki poziom i dlatego KTS był w stanie tak dobrze zagrać z węgierskim zespołem.

W konfrontacji dwóch finalistów ubiegłorocznego sezonu KTS od samego początku narzucił gościom twarde warunki. Han Ying spokojnie punktowała coraz bardziej bezradną Dorę Madarasz i jedynie w drugim secie chwilowa utrata koncentracji pozwoliła reprezentantce Węgier odrobić kilkupunktową stratę. Obyło się jednak bez przerwy taktycznej tarnobrzeskiego szkoleniowca, bo Ying opanowała sytuację i dowiozła zwycięstwo do końca.

Znacznie więcej nerwów kosztował kibiców drugi pojedynek. Margaryta Piesocka w swoim stylu rozpoczęła od prowadzenia, ale przy stanie 10:7 niepotrzebnie zaczęła się irytować. Źle odebrała serwis Szandry Pergel, a chwilę później zepsuła własne podanie. Rywalka wyrównała przy drugim serwisie tarnobrzeżanki i miała zaraz piłkę setową. Piesocka w porę się obudziła i po ładnej wymianie wywalczyła remis. To na tyle ją podbudowało, że dwie następne akcje także zapisała na swoim koncie wygrywając odsłonę. Kolejny set był jednak popisem Pergel, która pewnie zwyciężyła. Z narastającymi nerwami Rity doskonale poradziła sobie w przerwie między setami matka trenerka i rzeczowo powtarzała taktykę. Poskutkowało natychmiast – odsłony wygrane do 4 i 3 dały Zamkowi drugi cenny punkt.

Bardzo widowiskowy pojedynek stoczyły Renata Strbikova i niegdysiejsza reprezentantka Węgier Maria Fazekas. Strbikova tylko w trzecim secie zbytnio cofnęła się od stołu i oddała inicjatywę rywalce. Niebezpiecznie zrobiło się w czwartej odsłonie, gdy tarnobrzeżanka zaczęła tracić pięciopunktowe prowadzenie i ze stanu 1:6 Fazekas wyprowadziła wynik na 7:8. Trener Zbigniew Nęcek nie czekał na dalszy rozwój wydarzeń tylko przerwał złą serię. Minutowa wymiana poglądów przywróciła spokój Strbikovej, która trzy ostatnie punkty zdobyła w niepowtarzalnym stylu.

W innym meczu grupy „B” austriacki Linz, kolejnych rywal KTS-u pokonał 3:0 rosyjski Tyumen.

HAN Ying – Dora MADARASZ 3:0 (11:6, 11:7, 11:2),
Margaryta PESOTSKA – Szandra PERGEL 3:1 (13:11, 6:11, 11:4, 11:3),
Renata STRBIKOVA – Maria FAZEKAS 3:1 (12:10, 11:7, 7:11, 11:9)

Mecz Zamku z Budaörsi na żywo!

Wrz
6

Oglądaj na żywo debiutanckie spotkanie Zamku Tarnobrzeg w Lidze Mistrzów za pośrednictwem laola1.tv!

KTS Zamek Tarnobrzeg – Budaörsi 2i Sc Węgry