Polmlek Zamer Lidzbark z brązowym medalem

Maj
15

Ekstraklas

To był najlepszy mecz Lidzbarka z Tarnobrzegiem w ciągu ostatnich dwóch sezonów. KTS SPAR-Zamek pokonał Polmlek Zamer 3:1, jednak tarnobrzeżanki o awans do finału musiały walczyć długo ponad dwie godziny.

Najpierw spodziewanie szybko Han Ying pokonała Monikę Pietkiewicz, chociaż w trzecim secie kapitan gości czterokrotnie, w identyczny sposób, posłała  tarnobrzeżance piłkę po taśmie siatki, nawet bez możliwości podbicia jej oraz raz ulokowała ją idealnie w kant stołu i była bliska wygrania seta z Ying.

Śpiewająco zaczęła za to Natalia Partyka, która bardzo chciała sie zrewanżować Annie Gaponowej za porażkę w drugiej rundzie. Prowadzenie Natalii 6:0 nagle zaczęło topnieć i zawodniczka KTS-u przegrała 8:11. W drugiej odsłonie to rywalka szybko uzyskała przewagę, ale tarnobrzeżanka dzielnie goniła, jednak ostatnie słowo znów należało do Gaponowej. Kolejna odsłona to prawdziwa wojna nerwów, w której każda akcja to mozolne przebijanie się przez defensywną ścianę, którą postawiła tenisistka z Lidzbarka, ale Partyka znalazła swoją taktykę na rywalkę, która najpierw dała jej zwycięstwo w tym secie, a później w całym meczu.

Szansy na zakończenie spotkania 3:0 nie wykorzystała niestety Kinga Stefańska. Prowadziła z Aliną Arlouskają 2:0 i 7:4, ale nie potrafiła dograć seta. Zdenerwowana takim obrotem sytuacji chaotycznie zaczęła kolejną odsłonę i dopiero w końcówce udało się jej w miarę wrócić do dawnej gry. Ośmielona Arlouskaja poczuła szansę na sprawienie niespodzianki i z animuszem rozpoczęła piątego seta. Prowadziła nawet 7:4, ale Stefańska uporządkowała po raz kolejny grę, obroniła piłkę meczową przy stanie 10:9 i za chwilę  to ona mogła zakończyć mecz, bo prowadziła 11:10. Znowu jednak za bardzo się pospieszyła  i Arlouskaja wyrównała, a następnie  po szczęśliwej obronie przelobowała tarnobrzeżankę. Drugą szansę na zwycięstwo tenisistka z Lidzbarka już wykorzystała.

Przy stole musiała więc pojawić się ponownie Han Ying, którą pojedynek z Anną Gaponovą kosztował dużo sił. – Ying w tym meczu nie czuła się komfortowo fizycznie, a Gaponova grała po prostu dobrze. Gratulujemy Lidzbarkowi postawy i zdobycia brązowego medalu – podsumował trener Zbigniew Nęcek.

WYNIKI:

HAN Ying – Monika PIETKIEWICZ 3:0 (4, 3, 8),
Natalia PARTYKA – Anna GAPONOVA 3:2 (-8, -9, 12, 6, 8),
Kinga STEFAŃSKA – Alina ARLOUSKAYA 2:3 (9, 4, -10, -7, -11),
HAN Ying – Anna GAPONOVA 3:0 (9, 3, 8).

 

Comments are closed.