Miłe spotkania w Łodzi. KTS pokonał beniaminka 3:0

Wrz
18

KTS Siarka-ZOT po kilku latach przerwy ponownie pojawił się przy łódzkim stole. Dla młodych zawodniczek Jedynki Łódź występy w ekstraklasie są nagrodą za waleczną postawę w ubiegłym sezonie i niespodziewany awans. – Mam nadzieję, że przez ten rok Julia i Agata, które są mistrzyniami Polski juniorek w drużynie, maksymalnie skorzystają z możliwości grania w najwyższej klasie rozgrywkowej – mówi Tadeusz Szydłowski.

Konfrontacja z mistrzyniami Polski seniorek, w ekipie których występuje dwukrotna indywidualna mistrzyni Europy Wiktoria Pawłowicz, z pewnością była cenną lekcją, aczkolwiek w stu procentach pod dyktando tarnobrzeżanek. Brawa jednak dla zespołu gospodarzy za bardzo waleczną postawę.

Wizyta w Łodzi była również okazją do odwiedzenia naszych przyjaciół a zarazem właścicieli „Modestu”, przedstawicieli Tibhara na Polskę, firmy sprzętowej sponsorującej KTS Siarkę-ZOT. – Jesteśmy pod wrażeniem co to za mili ludzie – mówiły zgodnie Andrea z Wiktorią. Tarnobrzeski zespół w zaciszu domu państwa Klingerów spędził dobrych kilka godzin. – Nie ma jak przygotowania do meczu z kotem na kolanach – śmiała się Kinga. Z kolei Reks, który nie był w nastroju do pozowania do zdjęcia, upatrzył sobie Andreę. – On mnie ciągle liże! Czemu tylko mnie?! – mówiła rozbawiona. Sielska atmosfera skończyła się jednak wraz z przyjazdem na halę. – Musieliśmy zrobić co do nas należy. Przykro mi, że w Łodzi ogrywamy znajomych naszych przyjaciół, ale niekiedy musimy być tacy okropni – dodał trener Zbigniew Nęcek.

kts_Klingerowie

 

WYNIKI:

Julia Ślęzak – Wiktoria Pawłowicz 0:3 (-8, -6, -3),
Agata Uchnast – Andrea Todorovic 0:3 (-6, -6, -7),
Katarzyna Gieryń – Kinga Stefańska 0:3 (-6, -7, -8)

 

 

Comments are closed.