Posts Tagged ‘KTS Siarka-Zot’

Szwecja zaowocowała. KTS zdominował GLKS i dopisał kolejne punkty

Lis
20

Zwycięstwo Siarki-ZOT Tarnobrzeg 3:0 nad GLKS-em Nadarzyn tylko potwierdziło, że wszystkie tarnobrzeżanki są w dobrej formie. I chociaż w zawodach World Tour w Sztokholmie, z których dopiero co wróciły, wyniki podopiecznych, oprócz Li Qian, nie były idealne, to konfrontacja z tak wymagającymi rywalkami była idealnym treningiem przed ligową potyczką. Zwłaszcza Katarzyna Ślifirczyk dotkliwie się o tym przekonała zdobywając w całym spotkaniu z Li Qian zaledwie dziesięć oczek. – Musisz więcej trenować – „Mała” dobrotliwie żartowała po meczu z rywalki, która z wyrzutem patrzyła na Qian za tak bezlitosne potraktowanie.

Jednak to zwłaszcza Wiktoria Pawłowicz rozegrała świetne spotkanie przeciwko Klaudii Kusińskiej. Pomimo wyrównanej gry nie oddała jej nawet seta wyraźnie przeważając w końcówkach. – Widać, że Wika poprawiła grę w obronie. Teraz coraz bardziej przypomina ścianę od której odbijają się wszystkie ataki. Gra spokojniej i pewniej, bliżej stołu, co od razu ma przełożenie na jej funkcjonowanie. To bardzo mnie cieszy – komentuje występ Pawłowicz trener Zbigniew Nęcek. Zresztą nie tylko Białorusinka zasłużyła na pochwały. – Przyjechaliśmy z Warszawy przed pierwszą w nocy, ale dziewczyny bardzo ładnie się skoncentrowały i bez narzekania na zmęczenie przygotowały do ligowego występu. To budujące, jak się ma w pełni profesjonalny zespół – dodaje szkoleniowiec mistrzyń Polski.or

WYNIKI:

LI Qian – Katarzyna ŚLIFIRCZYK 3:0 (1, 4, 5),
Wiktoria PAWŁOWICZ – Klaudia KUSIŃSKA – 3:0 (8, 8, 7),
Kinga STEFAŃSKA – Paulina KRZYSIEK 3:0 (3, 7, 3).

Elizabeta Samara wzmocni Tarnobrzeg

Lip
15

Pragnienie Rumunki Elizabeth Samary, mistrzyni Europy sprzed dwóch lat i aktualnej brązowej medalistki ME z Budapesztu, zrealizowało się.

Grająca ostatnio we francuskim Metz a wcześniej w tureckim Fenerbahce Samara od dłuższego czasu chciała bronić barw mistrza Polski. W tym sezonie to się udało. Stała się tym samym trzecią mistrzynią Europy, po Han Ying i Wiktorii Pawłowicz, w składzie finalisty Ligi Mistrzyń. – To dla nas duże wyróżnienie i wzmocnienie w rozgrywkach europejskich. Mamy szansę walczyć o kolejne trofea, aczkolwiek poza Berlinem i francuskimi klubami, wyrósł nam kolejny bardzo trudny przeciwnik w Chorwacji. Liczymy jednak na ciekawe spotkania w Lidze Mistrzyń i wspaniałą atmosferę na tych meczach, tak jak to miało miejsce w ubiegłych latach – mówi Zbigniew Nęcek.

Czwarte zwycięstwo w lidze. Siarka-ZOT – Bebetto 3:0

Paź
1

Bardzo pracowicie spędzają ten weekend tarnobrzeskie tenisistki stołowe. Po wczorajszym zwycięstwie w Lidze Mistrzyń nad Stavoimpexem Hodonin, dzisiaj czekała je kolejna kolejka w ekstraklasie i na dodatek z trudnym rywalem z Częstochowy, który w trzech poprzednich meczach zdobył komplet punktów.

Zwycięski marsz Bebetto Częstochowy zatrzymała dopiero KTS Siarka-ZOT Tarnobrzeg. Drużyna spod Jasnej Góry ledwo utrzymała się w ekstraklasie w ubiegłym sezonie, ale po przebudowaniu składu w tym roku radzi sobie znakomicie. Nie dość, że pokonała wicemistrzynie Polski z Sochaczewa, to odprawiła z kwitkiem Nadarzyn i Lidzbark Warmiński.

Nic dziwnego, że do Tarnobrzega częstochowianki przyjechały z nadziejami na przyzwoity wynik. Gospodynie rozwiały je jednak dość szybko. Wiktoria Pawłowicz wykonała solidnie swoje zadanie i łatwo zdobyła prowadzenie dla KTS-u. Li Qian znowu pokazała, że w tym sezonie nie lubi jednostronnych pojedynków i dla odmiany w pierwszym secie z Magdaleną Sikorską zasnęła przy prowadzeniu 5:0, ale ostatecznie wygrała 11:9. W dwóch kolejnych odsłonach przypilnowała gry i na 21 punktów jej rywalka zdobyła raptem dwa.

Huśtawkę zafundowała kibicom także Kinga Stefańska, która przerwa pasmo porażek z Antoniną Szymańską. Po wysoko wygranym pierwszym secie nie zapowiadało się, że potrzebnych będzie aż pięć setów do rozstrzygnięcia tego pojedynku. – Bardzo pomogła Wiktoria Pawłowicz, która miała świeże spojrzenie na dzisiejsze poczynania Kingi. Jej wskazówki bardzo pomogły. Z przyjemnością obserwuję, jak dziewczyny współpracują w ramach tej drużyny. A przecież to dopiero początki w zmienionym składzie – mówi trener Zbigniew Nęcek.

WYNIKI:

Wiktoria Pawłowicz – Katarzyna Ślifirczyk 3:0 (5, 7, 3),
Li Qian – Magdalena Sikorska 3:0 (9, 1, 4),
Kinga Stefańska – Antonina Szymańska 3:0 (4, -7, 5, -7, 4).