Archive for the ‘Bez kategorii’ Category

Podniebne spotkania. Maciej Stuhr zaproszony na mecz LM w Tarnobrzegu

Lut
14

Zawodniczki KTS Enea Siarka mnóstwo czasu spędzają w podróży i spotykają wielu interesujących ludzi. Tym razem kapitan mistrza Polski miała szczęście wspólnie podróżować z bardzo sympatycznym Maciejem Stuhrem. – Aktor bez problemów zgodził się na wspólne zdjęcie i publikację na naszej stronie. Przy okazji i za namową trenera zaprosiłam go na nasz półfinałowy mecz Ligi Mistrzyń, chociaż szczerze wątpię, że z niego skorzysta – mówi Kinga Stefańska.

Oświadczenie Li Qian po ITTF Europe Top 16 Cup

Lut
3

W związku z pojawiającymi się w Internecie niezbyt przychylnymi komentarzami na temat występu naszej zawodniczki w Montreux w Szwajcarii zamieszczamy jej krótkie oświadczenie:

„Lecąc do Genewy bardzo źle poczułam się w samolocie. Po przyjeździe do hotelu w Montreux okazało się, że mam temperaturę 39,4. Dlatego rozważaliśmy z trenerem Zbigniewem Nęckiem wycofanie się z turnieju. Ostateczną decyzję co do startu lub ewentualnego wycofania się postanowiliśmy podjąć w sobotę przed startem po konsultacji ze szwajcarskim lekarzem obecnym na zawodach.

Bardzo chciałam wystąpić w turnieju a temperatura obniżyła się, więc postanowiłam wyjść do stołu.  Po meczu, zgodnie z zaleceniem lekarza, który zdiagnozował grypę, rozpoczęłam kurację.”

Lekarz zawodów przyznał, że obecnie w Szwajcarii także jest bardzo wiele zachorowań na grupę. Uprzejmie prosimy o zrozumienie i powstrzymanie się od niepotrzebnych złośliwości…

Witamy w Nowym Roku

Sty
6

– Gratuluję pierwszego zwycięstwa w Nowym Roku – tak trzykrotnie trener Zbigniew Nęcek witał swoje zawodniczki po zakończonych pojedynkach.

KTS Siarka-ZOT pokonał 3:0 Hals-Wadwicz Warszawa w pierwszym meczu drugiej rundy. Najlepiej W tarnobrzeskiej fortecy zaprezentowała się Katarzyna Nowocin, która długo dotrzymywała kroku Wiktorii Pawłowicz i ku zaskoczeniu widzów miała szansę na wygranie już pierwszego seta, ale nie wykorzystała prowadzenia 10:9. Za to w kolejnej odsłonie udało się jej wyrównać stan meczu, ale później przewaga wyraźnie zarysowała się po stronie tarnobrzeżanki.

W drugim pojedynku Kinga Stefańska udanie zrewanżowała się Agacie Zakrzewskiej za porażkę na Grand Prix Polski a chwilę później Andrea Todorovic dorzuciła kolejne oczko do zdobyczy mistrzyń Polski i w KTS miło powitał 2018 rok.

WYNIKI:

Wiktoria PAWŁOWICZ – Katarzyna NOWOCIN 3:1 (10,-7,6,5),

Kinga STEFAŃSKA – Agata ZAKRZEWSKA 3:0 (8,7,5)

Andrea TODOROVIC – Magdalena PRZESMYCKA 3:0 (3,7,3).

W Częstochowie bez zmian. KTS wygrywa ostatni mecz rundy

Gru
9

To był ostatni mecz ligowy tego roku. AZS AJD Częstochowa nie sprostał u siebie Siarce-ZOT Tarnobrzeg i pomimo, że przegrał 1:3 to spadł z pozycji wicelidera.

Jedyny punkt zdobyła Roksana Załomska, która w trzech setach pokonała Kingę Stefańską. Na szczęście Han Ying i Wiktoria Pawłowicz zrobiły swoje, więc trener Zbigniew Nęcek nie musiał się stresować o wynik. Duży szacunek należy się zwłaszcza Wiktorii, która wywalczyła dwa punkty mimo kuracji antybiotykowej. – Bardzo mi przykro, że akurat w tym meczu przytrafił mi się najgorszy występ w  sezonie i przeze mnie Wika musiała stanąć przy stole po raz drugi – mówiła po meczu Stefańska.

Teraz tarnobrzeskie tenisistki czeka prawie czterotygodniowa przerwa od startów ligowych oraz ostatni start indywidualny. Han Ying jedzie do Astany na prestiżowy World Tour Grand Final a Kinga Stefańska do Wałbrzycha na 2. Grand Prix Polski.

Wicelider wyjechał z Tarnobrzega bez punktów

Gru
3

KU AZS AE Wrocław nie sprostał mistrzyniom Polski i chociaż przegrał 0:3, to w Tarnobrzegu wywalczył więcej setów niż dzień wcześniej Lyssois Lille w Lidze Mistrzyń.

 Zasłużona radość po trudnym tygodniu

Bardzo dobry mecz zagrała zwłaszcza Natalia Bajor, która znalazła swój styl w grze przeciw obronie i szczególnie na początku wysoko zawiesiła poprzeczkę Li Qian. „Mała” dopiero w trzecim secie uwierzyła w taktykę swojego sztabu i z większym spokojem zdobywała punkty.

WYNIKI:

LI Qian – Natalia BAJOR 3:1 (7, -8, 7, 5),

Elizabeta SAMARA – GR Xingqi 3:0 (7,10,7),

Kinga STEFAŃSKA – Katarzyna WĘGRZYN 3:1 (-7, 4, 7, 9).

LM: Ćwierćfinał jest nasz!

Lis
25

KTS Siarka-ZOT sprostał roli faworyta i w rewanżowym spotkaniu fazy grupowej pokonał na wyjeździe TuS Bad Driburg 3:0. Spotkanie miało jednak dużo bardziej wyrównany przebieg niż w Tarnobrzegu.

Najwięcej emocji towarzyszyło pierwszemu pojedynków pomiędzy liderką gospodarzy Niną Mittelham a Elizabetą Samarą. Tarnobrzeżanka zaczęła w dobrym tempie i szybko objęła prowadzenie 5:1. Później jednak zwolniła grę i to Mittelham wywierała presję. Samara prowadziła 10:8, ale pozwoliła się dogonić, natomiast rywalka  po serii widowiskowych akcji najpierw źle odebrała serwis, aby za kilka sekund zakończyć seta zepsutym podaniem.

Niemal identyczny przebieg miał drugi set, z tą różnicą, że Elizabeta Samara prowadziła 10:8 przy własnym serwisie, ale odsłonę wygrała tenisistka z Bad Driburga. Trzecia partia to znowu prowadzenie Samary oraz szalony pościg Mittelham prawie zakończony sukcesem, gdyby nie błąd serwisowy młodej Niemki przy stanie 10:9 dla tarnobrzeżanki. Czwarta odsłona przebiegała pod znakiem pewnej i ofensywnej gry podopiecznej Zbigniewa Nęcka, ale do stanu 7:5. Wówczas stało się to samo,co we wcześniejszych setach – agresywne kontry Mittelham i seria pięciu punktów z rzędu. Na szczęście Elizabeta opanowała nerwy, wróciła jej precyzja serwisu oraz pierwszego ataku  i z udziałem Fortuny wygrała piątego seta.

 

WYNIKI:

Nina MITTELHAM – Elizabeta SAMARA 2:3 (-10,10,-9,8,-7),

Elena WAGGENMAYER – HAN Ying 0:3 (-3,-3,-2),

Sarah de NUTTE – LI Qian 0:3 (-10,-8,-6).

 

 

Szwecja zaowocowała. KTS zdominował GLKS i dopisał kolejne punkty

Lis
20

Zwycięstwo Siarki-ZOT Tarnobrzeg 3:0 nad GLKS-em Nadarzyn tylko potwierdziło, że wszystkie tarnobrzeżanki są w dobrej formie. I chociaż w zawodach World Tour w Sztokholmie, z których dopiero co wróciły, wyniki podopiecznych, oprócz Li Qian, nie były idealne, to konfrontacja z tak wymagającymi rywalkami była idealnym treningiem przed ligową potyczką. Zwłaszcza Katarzyna Ślifirczyk dotkliwie się o tym przekonała zdobywając w całym spotkaniu z Li Qian zaledwie dziesięć oczek. – Musisz więcej trenować – „Mała” dobrotliwie żartowała po meczu z rywalki, która z wyrzutem patrzyła na Qian za tak bezlitosne potraktowanie.

Jednak to zwłaszcza Wiktoria Pawłowicz rozegrała świetne spotkanie przeciwko Klaudii Kusińskiej. Pomimo wyrównanej gry nie oddała jej nawet seta wyraźnie przeważając w końcówkach. – Widać, że Wika poprawiła grę w obronie. Teraz coraz bardziej przypomina ścianę od której odbijają się wszystkie ataki. Gra spokojniej i pewniej, bliżej stołu, co od razu ma przełożenie na jej funkcjonowanie. To bardzo mnie cieszy – komentuje występ Pawłowicz trener Zbigniew Nęcek. Zresztą nie tylko Białorusinka zasłużyła na pochwały. – Przyjechaliśmy z Warszawy przed pierwszą w nocy, ale dziewczyny bardzo ładnie się skoncentrowały i bez narzekania na zmęczenie przygotowały do ligowego występu. To budujące, jak się ma w pełni profesjonalny zespół – dodaje szkoleniowiec mistrzyń Polski.or

WYNIKI:

LI Qian – Katarzyna ŚLIFIRCZYK 3:0 (1, 4, 5),
Wiktoria PAWŁOWICZ – Klaudia KUSIŃSKA – 3:0 (8, 8, 7),
Kinga STEFAŃSKA – Paulina KRZYSIEK 3:0 (3, 7, 3).