Posts Tagged ‘LUKS Lidzbark’

Bardzo wysokie wymagania lidzbarczanek

Lut
1

Mecz z czwartym zespołem ekstraklasy był bez wątpienia hitem kolejki. LUKS Warmia zawiesił tarnobrzeżankom bardzo wysoko poprzeczkę a zwycięstwo gości 3:1 niewiele mówi o dramaturgii spotkania.

Już pierwszy mecz był popisem na poziomie czołówki Europy. Li Qian po raz pierwszy grała z Ma Wenting i na początku było widać, że potrzebuje trochę czasu, aby oswoić się ze stylem rywalki.

– Wiemy, że Ma Wenting bardzo dobrze sobie radzi w grze przeciw defensorkom. Zresztą to w ogóle dobra zawodniczka. Tymczasem nasza drużyna po niezwykle eksploatującym pojedynku w Linzu nie była w pełni zregenerowana i to było widać zarówno w wykonaniu Qian, jak i Han Ying – mówi Zbigniew Nęcek.

Dlatego nie dziwi specjalnie, że Ying miała tyle problemów w starciu z młodą Darią Trigolos, która jednak grała niezwykle rozsądnie i cierpliwie, bez żadnego respektu dla utytułowanej rywalki. – Nie mogłam się ruszyć z miejsca, prawie nie biegałam i nie mogłam nic z tym zrobić. Dopiero z Ma Wenting w trzecim secie zaczęłam normalnie grać – narzekała liderka KTS-u.

Najszybciej uporała się ze swoją przeciwniczką Kinga Stefańska, która poza pierwszą odsłoną nie miała większych problemów, ale obiektywnie trzeba przyznać, że z wszystkich tarnobrzeżanek zadanie miała najłatwiejsze. Popisowy mecz zagrały jednak Ma Wenting i Han Ying. Kilka fantastycznych akcji z obu stron – z obroną lobami, kontrami, smeczami i skrótami najwyższej jakości poderwało wszystkich kibiców a i sędzina spotkania po meczu przyznała, że miała ochotę zaklaskać.

Miłym akcentem był przyjazd grupy dzieci ze Szkoły Podstawowej – Kiedyś odebrałem telefon z pytaniem, gdzie można zobaczyć w akcji KTS Siarka-ZOT Tarnobrzeg. Był to nauczyciel wychowania fizycznego i powiedział, że jest z województwa warmińsko-mazurskiego, więc zaprosiłem go na ligę do Lidzbarka. Byłem zaskoczony, że są z tak daleka, bo myślałem, że to kawałek, a oni przejechali 120 km, aby nas zobaczyć. To budujące – dodaje szkoleniowiec Siarki-ZOT, który zaprosił SSP Tylice na ćwierćfinałowe starcie z Linzem 9 lutego.

fot. Jarosław Roszkowski (obok trenera Zbigniewa Nęcka) z grupą podopiecznych z SSP Tylice

WYNIKI:

MA Wenting – LI Qian 3:2 (9, -10, -7, 6, 7),
Daria TRIGOLOS – HAN Ying 1:3 (-8, 3, -3, -12),
Alicja LEŚNIAK – Kinga STEFAŃSKA 0:3 (-9, -7, -1),
MA Wenting – HAN Ying 1:3 (-5, 5, -9, -4).