Archive for Październik, 2013

Z Polkowicami pomiędzy LM

Paź
31

Ostatnie dni łatwe dla tarnobrzeżanek nie są. W przeciągu zaledwie pięciu dni marszruta KTS-u wiedzie od Syberii, przez Polkowice,po Budapeszt. – Jest to trudne dla wszystkich, ale dziewczyny stanęły na wysokości zadania i choć zwycięstwo z MKSTS-em nie przyszło łatwo, to nie narzekamy. Punkty doliczone i to jest ważne – mówi Zbigniew Nęcek.

Zaraz po spotkaniu w Polkowicach Zamek SPAR ruszył w kierunku Czech, gdzie przez dwa dni teraz będzie trenował przed sobotnim pojedynkiem w Budapeszcie.

MKSTS POLKOWICE-ZAMEK SPAR 1:3

Katarzyna Grzybowska – Jia Jun 2:3,

Agata Pastor – Margaryta Piesocka 3:1,

N

Rosja przyjazna. Tiumeń – Zamek SPAR 0:3

Paź
27

– Może za to Renata – śmiał się trener Zbigniew Nęcek zapytany o tak wysoki wynik z Rosjankami. Rzeczywiście to pierwsze spotkanie pomiędzy Renatą Strbikovą a Poliną Mikhailovą miało brzemienne skutki dla końcowego wyniku. Co prawda tarnobrzeżanka przegrała pierwszego seta, ale później skorygowała taktykę i bezpiecznie punktowała rywalkę. Przejściowe kłopoty miała jeszcze w czwartym secie, gdy Mikhailova wyszła na prowadzenie 4:1, ale po chwili Strbikova znowu wróciła do swojej taktyki, odwróciła rezultat na 7:5 i nie pozwoliła już wydrzeć sobie zwycięstwa. – Na początku w ogóle nie mogłam zablokować jej ataków, trochę mnie zaskoczyła – mówiła Czeszka.
Tak znakomitego początku nie zmarnowała Han Ying, która co prawda przez ostatnie cztery dni zmagała się z problemami gastrycznymi, ale w pojedynku z Weroniką Pawłowicz nie dała tego po sobie poznać. Ying niespodziewanie zaczęła od licznych ataków, co zupełnie zdeprymowało taką specjalistkę przeciwko grze defensywnej, jaką jest Pawłowicz. Dopiero w trzecim secie zawodniczka Tiumenu zaczęła grać agresywniej, nie dawała tarnobrzeżance szans na akcje ofensywne i minimalnie pokonała Ying w końcówce. Czwarta odsłona jednak znowu należała do liderki Zamku- SPAR. – Grałam z nią chyba cztery razy, ale tylko raz wygrałam, dlatego cieszę się z dzisiejszego zakończenia – wspominała Han.
W stylu koleżanek zagrała także Rita Piesocka, która słabo grającej Aleksandrze Priwałowej oddała seta.
– Wielkie podziękowania dla gospodarzy tego meczu. Mocno zaangażowali się w ten mecz sponsorzy i władze miasta oraz okręgu, dla których to przywilej grać w Lidze Mistrzów. Organizatorzy chcieli stworzyć piękne widowisko, stąd tak duża reklama naszego pojedynku w mediach. Jedyne co im nie wyszło, to wynik… Trochę im pokrzyżowaliśmy plany, ale to zwycięstwo mocno nas przybliżyło do półfinałów – podsumowuje Zbigniew Nęcek.

Tiumeń – KTS ZAMEK SPAR Tarnobrzeg

Polina Mikhailova – Renata Strbikova 1:3 (8, -8, -8, -9),
Weronika Pawłowicz – Han Ying 1:3 (-3, -3, 10, -4),
Alexandra Priwałowa – Margeryta Piesocka 1:3 (-5, -6, 8, -5).

Mecz z Tyumenem na koniec I rundy LM

Paź
25

Plakat Tyumen-KTS

  Zamek SPAR Tarnobrzeg szczęśliwie dotarł do Rosji, gdzie w niedzielę o godz. 10. polskiego czasu zmierzy się z miejscowym Tyumenem. Rosyjskie zawodniczki debiutują w tych rozgrywkach, podobnie jak na takim poziomie tenis stołowy w tym mieście. Stawka spotkania jest wysoka – Rosjanki będą walczyły z tarnobrzeżankami o drugie miejsce w grupie premiowane awansem do półfinału Ligi Mistrzyń. – Czeka nas jeszcze runda rewanżowa, ale wiele zależeć będzie od pojedynku z Tyumenem – mówi trener KTS-u Zbigniew Nęcek.

Zamek SPAR dotarł na Syberię w piątek o piątej nad ranem. – Podróż dość wyczerpująca, ale dlatego jesteśmy wcześniej, aby się zaaklimatyzować. Przywitał nas padający śnieg i zero stopni, co przy ostatnich temperaturach w Polsce było dość dużym szokiem – mówi Renata Strbikova. Mimo zimowej aury, atmosfera w zespole jest dobra. Gospodarze traktują występy w LM. – Śmialiśmy się, bo nasz przewodnik opowiadał, że na meczu będzie mer, a w hali, w której zagramy był i prezydent Putin. O mało co, a żądałby od nas potwierdzenia, iż wierzymy, że mecz też będzie oglądał – dodaje Zbigniew Nęcek.

ogłoszenia_tyumen

 

Sochaczew osiągnął szczyt arogancji

Paź
23

SKTS Sochaczew, który miał zdetronizować KTS Zamek SPAR Tarnobrzeg, pokonuje kolejne etapy deprecjonowania polskiego tenisa stołowego. Tym razem szef sochaczewskiego klubu Bronisław Gawrylczyk postanowił przywieźć do Tarnobrzega drużynę, która miałaby problem z utrzymaniem się w I lidze. – To kpina przede wszystkim z kibiców i sponsorów. Zamiast Natalii Partyki i Chinki zobaczyli dzieci, przy tym szkoda tych przestraszonych dzieci. Szkoda komentarza nawet – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Goście z Sochaczewa zdobyli w Tarnobrzegu łącznie 18 punktów…

KTS Zamek SPAR TARNOBRZEG – SKTS SOCHACZEW 3:0

Han Ying – Natalia Gawrylczyk-Zielińska 3:0 (3, 2, 2),
Jia Jun – Wiktoria Zaniewska (3, 3, 1),
Kinga Stefańska – Julia Wiankowska 3:0 (2, 2, 0).

Linz niestety za mocny. Pierwsza porażka Zamku SPAR

Paź
19

Drugi mecz mistrza Polski  w Lidze Mistrzów i niestety pierwsza przegrana. Podopieczne Zbigniewa Nęcka zostały pokonane jednak nie przez byle kogo, bo przez jeszcze aktualne zwyciężczynie Ligi Mistrzów AG Froschberg Linz. Do pełni szczęścia brakowało niewiele, ale zaważył już pierwszy set meczu pomiędzy Ritą Piesocką a Ivetą Vacenovską. Tarnobrzeżanka ze stanu3:6 wygrała sześć kolejnych piłek, ale nagle przegrała swoją serię podań i Vacenovska znów wróciła do gry, na tyle skutecznie, ze to ona zapisała seta na swoim koncie. – Iveta złapała wiatr w żagle, później już trudno było ją zatrzymać. Naprawdę szkoda tego seta – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Nadzieję gospodarzom przywróciła Han Ying, która udowodniła, że dwa medale mistrzostw Europy to nie przypadek. Po pięknym pojedynku pokonała Liu Jia, oddając jej tylko seta. – Nie mogłam się rozgrzać, po dwóch setach ciągle miałam zimne ręce, grało mi się źle, na szczęście to wygrałam – komentuje Ying. Ogromne szanse na przechylenie szali zwycięstwa miała Renata Strbikova w potyczce z Petrissą Solją, podwójną złotą medalistką przed tygodniem zakończonych mistrzostw Europy. Tarnobrzeska zawodniczka pewnie wygrała pierwszą odsłonę i w podobnym stylu rozpoczęła drugą, ale zaczęła nagle grać niecierpliwie i zbyt ryzykownie. Młoda Niemka błyskawicznie zwietrzyła szansę i niestety nie wypuściła już jej do końca meczu. – Jestem strasznie zła na siebie, nawet nie umiem tego opisać. Zawaliłam na całej linii. Nie mogę sobie wmawiać, że nie umiem czegoś tam trafić, bo potem rzeczywiście przestaje trafiać. Bardzo mi przykro, miałam wszystko w rękach, żeby ją ograć  – kajała się Strbikova.

Jej porażka praktycznie przekreśliła szansę tarnobrzeżanek na zwycięstwo. Dzielnie walczyła jeszcze Rita Piesocka z Liu Jia i po dwóch wyraźnie przegranych setach zmieniła taktykę i wyrwała zawodniczce gości kolejną odsłonę. Nie potrafiła jednak wykorzystać przewagi i, podobnie jak w pierwszym meczu, dała sobie ukraść wygraną w czwartej odsłonie mimo prowadzenia 8:6. – Trzeba przełknąć porażkę, nic jeszcze nie jest przesądzone. Bardzo ważny mecz czeka nas za tydzień w Tyumenie. Nie przegraliśmy z byle kim, więc nie ma powodu do wstydu, ale szkoda niewykorzystanej szansy, bo nie wiadomo czy dostaniemy taką drugą – dodaje Zbigniew Nęcek.

W drugim meczu grupy „B”

Wyniki:

Margaryta Piesocka  – Iveta Vacenovska 0:3 (-10, -4, -7),
Han Ying – Liu Jia 3:1 (6, -7, 7, 8),
Renata Strbikova – Petrissa Solja 1:3 (8, -6, -9, -9),
Margaryta Piesocka – Liu Jia (-6, -6, 10, -9).

Liga Mistrzyń – starcie na szczycie

Paź
17

Drugi pojedynek Zamku-SPAR Tarnobrzeg rzeczywiście śmiało można nazwać Ligą Mistrzyń. W piątek o godz. 17. zespół Zbigniewa Nęcka zmierzy się z ubiegłorocznym triumfatorem Ligi Mistrzyń AG Froschberg Linz z Austrii.

W obydwu zespołach wystąpią aktualne mistrzynie Europy w drużynie  – Han Ying (KTS) i Petrissa Solja (Linz), a ta druga jeszcze zdublowała złoto w deblu. Do tego Renata Strbikova i jej koleżanka z reprezentacji Czech Iveta Vacenovska, który wywalczyły brązowy krążek w drużynie. Tym razem staną jednak po przeciwnych stronach siatki.

Skład Austriaczek uzupełnia Liu Jia, która jest byłą mistrzynią Europy w singlu. – Wszystkie dziewczyny miały mało czasu na regenerację. Han Ying wróciła z mistrzostw dopiero w poniedziałek, a już w środę musiała być w Tarnobrzegu, dlatego wiem, że wszystkie są w wysokiej formie, ale o końcowym wyniku najprawdopodobniej  zdecyduje to, która szybciej odpoczęła.

Organizatorzy tego wyjątkowego meczu postanowili rozegrać to spotkanie w zupełnie innej scenerii. – Specjalnie na pojedynek z Linzem przyjechał do nas tzw. show court, który jest używany wyłącznie na wielkich imprezach. Myślę, że spodoba się kibicom – mówi Zbigniew Nęcek.

SPAR włączył się w pomoc mistrzyniom Polski

Paź
14

Sieć sklepów SPAR została nowym sponsorem drużyny tarnobrzeskich tenisistek stołowych. Zespół 22-krotnych Mistrzyń Polski będzie występować pod nową nazwą KTS Zamek Spar Tarnobrzeg. Umowa sponsorska podpisana została w miniony piątek w Zamku w Dzikowie.

SPAR jest największą siecią sprzedaży detalicznej na świecie (około 12 000 sklepów zlokalizowanych w 36 krajach na 4 kontynentach). Powstała w Holandii w 1932 roku, dysponuje 80-letnim doświadczeniem w handlu detalicznym na zróżnicowanych rynkach. W Polsce SPAR Prozpoczął działalność w 1996 r., rok później otwarte zostały pierwsze sklepy należące do sieci. Obecnie w kraju funkcjonuje ponad 100 punktów detalicznych oznaczonych charakterystycznym zielono-czerwonym logo.

Na całym świecie marka SPAR kojarzona jest ze wspieraniem sportu i aktywnego trybu życia. SPAR sponsoruje sport na wielu płaszczyznach wspierając drużyny i wydarzenia sportowe rangi światowej, ogólnopolskiej, jak i lokalnej. Od lat SPAR jest głównym sponsorem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce. Ponad miliard widzów może zobaczyć logo SPAR na stadionach, banerach i koszulkach lekkoatletów.

Od 2010 SPAR sponsoruje tenisistów stołowych SPAR AZS Politechnika Rzeszów, od kilku lat współpracuje również z żużlowcami klubu Falubaz Zielona Góra, a od września 2012 jest jego głównym sponsorem.

SPAR jest największą siecią sprzedaży detalicznej na świecie (około 12 000 sklepów zlokalizowanych w 36 krajach na 4 kontynentach). Powstała w Holandii w 1932 roku, dysponuje 80-letnim doświadczeniem w handlu detalicznym na zróżnicowanych rynkach. W Polsce SPAR Prozpoczął działalność w 1996 r., rok później otwarte zostały pierwsze sklepy należące do sieci. Obecnie w kraju funkcjonuje ponad 100 punktów detalicznych oznaczonych charakterystycznym zielono-czerwonym logo.

Na całym świecie marka SPAR kojarzona jest ze wspieraniem sportu i aktywnego trybu życia. SPAR sponsoruje sport na wielu płaszczyznach wspierając drużyny i wydarzenia sportowe rangi światowej, ogólnopolskiej, jak i lokalnej. Od lat SPAR jest głównym sponsorem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce. Ponad miliard widzów może zobaczyć  logo SPAR na stadionach, banerach i koszulkach lekkoatletów.
Od 2010 SPAR sponsoruje tenisistów stołowych SPAR AZS Politechnika Rzeszów, od kilku lat współpracuje również z żużlowcami klubu Falubaz Zielona Góra, a od września 2012 jest jego głównym sponsorem.

źródło: http://nadwisla24.pl