Archive for the ‘Newsy’ Category

Prezent urodzinowy dla trenera. KTS Siarka-ZOT vs. Polmlek Lidzbark Warm. 3:0

Paź
11

Zawodniczki KTS Siarki-ZOT Tarnobrzeg wykazują się imponującą konsekwencją w meczach ligowych – żadnego niepotrzebnego rozkojarzenia i prosto do celu. Nawet jeśli rywalki mają sporo atutów w zanadrzu…

Mecz z Lidzbarkiem Warmińskim nie należał do łatwych. Zwłaszcza, że kilka dni wcześniej Wiktoria Pawłowicz doznała porażki z Ma Wenting – Norweżką, liderką gości, a młoda Daria Trigolos także potrafi nieźle postraszyć defensorki. Jednak to był 11 października – dzień urodzin szkoleniowca KTS-u Tarnobrzeg, więc jego podopiecznym wszystko dla odmiany wychodziło (z imieninami trenera jest dokładnie odwrotnie).

Najpierw Li Qian z kwitkiem odprawiła Trigolos a w kolejnym spotkaniu Wiktoria wzięła na Ma Wenting srogi rewanż za porażkę w Częstochowie. Początek może nie wyglądał imponująco, bowiem po prowadzeniu tarnobrzeżanki 4:1 szybko nie było śladu, a za to rywalka nabierała pewności z każdą kolejną akcją, ale podpowiedzi duetu Zbigniew Nęcek-Li Qian szybko dały piorunujący efekt i w trzecim oraz czwartym secie Wiktoria zmiotła rywalkę. Szczególny szacunek budzi ostatni set, w którym Ma Wenting prowadziła 3:0, a przegrała go tracąc z rzędu kolejnych 11 punktów.

Miłego nastroju nie popsuła także Kinga Stefańska, która tylko w pierwszej odsłonie z Alicją Leśniak miała przejściowe kłopoty.

fot. archiwum KTS Tarnobrzeg. „Najlepiej świętuje się z przyjaciółmi” – Zbigniew Nęcek i jego 18-te urodziny.

Po spotkaniu bardzo ładnie zachowali się kibice, którzy nie zapomnieli o Jubilacie – odśpiewali „Sto lat” i uczcili urodziny szkoleniowca symboliczną lampką szampana. – Kochani, bardzo Wam wszystkim dziękuję, bardzo dziękuję – mówił Zbigniew Nęcek, którego tylko trochę zaskoczyli kibice i przyjaciele klubu. – Przypuszczałem, że coś się święci, ale przed meczem nikt się z niczym nie zdradził – dodał.

Jutro wczesnym rankiem tarnobrzeski klub wyrusza już do Francji, gdzie w piątek wystąpi w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzyń.

WYNIKI:

LI Qian – Daria TRIGOLOS 3:0 (5, 3, 7),
Wiktoria PAWŁOWICZ – MA Wenting 3:1 (-7, 4, 8, 3),
Kinga STEFAŃSKA – Alicja LEŚNIAK 3:0 (7, 4, 4).

Aleksjejenko pokazała klasę. Siarka-ZOT – Optima Lublin 3:0

Paź
10

KTS Siarka-ZOT Tarnobrzeg pokonał 3:0 KTS Optimę Lublin, ale wynik nie oddaje poziomu tego spotkania. Najlepszy pojedynek stoczyły już na początku Wiktoria Pawłowicz i Natalia Aleksjejenko. Lublinianka słynie z bardzo wysokich umiejętności gry przeciw defensywie, czego dzisiaj doświadczyła właśnie tarnobrzeżanka. Pawłowicz co prawda rozpoczęła od łatwo wygranego seta, ale dwie kolejne odsłony, głównie dzięki atomowym smeczom, należały do Aleksjejenko. Podopieczna Zbigniewa Nęcka była na granicy poddania się bezradności, gdy w czwartym secie przegrywała 4:6. Udało się jej jednak znaleźć sprytną drogę do zwycięstwa w tym i w decydującym, piątym secie.

Pod kontrolą przebiegało spotkanie Li Qian i Magdaleny Sikorskiej. Tarnobrzeżanka pomimo zmęczenia występami w Polish Open w Częstochowie zagrała bardzo rzetelnie i po trzech odsłonach dorzuciła punkt do dorobku gospodyń. Mniej więcej tyle samo czasu potrzebowała Kinga Stefańska, aby pokonać wicemistrzynię Polski juniorek Karolinę Lalak. – Najtrudniejszy a zarazem najbardziej widowiskowy był pierwszy mecz. Natalia jest reprezentantką Ukrainy i już nieraz pokazywała, że potrafi bardzo dobrze grać z defensorkami. Cieszę się, że Wiktoria „przetarła” się w takim pojedynku i jestem spokojny o jej dyspozycję w jutrzejszym meczu z Lidzbarkiem – mówi trener Zbigniew Nęcek.

 

WYNIKI:

Wiktoria PAWŁOWICZ – Natalia ALEKSJEJENKO 3:2  (5, -6, -10, 7, 6),
LI Qian – Magdalena SIKORSKA 3:0 (7, 8, 3),
Kinga STEFAŃSKA – Karolina LALAK 3:0 (8, 7, 6).

Polish Open – podsumowanie

Paź
9

Zawodniczki KTS Siarka-ZOT Tarnobrzeg bardzo dobrze czuły się w Częstochowie, czego najlepszym dowodem są ich wyniki. Li Qian zatrzymała się dopiero w półfinale singla ulegając Japonce Saki Shibacie 4:1. – Nie grałam tak dobrze jak dzień wcześniej, a rywalka nie pomagała. Grała bardzo równo, a ja niestety nie – mówi Li Qian. Dla „Małej” był to jednak świetny występ  i oznaka, że perypetie zdrowotne z końca tamtego sezonu powoli odchodzą w zapomnienie, a ona sama znosi coraz lepiej większe obciążenia fizyczne.

Tarnobrzeżanka we wcześniejszych rundach pokonała indywidualną mistrzynię Europy Hu Melek z Turcji oraz inną Japonkę Miyu Maedę, która w z kolei wyeliminowała w 1/16 finału Kingę Stefańską. Do drugiej rundy, czyli 1/16 finału, dotarły również Białorusinka Wiktoria Pawłowicz zwyciężając Chorwatkę Dorinę Srebrnjak oraz Serbka Andrea Todorovic po wygranej z Magdaleną Sikorską. Dla obu zawody zakończyły się na kolejnym etapie – Pawłowicz uległa Norweżce Ma Wenting, która broni barw Lidzbarka Warmińskiego a Todorovic musiała uznać wyższość wspomnianej Hu Melek. – Z Ma Wenting zaczęłam grać od trzeciego seta, wcześniej to takie chaotyczne było, ale niestety w decydującym momencie ona cztery razy z rzędu zagrała po siatce albo w kant – opowiada Wiktoria.

Białorusinka poprawiła sobie humor występem w grze podwójnej, gdzie wraz z Rosjanką Poliną Mikhailovą odpadły dopiero w półfinale ulegając Japonkom Miyu Maeda i Miyu Kato.

 

Drugie zwycięstwo w lidze. Hals Warszawa – Siarka-ZOT 1:3

Paź
1

Mecz z drugim z beniaminków Ekstraklasy miał być wydarzeniem w pełni kontrolowanym, jednak już po pierwszym secie spotkania warszawianki sprawiły, że przez dłuższą chwilę Siarka-ZOT Tarnobrzeg długo rozważała różne warianty zakończenia, z porażką włącznie.

– Są takie dni, że wszystko wychodzi odwrotnie niż by się chciało, a teoretycznie wygrane sytuacje zamieniają się w klęski. Tak było dzisiaj u Andrei Todorovic i przez dwa sety mojego meczu. Na szczęście ogarnęliśmy się we właściwym momencie – mówi kapitan KTS-u Kinga Stefańska.
Nerwy zaczęły się w partii Katarzyny Nowocin i wspomnianej Todorovic. Tarnobrzeżanka najpierw przegrywała 3:5, aby objąć po chwili prowadzenie 7:5, ale zaraz po tym stanęła – słaby serwis w połączeniu z kiepskim odbiorem i mało dynamicznym i regularnym topspinem był jak otwarcie drzwi złodziejowi. Zawodniczka gospodarzy szybko zabrała, co było do wzięcia a seta zakończyła 11:7. Niemal identyczny przebieg miała kolejna odsłona: prowadzenie na początku Todorovic i jej zupełny blok w końcówce seta. Efekt podobny jak w poprzedniej partii i 2:0 dla Nowocin. Trzeci set to bezradne próby tarnobrzeżanki, która dopiero w połowie odsłony zaczęła znajdować swój rytm, ale na pościg było za późno.
Wyrównanie mistrzyniom Polski dała błyskawicznie Li Qian, ale to nie ten pojedynek miał być kluczowy dla losów spotkania. Nieoczekiwanie Kinga Stefańska sama postawiła się pod ścianą. Prowadziła 10:6 w pierwszej odsłonie, ale sześć kolejnych piłek należała do Bąk. Fatalną serię kontynuowała w kolejnym secie i po następnych sześciu akcjach przegrywała 1:5. Na szczęście dla gości udało się jej opanować emocje i rzetelnie zaczęła odrabiać straty. Wyszła na prowadzenie 10:7 i koszmar z poprzedniego seta powrócił. Bąk wyrównała, ale tym razem Stefańska skorzystała z głowy a nie wyłącznie z mięśni i trochę uspokoiła swoją drużynę. W kolejnych setach już kontrolowała sytuację i dała Siarcę-ZOT ważny punkt.

Całe spotkanie błyskawicznie zakończyła Li Qian, która kontynuuję passę pod tytułem: „nie więcej niż 11”. W czwartym meczu dla swojego klubu nie pozwoliła rywalce na zdobycie w trzech setach łącznie więcej niż 11 oczek. – Trenuję pewne elementy pod kątem Polish Open, który zaczyna się w przyszłym tygodniu i nie liczę punktów – wyjaśnia Li Qian.

– Zagraliśmy bardzo dobrze i zrealizowaliśmy prawie wszystkie założenia przedmeczowe. Długo nie było wiadomo, kto wygra  i mecz mógł się kibicom podobać. Jedynie szkoda pojedynku Natalii Bąk, która prowadziła 1:0 w setach i 5:1 w drugiej odsłonie. Być może zaspałem i przy takiej przewadze miałem wcześniej wziąć time-out. Później Kinga Stefańska zaczęła lepiej grać a to był kluczowy moment spotkania. Nie liczyłem, że Kasia Nowocin będzie miała szansę z Li Qian, ale wynik Agaty Zakrzewskiej i Todorovic byłby otwarty – skomentował spotkanie trener Halsu Wadwicz Michał Zakrzewski.

WYNIKI:
Katarzyna Nowocin – Andrea Todorovic 3:0 (7, 7, 6),
Agata Zakrzewska – Li Qian 0:3 (-5, -1, -2),
Natalia Bąk – Kinga Stefańska 1:3 (11, -10, -4, -3),
Katarzyna Nowocin – Li Qian 0:3 (-2, -4, -3).

Siarka-ZOT wystraszyła ATS Białystok

Paź
1

KTS Siarka-ZOT pomyślnie kontynuuje ten pracowity weekend. Po piątkowym zwycięstwie 3:0 w Lidze Mistrzyń, przyszedł czas na rozpoczęcie polskiego sezonu ligowego. Juniorki ATS-u Białystok, debiutujące w tym roku w ekstraklasie nie wyjechały z zupełnie pustym kontem, jak to się stało klubowi z Bad Driburga. Jedynego seta wywalczyła z Andreą Todorovic, przy wielkim dopingu koleżanek z drużyny, Julia Szymczak.

– Za wysokie progi. To są juniorki i jak przyjechały do Tarnobrzega to były bardzo zestresowane, a jeszcze jak zobaczyły ten baner Mistrz Polski, to już w ogóle – wszystkie blade. Po to jednak gramy w ekstraklasie, aby dziewczyny uczyły się radzić sobie w takich sytuacjach – mówił Karol Dyszkiewicz. – A za pięć lat ogramy KTS – dodał z uśmiechem szkoleniowiec białostocczanek.

Kinga STEFAŃSKA – Monika LEONOWICZ 3:0 (5, 2, 5),
Andrea TODOROVIC – Julia SZYMCZAK 3:1 (5, 5, -9, 3),
LI Qian – Gabriela DYSZKIEWICZ 3:0 (2, 2, 4).

Mamy medalistów ENEA Festiwalu!

Wrz
29

Zakończyły się zmagania drugiego dnia Enea Festiwal. Publikujemy listy zwycięzców, którzy zostaną nagrodzeni podczas dzisiejszego meczu Ligi Mistrzyń. Gratulujemy! Początek spotkania o godz. 18.

Szkoły Podstawowe dziewczęta

1.Nowak Maja
2.Ardelli Emily
3.Małek Liliana
Chłopcy
1.Paruch Szymon
2.Kiszka Martin
3.Wdowiak Tomasz

Szkoły Ponadpodstawowe

1.Grębowiec Klaudia
2.Makara Aleksandra
3.Rejczyk Martyna.
Chłopcy
1.Sadecki Paweł
2.Lewicki Eryk
3.Sobieraj Szymon

Ukłony dla Fundacji PZU i firmy ENEA – tenis stołowy bliżej tarnobrzeżan

Wrz
27

Wtorkowa konferencja prasowa z udziałem europosła Tomasza Poręby uroczyście zainaugurowała dwa projekty związane z popularyzacją tenisa stołowego w naszym regionie: „Enea Festiwal Tenisa Stołowego” oraz „Tenis stołowy dla dzieci, młodzieży i dorosłych mieszkańców Tarnobrzega i okolic” stały się faktem. 6 nowych stołów, profesjonalna podłoga i doskonałe warunki do uprawiania tej dyscypliny w hali MOSiR w Tarnobrzegu są dostępne od już dla zainteresowanych. – Oby to był początek tworzenia systemu, dzięki któremu tenis stołowy będzie na topie – mówił podkarpacki europoseł.

Z otwarcia „pingpongowej przestrzeni” bardzo się cieszył Zbigniew Nęcek, trener i menedżer Siarki-ZOT Tarnobrzeg i kreator projektów. – Wiele razy przychodzili do mnie rodzice, którzy wraz z dziećmi przychodzili na nasze mecze, z pytaniem, gdzie tu można pograć w tenisa stołowego. A my, poza naszą małą salą, nie mieliśmy im nic do zaoferowania – tłumaczył szkoleniowiec mistrzyń Polski. – Już wiele lat temu chciałem stworzyć centrum szkoleniowe w Tarnobrzegu, ale PZTS postawił na Kraków. Obecnie pozostało po nim wspomnienie. Jako trener reprezentacji w Stuttgarcie wywalczyłem z drużyną kobiet  wicemistrzostwo Europy i mówiłem wtedy, aby stworzyć system na mistrza. I znowu się nie udało. Moja kariera trenerska kiedyś się skończy i chciałbym coś zostawić po sobie w miejscu, które stało się mi bliskie. To, co dzisiaj otwieramy jest krokiem do przodu, myśleniem na przyszłość. Jednak bez pomocy Fundacji PZU, Enea i pana Tomasza Poręby to nie byłoby możliwe. Szczerze wszystkim dziękuję – dodał Zbigniew Nęcek.

Dzisiaj i jutro będzie trwała rywalizacja wśród uczniów tarnobrzeskich szkół w ramach Enea Festiwalu, natomiast w piątek hol na piętrze hali MOSiR zapełni się przedszkolakami, dla których zorganizowano dzień otwarty z tenisem stołowym. Uroczyste zakończenie Enea Festiwalu zaplanowane jest w przerwie meczu Ligi Mistrzyń w piątek, 29 września o godz. 18. pomiędzy Siarką-ZOT a niemieckim Bad Driburgiem.

Organizatorzy meczu zdecydowali również, że w ramach trwającego Enea Festiwalu stoły w holu będą dostępne dla kibiców także przed i w przerwie spotkania Ligi Mistrzyń.

Równolegle do trwającego Enea Festiwalu rozpoczęły się także zajęcia dla dzieci związane z projektem Fundacji PZU.