Archive for Kwiecień, 2014

Szczęśliwa Roksana

Kwi
13

– Jestem szczęśliwa, że wywalczyłyśmy ten medal. Pierwszy, seniorski medal. Postawimy lody Wang Yi Xiao, która pomogła nam w treningu deblowym – mówi tarnobrzeska medalistka.
Raszkow
– Mieliśmy dwie szanse medalowe – singiel Kingi i debel właśnie. Fajnje, że chociaż jedna wyszła – dodaje trener Zbigniew Nęcek.
Zadowolenia nie kryła też Kinga Stefańska, która przez ostatnie lata medale, zwłaszcza deblowe, oglądała z daleka. – Zawaliłam singla, więc cieszę się podwójnie, że nasza praca deblowa przyniosła efekty – podsumowuje.

Jest medal! Pierwszy w karierze Roksany

Kwi
13

Z jednym brązowym krążkiem wrócą do Tarnobrzega Roksana Załomska i Kinga Stefańska. Tarnobrzeska para w swoim debiutanckim występie na mistrzostwach Polski bardzo pewnie dotarła do półfinału, gwarantując sobie tym samym brązowy medal. Pojedynek o awans do finału z obecnie najlepszym polskim duetem Natalia Partyka-Katarzyna Grzybowska można nazwać bardzo pouczającym. Zawodniczki Zamku-SPAR przegrały 0:3 w setach do 6, 5 i 6.
W singlu Załomska już w trzeciej rundzie trafiła na rozstawioną z dwójką i broniącą tytułu Antoninę Szymańską. Defensorka z Nadarzyna tym razem bez większych kłopotów pokonała tarnobrzeżankę 4:0. Wcześniej Roksana po dobrym i bardzo zaciętym pojedynku pokonała Katarzynę Ślifirczyk z Częstochowy.
Niespodziewania w trzeciej rundzie odpadła także Kinga Stefańska, która uległa 1:4 Natalii Bajor z Wrocławia. – Grałam średnio, ona bardzo dobrze i stało się. Już na poprzednim turnieju ogólnopolskim miałam z nią problemy. Powiedzmy, że nie specjalnie pasuje mi stylowo – mówiła Stefańska.
– Kinga nie robiła większych błędów, grała poprawnie, ale w tym meczu to nie wystarczyło. Młodość ma swoje prawa. Cieszymy się z medalu i już myślami sterujemy na play-off – dodaje trener Zbigniew Nęcek.

Roksana i Kinga w Raszkowie

Kwi
10

Po raz pierwszy Indywidualne Mistrzostwa Polski rozgrywane są tak późno. Termin, w którym grają w zasadzie wszystkie inne federacje to pierwszy weekend marca, ale w tym roku polscy tenisiści stołowi mieli o miesiąc dłuższe przygotowania. W Raszkowie wystąpią Roksana Załomska – we wszystkich trzech konkurencjach i Kinga Stefańska – w singlu i deblu. Dla tarnobrzeżanek będzie to debiutancki występ w takiej imprezie w grze podwójnej. – Oczekuję dobrej gry od dziewczyn, ale nie mówię o żadnym konkretnym miejscu. Życzę im satysfakcji z gry i oczywiście dołożymy wszelkich starań, aby rezultat był jak najlepszy – mówi trener Zbigniew Nęcek.
Turniej rozpoczyna się w piątek i potrwa do niedzieli.

Koniec rundy planowo. GLKS Nadarzyn-Zamek SPAR 1:3

Kwi
5

Jedynie zwycięstwo gospodarzy 3:0 mogło pozbawić tarnobrzeski klub pierwszej pozycji. Cud się nie wydarzył i podopieczne Zbigniewa Nęcka z czystym kontem przystąpią do play-off.

W ramach przygotowań do decydującego starcia w Nadarzynie pojawiła się Han Ying, która bardzo pewnie wywalczyła pierwszy punkt dla Zamku-SPAR. Udanie wypadł również występ Jia Jun, która zrewanżowała się Antoninie Szymańskiej za porażkę z pierwszej rundy. Jedynie Kinga Stefańska nie dostosowała się do poziomu swoich koleżanek i po wyjątkowo słabym meczu uległa Klaudii Kusińskiej. Pobytu w Nadarzynie zbytecznie nie chciała przedłużać Jun, która szybko wypunktowała Shen.

jun_yingZbigniew Nęcek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

– Po zakończeniu rozgrywek europejskich kontynuujemy drogę do celu, jakim jest mistrzostwo Polski. Cieszę się, że cała drużyna utrzymała koncentrację przez dwie rundy, czego efektem jest komplet zwycięstw. To zawsze jest sukces zakończyć rundę zasadniczą z takim bilansem – mówi Zbigniew Nęcek. Tarnobrzeski zespół przegrał zaledwie siedem pojedynczych spotkań w 18 meczach. Teraz nastąpi miesięczna przerwa przed pla-off spowodowana indywidualnymi mistrzostwami Polski, które zaczynają się już w przyszły piątek oraz drużynowymi mistrzostwami świata w Japonii.

Wyniki:

Shen Yi Bin – Han Ying 0:3 (-8, -5, -7),
Antonina Szymańska – Jia Jun 1:3 (-9, 6, -6, -5),
Klaudia Kusińska – Kinga Stefańska 3:1 (7, 8, -7, 4),
Shen Yi Bin – Jia Jun 0:3 (6, 3, 6).