Archive for Wrzesień, 2018

Dla wątpiących i malkontentów – Hymn Polski w Hiszpanii

Wrz
24

To prywatny komentarz, który kieruję do tych wszystkich, którzy wygadują bzdury czy to siedząc na trybunach, czy w swoim wygodnym fotelu lub też w kuluarach podważając zasadność występów Chinki w biało-czerwonych barwach. Bynajmniej nie chcę rozwodzić się tu merytorycznie nad plusami lub minusami jej obecności w reprezentacji Polski, ale tylko podzielić chłodną obserwacją z Alicante.

Li Qian, przez wiele lat ciężko pracując na sukcesy reprezentacji, klubu i swoje (kolejność dowolna) dorobiła się i  pseudoprzyjaciół, i przeciwników w Polsce, którą z dumą reprezentuje od wielu lat i dla której właśnie zdobyła historyczny złoty medal mistrzostw Europy. Ironiczne komentarze i uszczypliwe uwagi zawdzięcza tylko temu, że jest z pochodzenia Chinką. To nic, że spędziła w naszym kraju ponad połowę swojego życia, ma polskie, a nie podwójne obywatelstwo i chociaż idealnie po polsku nie mówi, robi niekiedy śmieszne błędy, a zamiast „nigdy” w zdaniach przeczących z uporem maniaka używa „zawsze”,  to jednak doskonale odnajduje się w kraju nad Wisłą. Nie musiała też zdawać żadnego oficjalnego egzaminu na obywatela, jak to ma miejsce chociażby w Królestwie Niderlandów, jednak swój egzamin z polskości zdała bez przygotowania w niedzielę wieczorem śpiewając Mazurka Dąbrowskiego.

Kinga Stefańska

Tytuł z cienia. Qian mistrzynią Europy!

Wrz
24

Alicante to piękna miejscowość turystyczna nad samym morzem. Hotel przy plaży, śniadanie z widokiem na wschód słońca, luksusowe jachty, palmy… – Ale tu pięknie – powtarzała po kilka razy dziennie Li Qian. – Jak skończę grać to pójdziemy coś pozwiedzać, na dobrą kawę, wykąpać się w morzu, dobrze?  – dopytywała.

Z planów niewiele wyszło, poza nocną kąpielą, ale w niedzielny wieczór Alicante stało się jeszcze piękniejszym miejscem na ziemi dla tenisistki KTS-u Enea Siarka Tarnobrzeg. „Mała” po emocjonującym finale i fantastycznej grze pokonała Margaritę Piesocką 4:2 i po raz pierwszy w karierze została indywidualną mistrzynią Europy.  To także pierwsze złoto dla Polski w historii PZTS.

– Spełniło się moje marzenie – mówiła wzruszona Qian. Nawet nie wiedziałam, jak mam się cieszyć, co zrobić po ostatniej piłce. Nie mogłam nic zaplanować, potrzebowałam tylko jak najszybciej wyrzucić emocje – dodała.

Przed turniejem żadna z jej rywalek nie wymieniała Li Qian w gronie  faworytek. Mało tego, nikt nawet nie wspominał, że tarnobrzeżanka może być trudną rywalką, tak jak gdyby tenisowy świat zapomniał o niej na chwilę. Przypomniała się we wspaniałym stylu, niebywałe skoncentrowana od samego początku wytrwale dążyła do celu. Przechodziła kolejne rundy i z coraz większą niecierpliwością czekała na następne mecze. – Kiedy wygrałam z Berni Szocs i zobaczyłam, co się dzieje w drabince turniejowej po raz pierwszy pomyślałam, że mam szansę na dobry wynik. To jest niesamowite, jeszcze nie wierzę, że jestem mistrzynią Europy. To dla tarnobrzeskiego teamu ogromna radość, bo to nasze wspólne zwycięstwo! Bardzo ładnie zachowały się też moje koleżanki klubowe, które szczerze mnie wspierały i gratulowały – mówiła „Mała”.

Pod wrażeniem występów podopiecznej Zbigniewa Nęcka była większość szkoleniowców innych reprezentacji od niemieckiej trenerki Jie Schoepp poprzez Białorusinów, Rosjan i Austriaków oraz postronnych obserwatorów z ramienia ETTU. – Odebrałem mnóstwo gratulacji, telefonów, smsów. Jestem szczęśliwym człowiekiem, dzisiaj spełniło się moje trenerskie marzenie – nieskrywanie cieszył się Zbigniew Nęcek.

Ogromne gratulacje należą się również Katarzynie Grzybowskiej-Franc, która w Alicante rozegrała życiowy turniej i do domu wraca z brązowym krążkiem po porażce w półfinale z Li Qian.

Lepszego debiutu w roli selekcjonera kadry narodowej seniorek Zbigniew Nęcek nie mógł sobie wymarzyć.

„Mała” w finale mistrzostw Europy!

Wrz
23

Li Qian pokonała 4:1 Katarzynę Grzybowską-Franc w półfinale mistrzostw Europy w Alicante. Już w tej chwili odniosła życiowy sukces, bowiem dotąd mogła się poszczycić brązowym krążkiem w singlu.

O 17:30 zmierzy się z Ukrainką Margaritą Piesocką, byłą wicemistrzynią Europy, która w ćwierćfinale wyeliminowała Niemkę Han Ying, inną zawodniczkę KTS Enea Siarka. Transmisja finału w Eurosporcie.

Okrutna „Mała”. MRKS – KTS 1:3

Wrz
10

KTS Enea Siarka Tarnobrzeg 3:1 pokonał na wyjeździe drugiego z beniaminków MRKS Gdańsk. Zwycięstwo, pomimo zgubionego pierwszego w sezonie pojedynku i dzielnej postawy gdańszczanek, nie podlegało dyskusji.
Li Qian była w hali MRKS-u srogą nauczycielką, która nawet przy słabszym samopoczuciu wypełniła bez uwag swoją misję. Jako pierwsza sprawdzian umiejętności z gry na obronę przeszła Agnieszka Kaczmarek, ale wyglądało jakby w połowie chciała odejść od biurka profesor Li. Znacznie lepiej wypadła Marta Krajewska, dla której zwłaszcza pierwszy pojedynek meczu z Wiktorią Pawłowicz rozpoczął się bardzo obiecująco. Gdańszczanka, chociaż przegrywała 1:4, to zdobyła siedem kolejnych punktów i prowadziła już nawet 10:7, ale Pawłowicz nie z takich opresji wychodziła cało. Uspokoiła grę, zmieniła tempo i pięć następnych akcji zapisała na swoim koncie. Tarnobrzeżanka w drugim i trzecim secie lepiej kontrolowała grę, ale postawa i sposób gry Krajewskiej i tak zasługuje na uznanie.
Do poziomu bardziej utytułowanych koleżanek dostroiła się na początku także Agata Zakrzewska, ale niestety nie udało się jej obronić prowadzenia 2:0 w setach i MRKS Gdańsk zdobył honorowy punkt za sprawą Mai Miklaszewskej. Ta sytuacja nie wpłynęła w żaden sposób na Qian, która szybko przestroiła się z kibica na zawodniczkę i bardzo ładnie wypunktowała Martę Krajewską, dając popis umiejętności w kontrataku i na serwisie. „Mała” w obu pojedynkach łącznie straciła zaledwie 15 punktów…

WYNIKI:

Marta KRAJEWSKA – Wiktoria PAWŁOWICZ 0:3 (-10, -7, -3),
Agnieszka KACZMAREK- LI Qian 0:3 (-2, -4, -2),
Maja MIKLASZEWSKA – Agata ZAKRZEWSKA 3:2 (11-13,5-11,11-4,11-5,11-2),
Marta KRAJEWSKA – LI Qian 0:3 (-2, -3, -2)

Drugie ligowe zwycięstwo

Wrz
8

W pierwszych ekstraklasowych derbach Podkarpacia tryumfowały faworytki, czyli 27-krotne Mistrzynie Polski, zespół KTS Enea Siarka Tarnobrzeg.

Klasą dla siebie była jak zwykle Li Qian, która w całym meczu pozwoliła rywalce ugrać jedynie siedem punktów. Emocji nie brakowało w kolejnych dwóch pojedynkach. Katarzyna Galus i Karolina Lalak pokazały spore umiejętności co pozwoliło im na wygranie po jednym secie. Na więcej nie było ich jednak stać, dlatego po raz drugi w tym sezonie nasz zespół zwyciężył.

KTS Enea Siarka Tarnobrzeg – KSTS MOSiR KARPATY Krosno 3 : 0

Pojedynki:
Qian Li – Angelika Janik 3:0 (11:4,11:2,11-1)
Wiktoria Pawłowicz – Katarzyna Galus 3:1 (11-6,6-11,13-11,11-5)
Agata Zakrzewska – Karolina Lalak 3:1 (11-7,11-9,9-11,11-5)

Sędzia: Bartosz Majcher (Rzeszów)

Pomeczowe wypowiedzi:

trenera Zbigniewa Nęcka

Kingi Stefańskiej  

Katarzyny Galus  

Pierwsze derby Podkarpacia w ekstraklasie

Wrz
5

Zapraszamy wszystkich na sobotni pojedynek z beniaminkiem z Krosna. Będą to pierwsze w długiej historii klubu  derby Podkarpacia.

Zbigniew Nęcek trenerem reprezentacji Polski kobiet

Wrz
3

Źródło: http://www.pzts.pl

„Prezydium Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego podjęło decyaję, odnośnie zmiany na stanowisku Trenera Reprezentacji Polski Seniorek.

Z dniem 3 września 2018 roku, funkcję Trenera Kadry Seniorek obejmuje Pan Zbigniew Nęcek, zastępując na tym stanowisku dotychczasowego trenera, Pana Michała Dziubańskiego.

„To dla mnie duże wyróżnienie, ale przede wszystkim zaskoczenie, że otrzymałem taką propozycję. Poprzednio pracę z reprezentacją zakończyłem w 2009 roku po zdobyciu drużynowego wicemistrzostwa Europy. Głównym celem jest uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej przez drużynę narodową kobiet oraz zbudowanie systemowej współpracy z klubami szkolącymi aktualne i potencjalne zawodniczki reprezentacji Polski seniorek. Mam nadzieję, że będę mógł liczyć na dobrą współpracę z klubowymi szkoleniowcami, duże zrozumienie i pomoc w realizacji głównego celu ze strony całego środowiska tenisa stołowego.” – powiedział Pan Zbigniew Nęcek po decyzji Prezydium Zarządu PZTS.

Pan Zbigniew Nęcek jest wieloletnim trenerem KTS Enea Siarka Tarnobrzeg, klubu Ekstraklasy, który w swojej 31-letniej historii, 27-krotnie zdobył tytuł Mistrza Polski, a także dwukrotnie był finalistą Ligi Mistrzyń. Równie spektakularnych sukcesów życzymy na nowym stanowisku.

Pan Michał Dziubański realizować będzie inne zadania, powierzone przez Prezydium Zarządu PZTS.”

Gratulujemy, Trenerze!