Archive for Grudzień, 2016

Gru
24

kartka-xmas2017

Losowanie LM. Będzie trudniej z Kartageną

Gru
21

Ćwierćfinałowym rywalem KTS Siarka-ZOT będzie jednak hiszpański UCAM Kartagena.  W ubiegłym sezonie tarnobrzeżanki co prawda łatwo pokonały ten uniwersytecki klub, jednak tegoroczny skład w niczym nie przypomina tego sprzed roku. – To zdecydowanie trudniejszy rywal niż kluby z Francji. Matilda Ekholm, Cheng I-Ching oraz Tania Bilenko to niewygodny rywal – komentuje losowanie Zbigniew Nęcek.

Obecna Kartagena to w dużej mierze nieistniejąca już drużyna austriacka Stroeck, z którą KTS walczył w 2014 roku. To właśnie ona stanęła wówczas tarnobrzeskiemu zespołowi na drodze do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Jedyna zmiana jest na trzeciej pozycji – dużo słabszą Chorwatkę zastąpiła świetna zawodniczka z Tajwanu.

Pierwszy mecz odbędzie się w Hiszpanii w terminie 27-29 stycznia, natomiast rewanż w Tarnobrzegu pomiędzy 10 a 12 lutego.

LM: Losowanie ćwierćfinałowych par na żywo

Gru
20

W środę o godz. 14. w Luksemburgu odbędzie się losowanie decydującego etapu Ligi Mistrzyń. Europejska Unia Tenisa Stołowego, organizator rozgrywek, po raz pierwszy korzysta z takiej formuły – we wcześniejszych latach drabinka z rozstawieniem była znana już na początku kwalifikacji. – Myślę, że próbuje się w ten sposób uatrakcyjnić Ligę Mistrzyń. Dostaliśmy zaproszenie z Luksemburga, ale z powodów ekonomicznych nikt od nas się tam nie wybiera. Będziemy je śledzić w internecie – mówi trener Zbigniew Nęcek.

KTS Siarka-ZOT w brawurowy sposób wywalczyła pierwsze miejsce w kwalifikacjach grupowych i w ten sposób już na pewno uniknie szybkiej konfrontacji z obrońcą pucharu drużyną Berlin Eastside. Nie oznacza to jednak, że ćwierćfinałowy przeciwnik będzie łatwy. W gronie teoretycznych rywali może być hiszpańska Kartagena oraz francuskie Saint Quentin i ALCL TT Grand-Quevilly.

>>LOSOWANIE<<

Han Ying pieczętuje 2016 rok wielkim wynikiem

Gru
11

Reprezentująca Siarkę-ZOT Tarnobrzeg,  Niemka Han Ying zajęła drugie miejsce w wieńczącym ten rok turnieju ITTF World Tour Grand Finals w Katarze. Ying przegrała w finale z Chinką Zhu Yuling, dla której było to pierwsze w karierze zwycięstwo w takich zawodach.

han_ying_tarnobrzegfot. za: www.nadwisla24.pl. 2016 rok najlepszy w karierze Han Ying

Tarnobrzeska zawodniczka pojechała do Kataru przeziębiona, bez ochoty na występ i z nastawieniem,  że da radę zmobilizować się na pierwszą rundę, aby awansować do ćwierćfinału, a później niech się dzieje, co chce. Okazało się po losowaniu,  że już jednak pierwszy mecz będzie bardzo trudny, Ying wylosowała bowiem Japonkę Ito Mimę, ale udał się jej rewanż na młodej rywalce za niedawną porażkę. – Miałam bardzo dużo szczęścia. Okazało się, że zamiast meczu z broniącą tytułu Chinką Ding Ning będzie walkower ze względu na jej chorobę. Tak więc bez gry byłam w półfinale, gdzie o dziwo czekała kolejna Japonka Hirano Miu, nie taka straszna jak Ito – mówiła Ying.

Rzeczywiście, Han Ying zmiotła rywalkę w czterech szybkich setach i w finale zmierzyła się ze swoją dobrą koleżanką Chinką Zhu Yuling. Pomimo bardzo wyrównanej gry w trzech pierwszych setach (11:9, 12:10, 12:10) żadnego nie udało się jej wygrać. Czwarta partia w pełni należała do Zhu. – Grałam tu dobrze, nawet się nie spodziewałam, że tak komfortowo będę się czuła za stołem. Naprawdę mi tu szczęście sprzyjało – podsumowała Ying.

Piękne zakończenie rundy

Gru
4

KTS Siarka-ZOT zakończył pierwszą rundę z czystym kontem i jego zawodniczki w spokoju mogą udać się na zasłużony krótki urlop. W Sochaczewie tylko pierwszy pojedynek pomiędzy Katarzyną Grzybowską-Franc a Wiktorią Pawłowicz dostarczył emocji. Zawodniczka gospodarzy zaczęła od prowadzenia 2:0, ale zmiana taktyki od trzeciego seta była niezwykle efektowna i, co najważniejsze, efektywna.

Drugi punkt szybko wywalczyła Li Qian zwyciężając Agatę Gołdę-Pastor. Jeszcze szybciej zakończył się trzeci pojedynek, a w zasadzie w ogóle się nie odbył, poza regulaminów jednym odbiciem piłki przez Dong Ruifang i Kingę Stefańską. – Fang wczoraj przecięła palec w grającej ręce i założono jej trzy szwy.  Na hali pojawiła się z pokaźnym opatrunkiem i było jasne od początku,  że nie wystąpi – tłumaczyła Stefańska.

WYNIKI:

SKTS SOCHACZEW – KTS SIARKA-ZOT 0:3

Katarzyna GRZYBOWSKA-FRANC – Wiktoria PAWŁOWICZ 2:3 (8,7,-7,-3,-5),

Agata PASTOR- GOŁDA – LI Qian 0:3 (-6,-4,-5),

DONG Ruiang – Kinga STEFAŃSKA 0:3 (0,0,0)

Ostatni mecz rundy

Gru
4

Niewiele czasu miała Siarka-ZOT na radość po piątkowym zwycięstwie. Dzisiaj w Sochaczewie o godz. 17. mistrzynie Polski zmierzą się z SKTS-em, jeszcze aktualnym wicemistrzem.

– Zawsze doceniamy pojedynki z Sochaczewem, zwłaszcza na wyjeździe. Potrzebna będzie dobra koncentracja i ponowną mobilizacja po pojedynku Metz. To już ostatni mecz w tym roku i chcielibyśmy go właściwie zakończyć – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Pokerzysta Zbigniew Nęcek. Siarka-ZOT awansuje z pierwszego miejsca!

Gru
3

KTS Siarka-Zot Tarnobrzeg zdeklasował 3:0 Metz TT w ostatnim meczu kwalifikacji i w imponujący sposób awansował na pierwsze miejsce w grupie. Francuski klub wygrał w Tarnobrzegu zaledwie seta, chociaż w pierwszej rundzie to on pokonał KTS 3:1.

group_winner

fot. Najpierw „w górę serca”, aby na koniec ręce unieść można

Wariacki, ryzykowny i bardzo odważny plan trenera Zbigniewa Nęcka, który przekonał do niego swoje zawodniczki, zupełnie zaskoczył rywali. I o to właśnie chodziło. Li Qian, Han Ying i Wiktoria Pawłowicz rozgromiły przeciwniczki, które przecież są aktualnymi medalistkami mistrzostw Europy w singlu: Fu Yu srebrną, a Elizabeta Samara brązową i na finiszu wyprzedziły Metz. W ćwierćfinale teoretycznie powinien czekać łatwiejszy zespół, a Francuzi mają duże szanse wpaść na obrońcę trofeum Berlin Eastside.

Tego wieczora wszytko ułożyło po myśli tarnobrzeskiego szkoleniowca. Powiodło się zaskakujące ustawienie, ale przede wszystkim cała trójka zagrała wspaniale. Najpierw Wiktoria Pawłowicz uporała się z najsłabszą z Francuzek Pauline Chasselin, ale kluczowy mecz wygrała Li Qian. „Mała” stanęła naprzeciw Elizabety Samary, która we Francji pokonała ją 3:1. – Qian nie obawia się z nią grać, ma na nią swoje sposoby i chociaż zawsze toczą wyrównane boje, to „Mała” na bieżąco szuka sposobu, jak ją ograć – mówi Zbigniew Nęcek. Tym razem tarnobrzeżanka zaskoczyła ją w pierwszym secie bardzo ofensywną grą, która także w trzeciej i czwartej odsłonie dała jej niezwykle ważne zwycięstwo. Siarka-ZOT prowadziła już 2:0!

hetman_metz

fot. Debiut tarnobrzeskiego Hetmana na meczu tenisa stołowego. Wszystko w rękach młodzieży, która nie zawiodła

Przed trzecim meczem presja ciążąca na obu zawodniczkach była doskonale widoczna. Dla Fu Yu i Metz była to ostatnia szansa na odwrócenie coraz bardziej niekorzystnego wyniku, a dla Han Ying okazja, aby przypieczętować zwycięstwo i awans na pierwszą lokatę w grupie. Bilans ostatnich kilku spotkań przemawiał na korzyść tarnobrzeżanki, która regularnie wygrywała z Fu. – Boję się, że wszystko zepsuję, każda seria się kiedyś kończy – mówiła zaraz po losowaniu Han, ale w meczu na tyle kontrolowała swoje emocje, że udało się jej funkcjonować normalnie, a to w wystarczyło na zdenerwowaną zawodniczkę Metz.

Nic dziwnego, że kibice wspomagani przez młodziutkich konferansjerów z Zespołu Szkół Społecznych im. Hetmana Jana Tarnowskiego odśpiewali po ostatniej piłce sto lat. Mecz mógł się podobać, nie brakowało dramaturgii, dobrego poziomu, pięknych wymian i wyjątkowej scenerii, o którą zadbała młodzież, nauczyciele i dyrektor Hetmana. – To pierwszy mecz, w którym współpracujemy, ale zapowiada się ona ciekawie. Widać, że mocno to przeżywali, ale przyłożyli się na szóstkę – mówi trener Zbigniew Nęcek.