Archive for the ‘Newsy’ Category

Inauguracja nowego sezonu już w najbliższą niedzielę

Sie
29

W najbliższą niedzielę 2 września 2018 roku o godzinie 16, meczem we własnej hali KTS Enea Siarka Tarnobrzeg rozpocznie nowy sezon ligowy. Przeciwnikiem naszego zespołu będzie ATS east rent Białystok.

W barwach naszej drużyny po raz pierwszy wystąpi nowa zawodniczka Agata Zakrzewska, która zastąpiła Andreę Todorovic.  Liczymy, że będzie ona wzmocnieniem naszego klubu i u boku bardziej doświadczonych i utytułowanych koleżanek rozwinie swój talent.

 

Pingpongowy PGE Narodowy z udziałem trenera Zbigniewa Nęcka

Sie
29

W sobotę 1 września br.  w godzinach od 10 do 20.00 PGE Narodowy zamieni się w pingpongowe centrum. Tego dnia odbędzie się druga edycja Pingpongowego PGE Narodowego.

Dla uczczenia w sportowy sposób setnej rocznicy odzyskania przez nasz kraj niepodległości, Polski Związek Tenisa Stołowego na płycie naszego flagowego stadionu zainstaluje 100 stołów do ping-ponga. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Z radością informujemy, iż w wydarzeniu tym, na zaproszenie Prezesa Polskiego Związku Tenisa Stołowego, weźmie udział trener KTS Enea Siarka Tarnobrzeg Zbigniew Nęcek.

Ramowy Scenariusz Pingpongowego PGE Narodowego

9.00 – początek zapisów do turniejów
10.00 – otwarcie płyty PGE Narodowego dla uczestników i gości
10.00 – 11.30 Pingpongowy Ekspert – I tura wyzwań
10.45 – wspólne zdjęcie uczestników i gwiazd
11.00 – uroczyste otwarcie imprezy
11.00 – 15.30 turniej dziewcząt i chłopców (żak, młodzik, kadet)
11.30 – mecze gwiazd (Samsonow, Schlager, Persson, Błaszczyk)
12.00 – Turniej Tenisa Stołowego Dziennikarzy
Około 13.30 Lucjan Błaszczyk Show oraz mecze pokazowe LOTTO Superligi Tenisa Stołowego
16:00 – wręczenie nagród dla triumfatorów w turniej dzieci
14:00 – 16:30 Pingpongowy Ekspert – II tura wyzwań
14:00 – 18:30 turniej w kategorii OPEN
17:00 – wręczenie medali dla Pingpongowych Ekspertów
19:00 – wręczenie nagród dla triumfatorów turnieju open
19:30 – zamknięcie imprezy

Podsumowanie projektu „Tenis stołowy dla dzieci, młodzieży i dorosłych mieszkańców Tarnobrzega i okolic”

Sie
29

W dniu 29-go sierpnia 2018 roku odbyły się zawody podsumowujące projekt „Tenis stołowy dla dzieci, młodzieży i dorosłych mieszkańców Tarnobrzega i okolic” współfinansowany przez Fundację PZU.

Pomimo trwających wakacji frekwencja dopisała i podczas zajęć wielu uczestników miało możliwość zagrania przy pingpongowym stole. Zajęcia rozpoczęła rozgrzewka poprowadzona przez instruktorów KTS Enea Siarka Tarnobrzeg. Nie brakowało interesujących wymian i wielu emocji.

Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i słodki upominek.

 

Odszedł nasz Przyjaciel Henryk Oleksiuk

Lip
20

Dzisiaj rano dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Po długiej i nierównej walce z chorobą zmarł w wieku 65 lat Henryk Oleksiuk z Rzeszowa. Wieloletni sędzia tenisa stołowego, ale także działacz a przede wszystkim Przyjaciel drużyny.

Zawsze obecny podczas najważniejszych spotkań, człowiek o wysokiej kulturze osobistej, obiektywny w swojej pracy i  z dużą wiedzą, z poczuciem humoru. Nigdy nie starał się być na świeczniku, obsługiwał mecze tak, aby cała uwaga była na zawodniczkach, a nie skupiała się na jego decyzjach. – Zawsze, gdy mieliśmy jakieś wątpliwości co do niektórych akcji lub zagrań, to chwytaliśmy za telefon i dzwoniliśmy do Pana Henia jako skarbnicy tenisowych reguł – mówi Zbigniew Nęcek, trener KTS Enea Siarka.

– Nigdy nie pozwalał sobie na niegrzeczne czy niestosowne uwagi, choć nieraz analizowaliśmy po meczu różne sytuacje i nie w każdym przypadku się zgadzaliśmy, to za każdym razem wyjaśniał swój punkt widzenia i interpretację. Zawsze zwracał się do nas z wielkim szacunkiem, nawet jeśli niekiedy, bardzo rzadko, zdarzało mu się sięgnąć po kartkę czy upomnieć nas przy stole. Człowiek nawet był zawstydzony swoimi nerwami, kiedy Pan Henryk sędziował. Nie pasowało źle się przy nim zachowywać, chociaż nerwy nas ponosiły, ale jego stoicki spokój i spojrzenie skutecznie nas hamowały przed niesportowymi czynami. Pamiętam, jak raz kartkę dostała Renia Strbikova, chyba to była ostatnia kartka w naszej drużynie i jak po meczu Renia przepraszała, że nie wytrzymała i że to nie było na miejscu, a Pan Henryk tłumaczył się jej, że bardzo tego nie chciał, ale nie dało rady nie zareagować – wspomina Kinga Stefańska, kapitan tarnobrzeskiego zespołu.

Pogrzeb odbędzie się we wtorek o godz. 13.30 na cmentarzu Wilkowyja w Rzeszowie.

Prezes Enea Siarka Roman Kulczycki pośmiertnie odznaczony przez Radę Miasta

Cze
9

Wtorkowa sesja Rady Miasta zainaugurowała obchody 425-lecia urodzin Tarnobrzega. Dla nas była to wyjątkowa uroczystość, ponieważ tytułem Zasłużonego Tarnobrzeżanina został uhonorowany pan prezes Enea Siarka Tarnobrzeg Roman Kulczycki. Wyróżnienie, jak również złoty medal za mistrzostwo Polski zostało złożone na ręce syna zmarłego prezesa, pana Wojciecha Kulczyckiego.

 – Obiecaliśmy Romanowi w ostatniej rozmowie, że przyniesiemy mu ten złoty medal. Niestety, nie zdążyliśmy, dlatego wręczam go panu Wojciechowi – mówił wzruszony trener tarnobrzeżanek Zbigniew Nęcek.


fot. http://nadwisla24.pl

Zbyszek, przepraszam

Maj
16

– Zbyszek, przepraszam, ale teraz nie mogę ci pomóc z zaproszeniami – mówił zaraz po wyjściu ze szpitala tydzień przed finałem play-off w Tarnobrzegu. Był słabiutki i smutny z powodu tego, co usłyszał od lekarzy, a mimo to dalej żył problemami klubu, odpowiedzialny do końca. Pomimo swoich lat pomagał, jak mógł. W jego gestii leżało właśnie dostarczanie zaproszeń przed najważniejszymi meczami oraz spikerka podczas spotkań ligowych. Swoim dostojnym głosem, zawsze z niezmienną powagą przez wiele lat rozpoczynał pojedynki ekstraklasy.

fot. Wbrew zwyczajom, zdjęcie kolorowe. Zapamiętajmy Romana Kulczyckiego właśnie takiego, radosnego i uśmiechniętego

Trener po każdym wyjazdowym meczu, bez względu na to, gdzie graliśmy, zawsze jeden z pierwszych telefonów wykonywał do Prezesa, ponieważ wiedział, że ten czeka ze słuchawką w ręce. Czeka i się niepokoi. Nie dla niego była doba Internetu, on musiał wynik usłyszeć od Zbigniewa Nęcka. Ten ostatni telefon odebrał w środę wieczorem. Trener dzwonił z Wrocławia z wynikiem pierwszego meczu w finale play-off. Umówili się, że w sobotę przyniesie mu złoty medal.

Roman Kulczycki przygodę z tenisem stołowym rozpoczął w 1987 roku, kiedy jako pracownik Siarkopolu został kierownikiem drużyny. I tak los skrzyżował jego drogę ze Zbigniewem Nęckiem, który właśnie przeniósł się do Tarnobrzega i z którym bardzo szybko złapał wspólny język. Panowie na tyle dobrze się rozumieli, że Roman Kulczycki został prezesem KTS-u w 2002 roku.

Mecze opuszczał tylko w dwóch przypadkach: poważniejsza choroba oraz wyjazd do swoich dzieci. Jego zawsze wyprostowana sylwetka przynajmniej raz w tygodniu pojawiała się w drzwiach hali treningowej i mogłyśmy słyszeć to niezmienne: „Dzień dobry, jest Zbyszek?”. Szczególnym sentymentem darzył Li Qian, na widok której uśmiech szczególnie rozświetlał mu twarz.

Mam w pamięci, jak krótko po mojej przeprowadzce do Tarnobrzega, na siłowni, która mieściła się wówczas na końcu jednego z korytarzy na parterze hali, pan z siwymi włosami trenował zawzięcie uderzenia bokserskie na materacu opartym o ścianę. Świetna postura, umięśniony, tylko te włosy nie pasowały. Wyglądał za młodo na taką fryzurę. Wypytywał nas o wszystko, sporo wiedział. Kto to jest? – myślałam sobie. Niedługo potem ten sam pan zapowiadał mecz Siarki i wszystko stało się jasne. Później wielokrotnie spotykaliśmy się na basenie o 6 rano we wtorki i czwartki. Zima czy wiosna, pan Roman musiał wypływać swój kilometr. Niekiedy było mi wstyd, że już nie mogłam, a on spokojnie pływał od ściany do ściany. Zbierałam się do kupy i pływałam dalej. Kiedyś pływał więcej, ale i tak kondycję miał zabójczą jak na 60- a później 70-latka, bo poza basenem był jeszcze rower i góry.

W sobotę przed ostatnim meczem sezonu odebrałam krótką wiadomość od Agnieszki Barczuk (Gieragi) byłej kapitan ówczesnej Siarki Tarnobrzeg: Kinga, zmarł Roman Kulczycki, smutno. I tak Go wspomina: Zapamiętałam pana Kulczyckiego jako człowieka pełnego radości, który zawsze interesował się drugą osobą. Miał czas na zadanie pytania: co słychać? Był zawsze pozytywnie nastawiony do życia. Będę o Nim pamiętała i mam Go w dniu dzisiejszym przed oczami.

Menedżer Barbara Tereszkiewicz-Stach, tak zapamiętała prezesa Enei Siarki Tarnobrzeg: Prezes Kulczycki zawsze oddany działalności klubu, interesował się wszystkim, co było związane z zawodniczkami, rozgrywkami i działalnością Jego kochanego KTS-u. Wszystkie zawodniczki traktował jak swoje dzieci, przeżywał ich radości, jak również martwił się chorobą i kontuzjami każdej z nich. Myślę, że nikt nie zastąpi nam Pana Romana.

Delegacja KTS Enea Siarka będzie dzisiaj towarzyszyła Prezesowi w jego ostatniej drodze.

Jeden medal pozostał

Maj
13

Miała być feta, radość z okazji zakończenia sezonu w ekstraklasie. Kolejnego, już 27. zwycięskiego. Było inaczej. Bez muzyki, zwyczajowego głośnego dopingu, ale przede wszystkim bez udziału jednej ważnej osoby, która nie zwykła opuszczać żadnego spotkania. Dwa dni przed ostatnim meczem odszedł nasz prezes pan Roman Kulczycki. Medal czekał, Prezesie.

KTS Enea Siarka musiał wygrać ten mecz, chociaż do tytułu wystarczyły dwa wygrane pojedynki, ponieważ chodziło o coś więcej niż prestiż.  Wygrać najlepiej 3:0 i to się udało, chociaż w szeregach tarnobrzeżanek znowu zabrakło Li Qian, która po kontuzji doznanej podczas drużynowych mistrzostw świata nie była gotowa do występu.

Tym razem Han Ying musiała napracować się mocniej, aby pokonać Natalię Bajor, ale podpowiedzi Qian z ławki  uporządkowały grę „Hani” w strategicznym momencie i Enea Siarka objęła prowadzenie po trzech setach. Dużo bardziej zacięty przebieg miał drugi pojedynek pomiędzy Wiktorią Pawłowicz oraz Chinka Ge Xinqi. Tarnobrzeżanka zaczęła od prowadzenia 2:0, ale wtedy coś się zacięło. – Wika za dużo atakowała, brakowało jej cierpliwości i Ge nawet nie musiała bardzo dużo trafiać, aby zdobywać punkty – komentowała Han Ying. Wiktoria na szczęście opanowała temperament w decydującej odsłonie i rozpoczęła fantastycznie od prowadzenia 6:0, ale niestety ponownie pojawił się przestój. Rywalka odrobiła pięć punktów straty i mecz toczył się od początku. Piłka za piłkę. Z tej wojny nerwów obronną ręka wyszła jednak Pawłowicz, której zwycięstwo przypieczętowało 27. tytuł mistrzyń Polski dla tarnobrzeskiego klubu.

Osobiste porachunki wyrównała w trzecim pojedynku Kinga Stefańska, która zrewanżowała się Annie Węgrzyn za porażkę z Wrocławia. – Zdobyliśmy tytuł w wyjątkowo smutnych okolicznościach, niestety nie było regulaminowej możliwości przełożenia tego meczu. W sobotę rano poinformowałem swoje zawodniczki o śmierci naszego prezesa, aby nie dotarła do nich ta wiadomość tuż przed spotkaniem. Ten tytuł jemu właśnie dedykujemy – wyjaśniał trener Zbigniew Nęcek.

***Wspomnienie Romana Kulczyckiego w osobnym artykule już niebawem***

WYNIKI:

HAN Ying – Natalia BAJOR 3:0 (2, 11, 5),
Wiktoria Pawłowicz – Ge Xinqi 3:2 (9, 7, -7, -8, 7),
Kinga STEFAŃSKA – Anna WĘGRZYN 3:1  (7, -10, 2, 8).