Archive for the ‘Najbliższe starty’ Category

LM: Powrót do węgierskiej krainy winnic

Mar
9

W piątek o godz. 18. w węgierskim Szekszard KTS Siarka-ZOT Tarnobrzeg rozegra swój pierwszy mecz w półfinale Ligi Mistrzyń.  W tak mile wspominanej miejscowości (ale nie sportowo) zamelduje się blisko setka kibiców z Tarnobrzega.

– Jedziemy do swych sportowych przyjaciół. Pierwszy i ostatni pobyt w Szekszard był świetny, poza wynikiem meczu, bo w nieprawdopodobnych okolicznościach przegraliśmy 2:3 (Natalia Partyka nie wykorzystała siedmiu piłek meczowych z Petrą Lovas, a Han Ying czterech z Li Fen – przyp. red.), ale cały pobyt wspominamy pozytywnie. Urzekły nas zwłaszcza winnice i historia niektórych win. Po powrocie z Węgier tak dobrze o nich i o Szekszard mówiliśmy, że teraz będziemy mieć wsparcie zarówno uczniów z Hetmana, którzy przyjadą autokarem, jak i około dwudziestu sympatyków oraz mediów – TVP Rzeszów i Radio Rzeszów. To niecodzienne w naszej dyscyplinie, dlatego cieszymy się bardzo, bo to także kapitalna promocja dla Tarnobrzega, Podkarpacia i Polski – mówi trener Zbigniew Nęcek. Obecność polskich kibiców ucieszyła także gospodarzy. – Menedżer Szekszard AC, pan Arturs Reinholds stwierdził, że to nobilitacja dla tej dyscypliny i podniesie rangę wydarzenia – dodaje szkoleniowiec KTS-u.

Od strony sportowej nie wiadomo czego można się spodziewać od gospodarzy. Po pierwsze, mecz odbędzie się piłkami, którymi tarnobrzeżanki już dwukrotnie przegrywały spotkania wyjazdowe, a po drugie – Węgierki są najbardziej nieobliczalne z dotychczasowych rywalek Siarki-ZOT. Zarówno Rosjanka Polina Mikhailova, która jest brązową medalistką mistrzostw Europy z Jekaterynburga, Węgierka Dora Madarasz i Lin Ye z Singapuru potrafią grać wybitnie, ale też zdarzają się im spektakularne wpadki. Na szczęście Petra Lovas, dobrze grająca przeciwko defensywie, jest w ciąży, więc odpowiedzialność za wynik spocznie na wymienionej trójce. – Oby ten mecz zakończył się lepiej niż w Kartagenie i sprzyjało nam szczęście, bo od dłuższego czasu zapominamy go zabrać ze sobą na wyjazdy – kończy trener Zbigniew Nęcek.

Czas na rewanże w Lidze Mistrzyń

Lis
24

KTS Siarka-ZOT Tarnobrzeg już w piątek o godz. 18. wystąpi w czeskim Hodoninie, gdzie zmierzy się z miejscowym Stavoimpexem. Pierwsze spotkanie tarnobrzeżanki wygrały 3:1.

Teoretycznie  podopieczne Zbigniewa Nęcka potrzebują dwóch punktów, aby awansować z eliminacji do ćwierćfinału, bowiem Czeszki przegrały oba wcześniejsze mecze. Jednak w takim wypadku KTS byłby skazany na drugą lokatę w grupie bez względu na wynik ostatniego spotkania, 2 grudnia, z Metz w Tarnobrzegu.

– Turniej w Szwecji pokazał, że Han Ying (była w półfinale) i Li Qian (odpadła w ćwierćfinale) są nieźle przygotowane, z kolei wtorkowy występ Andrei Todorovic w kwalifikacjach do drużynowych mistrzostw Europy dał również pozytywny obraz. Dobrze by było, gdyby teraz moje panie „zadziałały” jako drużyna – mówi trener Zbigniew Nęcek.

W Hodoninie należy oczekiwać wysoko zawieszonej poprzeczki i dobrej gry Renaty Strbikovej, która wyjątkowo mobilizuje się na takie okazje. Kroku może jej dotrzymać Natalia Partyka, która pomimo ostatnich występów „w kratkę”, w Tarnobrzegu stoczyła bardzo wyrównany pojedynek z Li Qian.  – Aby myśleć o teoretycznym nawet awansie z pierwszego miejsca, to ten mecz po prostu musimy wygrać jakkolwiek – kończy Zbigniew Nęcek.

Sezon skończą w najlepszy sposób z możliwych

Maj
26

Przed tygodniem KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg świętował jubileuszowy 25. tytuł mistrza Polski. W piątek, rewanżowym meczem w finale Ligi Mistrzyń z TTC Berlin Eastside, zakończy najlepszy w historii sezon w rozgrywkach europejskich.

– Mamy szansę odwrócić wynik, ale jest to ekstremalnie trudne zadanie – mówi Han Ying, liderka KTS. W Tarnobrzegu zespół Zbigniewa Nęcka przegrał po fantastycznym boju 2:3, ze stosunkiem setów dającym nadzieję na zgarnięcie sprzed nosa trofeum trzykrotnym triumfatorkom Ligi. Trudno jednak będzie o poprawienie rezultatu, bowiem jak nawet mówiły same zawodniczki, zwłaszcza Han Ying, mecz z Petrissą Solją  czy Shan Xiaona były jej najlepszymi w karierze w historii ich konfrontacji.

– Nie napinamy się, co będzie to będzie. Faworyt jest znany od dawna, a my spróbujemy zagrać najlepiej jak potrafimy. Już i tak jest wspaniale, nie wyobrażałem sobie przed sezonem, że tak daleko zajdziemy – dodaje Zbigniew Nęcek.

Niestety, ostatnie wiadomości z obozu KTS-u nie są optymistyczne. Han Ying, która przed pierwszym meczem z Sochaczewem w finale play-off miała wypadek na treningu, nie jest pewna swojej dyspozycji w Berlinie. – Nie ma potrzeby panikować, jednak ani Ying, ani ja nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja z jej zdrowiem. Ying bardzo chce wystąpić w Berlinie i robi wszystko, aby tak się stało – kończy Zbigniew Nęcek.

Mecz finałowy w Berlinie rozpocznie się w piątek o godz. 18:30 i będzie transmitowany na żywo w telewizji internetowej laola1.tv.

LINK DO TRANSMISJI

Finał w Sochaczewie o godz. 17.

Maj
18

KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg dzisiaj o godz. 17. w Sochaczewie rozegra pierwsze spotkanie finału play-off. – To nie jest zaskoczenie, że o złoty medal będziemy walczyć z SKTS-em. Spotykają się po prostu dwa najsilniejsze kluby. Mam nadzieję, że dziewczyny zagrają na swoim poziomie – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Rewanż w sobotę o godz. 17. w Tarnobrzegu. Do zdobycia mistrzowskiego tytułu potrzebne są dwa zwycięstwa.

Z Nadarzynem przed piątkowym półfinałem LM

Mar
29

W środę o godz. 17. w hali MOSiR w Tarnobrzegu tenisistki stołowe SPAR-u Zamek Tarnobrzeg podejmą wicelidera ekstraklasy GLKS Wanzl Nadarzyn. – To dobrze, że przed meczem z Kartageną czeka nas tak trudny rywal. Chcemy jak najlepiej przygotować się do tego spotkania, dlatego już w środę ekipa, z Han Ying na czele, będzie w komplecie – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Pracowity tydzień tarnobrzeżanek

Lut
8

KTS SPAR-Zamek wraca do rozgrywek ligowych po przerwie na występy w turniejach indywidualnych. Już w środę w Tarnobrzegu odbędzie się mecz w ramach 12. kolejki, w którym mistrzynie Polski podejmą przedostatni w tabeli AZS AJD Częstochowę.

Trzy dni później, w sobotę o godz. 16. w Krakowie podopieczne Zbigniewa Nęcka zmierzą się z miejscową Bronowianką, plasującą się o oczko wyżej niż Częstochowa, a we wtorek 16 lutego o godz. 16. KTS u siebie powalczy z MKSTS-em Polkowice, zajmujący 7 lokatę. – Jak widać harmonogram jest trochę napięty. Nie gramy z zespołami z czołówki ekstraklasy, ale na pewno to  nie będą łatwe pojedynki. Przypomnę tylko, że w Polkowicach wygraliśmy tylko 3:2, a w Częstochowie 3:1, ale zarówno Li Qian, jak i Natalia Partyka nie miały tam łatwo – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Po tym spotkaniu Li Qian, Natalia Partyka oraz trener Zbigniew Nęcek i Kinga Stefańska wylatują do Tajlandii na krótkie zgrupowanie przed drużynowymi mistrzostwami świata, które 28 lutego rozpoczynają sie w Malezji.

Lublin sprawdzi formę KTS-u przed 1/4 finału LM

Sty
12

Dzisiaj o godz. 18. w Lublinie odbędzie się 11.kolejka ekstraklasy kobiet, która jest ostatnim sprawdzianem tarnobrzeskiego zespołu przed sobotnim wylotem do Turcji.

Lublinianki miały bardzo dobry początek sezonu, ale później trochę wytraciły tempo i zajmują obecnie piąte miejsce w tabeli. Liderką AZS UMCS Optimy jest Antonina Szymańska, indywidualna wicemistrzyni Polski, którą wspierają coraz lepiej grająca Chinka Wenwen Liu i Ukraina Natalia Aleksjiejenko.