Archive for Marzec, 2014

Życiowy sukces Roksany

Mar
26

Roksana Załomska sprawiła jedną z największych niespodzianek w kwalifikacjach zawodów World Tour German Open w Magdeburgu. Po siedmiosetowej bitwie pokonała Rosjankę Polinę Mikhailovą, sklasyfikowaną w pierwszej setce światowego rankingu. – Wszyscy bardzo się cieszymy, Roksana świetnie wytrzymała końcówkę siódmego seta, grała odważnie i bez respektu. Miała szansę wygrać wyżej. To wielki sukces – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Sama Roksana nie ukrywa radości i potwierdza, że to najlepszy „łup” w karierze. – Obraliśmy z trenerem dobrą taktykę i się udało – dodaje. Niestety w swoim pierwszym meczu tarnobrzeżanka uległa 1:4 zawodniczce Tajwanu i na bezpośredni awans do turnieju głównego nie może liczyć.

World Tour Niemiec: tarnobrzeżanki znają losowanie

Mar
25

Pięć zawodniczek Zamku-SPAR wystąpi w Magdeburgu w zawodach cyklu World Tour. Dodatkowo turniej w Niemczech ma rangę super, co oznacza największy budżet, jak również najlepszą obsadę na starcie. Dzięki wysokiej pozycji w rankingu światowym jedynie  Han Ying i Margaryta Piesocka nie muszą grać w kwalifikacjach, które rozpoczynają się jutro. Renata Strbikova trafiła do grupy z Francuzką Laurą Gasnier i Koreanką Lee Yea Ram; Kinga Stefańska wylosowała Rumunkę Camelię Postoacę oraz Rosjankę Elzę Sharipovą, natomiast Roksana Załomska inną z Rosjanek Polinę Mikhailovą i zawodniczkę Tajwanu Cheng Hsien-Tzu. Do turnieju głównego awansuje zwyciężczyni każdej z grup oraz trzy „lucky looser”. Dodatkowo Załomska i Stefańska wystąpia razem w czwartkowych eliminacjach debla, a ich rywalkami  będzie para holenderska Suzanne Dieker-Yana Timina.

– Trzeba czasami wyskoczyć do takiej „cywilizacji”. Niemcy są gwarantem świetnej organizacji, wiele federacji może dostać dobre bodźce przy organizacji własnych imprez. Poza tym ten wyjazd przyda się nam przed play-offem i indywidualnymi mistrzostwami Polski w Raszkowie. Musimy podtrzymywać kontakt z najlepszymi i uczestniczyć w takich imprezach, bo te doświadczenia później procentują w naszych startach – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Początek turnieju głównego w piątek.

Popis Renaty. Zamek-SPAR – Polkowice 3:1

Mar
22

KTS Zamek-SPAR w meczu 17. kolejki pokonał nie bez kłopotów trzeci w tabeli zespół MKSTS Polkowice. Gwiazdą spotkania była Czeszka Renata Strbikova, która zdobyła dla tarnobrzeżanek dwa punkty nie tracąc przy tym seta.

Najpierw, po wstępnym rozpoznaniu, wypunktowała lub raczej: „wyserwowała” Agatę Pastor, dając swoimi koleżankom komfort gry przy przewadze, a później zdobyła decydujący punkt z bezapelacyjną jedynką gości Katarzyną Grzybowską. Brawa należą się jej zwłaszcza za drugiego seta, w którym przygrywała 9:4, a mimo to walczyła do końca i po fenomenalnym pościgu wygrała 15:13.

Wcześniej z zupełnie innymi odczuciami odeszła od stołu Jia Jun, która o partii z Grzybowską będzie chciała jak najszybciej zapomnieć. W czterech setach tarnobrzeżanka ciągle prowadziła, ale tylko dwa z nich zakończyły się jej zwycięstwem. Szkoda zwłaszcza ostatniej, decydującej odsłony, w której zmarnowała prowadzenie 7:4. Rywalka zdobyła pięć kolejnych piłek i skrzętnie wykorzystała daną szansę.

– Trudność Polkowic polega na osobie Kasi Grzybowskiej, która udowodniła, że przeciwko każdemu klubowi jest w stanie wywalczyć dwa punkty. Dzisiaj zatrzymała ją Renia Strbikova, bardzo rozsądnie ją punktując. Potwierdziło się moje ustawienie „Blesi” na rozgrywającej pozycji, bo rzeczywiście grała jak jedynka. Natomiast Jun niestety zaprezentowała się poniżej swoich możliwości. Grała w zasadzie bez serwisu. O trzeci punkt byłem spokojny. Mimo całego szacunku dla ambicji Natalii Michorczyk, to umięjętności Kingi w grze na defensywę pozwoliły myśleć o tym punkcie z dozą spokoju – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Wyniki:

Renata Strbikova – Agata Pastor 3:0 (9, 6, 4),
Jia Jun – Katarzyna Grzybowska 2:3 (-6, 6, -9, 8, -9),
Kinga Stefańska – Natalia Michorczyk 3:0 (7, 5, 5),
Renata Strbikova – Katarzyna Grzybowska 3:0 (5, 13, 4)

Przedostatnia kolejka rundy zasadniczej

Mar
21

Zaledwie dwa mecze pozostały drużynie Zamku-SPAR do zakończenia rundy zasadniczej, później czekają już decydujące o mistrzowskim tytule starcia. W sobotę o godz 16. w Tarnobrzegu czeka na kibiców pojedynek z Polkowicami, aktualnie trzecim zespołem w tabeli. – To niewygodny rywal i podchodzimy do meczu z należytą ostrożnością. Zdecydowaną liderką jest Katarzyna Grzybowska, która teraz w Polsce wygrywa w zasadzie wszystko, a do pomocy ma bardzo solidnie spisującą się Agatę Pastor. To sprawia, że sobotni pojedynek może być bardzo zacięty – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Bronowianka Kraków – Zamek-SPAR 0:3

Mar
19

Dobry humor przed meczem udzielił się tarnobrzeżankom także przy stole. Renata Strbikova miała na początku starcia z Martą Smętek poważne problemy z odbiorem serwisu, ale rekompensowała straty własnym podaniem. Dopiero pod koniec seta udało się jej przyjąć tak, jak sobie życzyła i dzięki temu to ona zapisała pierwszą odsłonę  na swoim koncie. Nie był całkiem łatwy, rywalka naprawdę zaczęła lepiej grać, zwłaszcza f. Nie myślałam, że będzie grała tak dobrze, szczególnie na podaniu i w pierwszych piłkach po nim, ale ogółnie byłam lepsza i zasłużenie wygrałam. W trudnych momentach potrafiłam odskoczyć na kilka punktów – mówi Renata Strbikova.

Bez żadnej wyrozumiałości podeszła do stołu Jia Jun, która młodą Paulinę Knyszewską postanowiła rozłożyć na łopatki. – Z wszystkich punktów, które zdobyła rywalka, może trzy to były niewymuszone błędy Jun – komentuje Strbikova. Przy czym krakowianka pokazywała niezłe zagrania, ale wszystko na nic – „Dziuni” bardzo odpowiadała hala Bronowianki i robiła z piłka wszystko, co chciała.

Największe szansę na zdobycie przedłużenie meczu miała Zhao Xia, która optymistycznie rozpoczęła pojedynek z Kingą Stefańską, jednak tarnobrzeżanka powoli przyzwyczajała się do piłki rywalki i niespodziewanie wygrała drugiego seta. Lepiej odbierała serwis, a dla odmiany to Zhao Xia zaczęła mieć problemy z jej podaniem. I gdy dołożyć jeszcze do tego często punktujące bekhendy Stefańskiej, to obraz gry nagle wyglądał obiecająco dla zawodniczki Zamku-SPAR. Zakończenie tym razem także było po myśli tarnobrzeskiej ekipy, która w świetnych nastrojach wracała do domu.

Wyniki:

Marta Smętek – Renata Strbikova  1:3 (-9, -6, 7, -3),
Paulina Knyszewska – Jia Jun 0:3 (-1, -4, -1),
Zhao Xia – Kinga Stefańska 1:3 (7, -9, -7, -7).

William Tian – odsłona druga

Mar
19

mmexport1395250241653

Godzinę przed meczem z Bronowianką…

Mar
19

 

Trudno się było skoncentrować, bo Li Qian pochwaliła się małym Williamem… Urodził się wczoraj o godz. 22.18, ale tak wymęczył świeżo upieczoną mamę, że dała znać dopiero dzisiaj dokładnie 70 minut przed rozpoczęciem spotkania z Bronowianką Kraków. – Wyleciałyśmy z szatni jak z procy, żeby pokazać trenerowi malucha – mówi kapitan KTS-u Zamek SPAR Kinga Stefańska.

mmexport1395250248947

mmexport1395240243408