Posts Tagged ‘Natalia Partyka’

World Tour Szwecji: Grand Final dla Polek

Lis
16

Tarnobrzeżanka Natalia Partyka wraz z Katarzyną Grzybowską przypieczętowały turniejem w Sztokholmie awans do Wielkiego Finału cyklu World Tour, który w połowie grudnia odbędzie się w Bangkoku.

Co prawda w Szwecji polska para po porażce z Han Ying i Irener Ivancan z Niemiec odpadła w pierwszej rundzie, ale liczba punktów zebranych w poprzednich sezonach byłą tak wielka, że w niczym to nie przeszkodziło tarnobrzeżance i jej deblowej partnerce.

W Sztokholmie świetnie spisywała się za to wspomniana Han Ying, która w turnieju singlowym dotarła do półfinału, eliminując w drugiej rundzie koleżankę klubową Li Qian. – To był bardzo trudny pojedynek, musiałam świetnie taktycznie przygotować się do niego – mówiła Ying.

Tarnobrzeżanka przegrała 0:4 z Chinką Zhu Yuling, późniejszą triumfatorką zawodów.

KTS dalej niepokonany. SPAR-ZAMEK vs. MKSTS KGHM POLKOWICE 3:0

Wrz
20

W spotkaniu dwóch niepokonanych dotąd zespołów górą był Tarnobrzeg. Mało tego, mimo poważnych tarapatów klub pod wodzą Zbigniewa Nęcka wraca do domu z czystym kontem. Na uwagę zasługuje debiutancki i na dodateg dobry występ Natalii Partyki, która w końcu pokazała się w koszulce z herbem Tarnobrzega.

I słów kilka od naszej debiutantki…

Tak doświadczona zawodniczka jak ty odczuwa jeszcze tremę przed debiutem w nowym klubie?

Oczywiście! Klubów za często nie zmieniałam, bo 7 lat zasiedziałam się w Sochaczewie. Zresztą nie poszłam do byle jakiego klubu, dlatego chciałam zaprezentować się jak najlepiej, żeby dostosować się do poziomu KTS-u. Na szczęście grało mi się dobrze.

Czyli debiut nie śnił Ci się po nocach?

Aż tak strasznie nie było. Starałam się podchodzić do tego meczu jak do każdego innego, żeby niepotrzebnie nie dokładać sobie na barki.

Czego oczekujesz od nowych koleżanek?

Że mnie nauczą życia! A tak na poważnie, to mam nadzieję, że jakoś wkupię się w łaski i będzie ok, a dziewczyny pokażą mi uroki Tarnobrzega.

A czego się boisz?

A czego powinnam się bać? Mam nadzieję, że dobrze mi się wydaje, że nie powinnam się niczego bać. Nie znamy się jakoś bardzo dobrze, ale przez parę lat już się spotykamy i myślę, że teraz po prostu się zżyjemy. Dołączę do drużyny w naturalny, normalny sposób.

Nigdy nie mogłam ograć Tarnobrzega, więc w końcu przyszedł czas, aby z tym Tarnobrzegiem wygrywać. Wymyśliłam więc, że najlepszym rozwiązaniem będzie dołączenie do drużyny i ogrywanie innych. Mam też nadzieję, że czegoś (nie tylko dobrego – cha, cha) nauczę się od koleżanek.

 

MKSTS KGHM Polkowice – KTS SPAR-Zamek 0:3

Magdalena Sikorska – Natalia Partyka 1:3 (-11, 9, -5, -6),
Natalia Michorczyk – Li Qian 0:3 (-9, -6, -9),
Magdalena Szczerkowska – Kinga Stefańska 2:3 (-8, -9, 7, 9, -10)

Transferowy hit: Partyka wzmocni mistrza Polski!

Cze
26

Przejście Natalii Partyki do Tarnobrzega długo było utrzymywane w tajemnicy, na prośbę przede wszystkim samej zawodniczki, która także pozytywnie podchodzi do przenosin do mistrza Polski. – Jest to najlepszy klub w Polsce i jeden z najlepszych w Europie i w związku z tym będę miała możliwość rozwoju, zdobywania nowego doświadczenia i obcowania z zawodniczkami z czołówki światowej. Dzięki temu, mój poziom sportowy na pewno będzie rósł i nie ukrywam, że przyczynię się do wielu sukcesów mojego nowego klubu – dodaje Natalia Partyka.

natalia_partyka_tbg

Natalia Partyka, Li Qian, Kinga Stefańska i Zbigniew Nęcek przed wyjazdem na Igrzyska w Londynie

Cztery dni przed zamknięciem okienka transferowego trener Zbigniew Nęcek zdecydował się ujawnić skład na nowy sezon. Z drużyną pożegnała się Margarita Piesocka, która była największym rozczarowaniem szkoleniowca Zamku-SPAR oraz Chinki Jia Jun i Wang Yi Xiao. Do drużyny wraca po urlopie macierzyńskim Li Qian, ale największą niespodzianką jest transfer Partyki – 56. zawodniczki w rankingu światowym, mistrzyni paraolimpiady, uczestniczki Igrzysk Olimpijskich w Pekinie i Londynie, srebrnej medalistki mistrzostw Europy w drużynie i brązowej w deblu.

Tarnobrzeska drużyna była zainteresowana pozyskaniem Partyki jeszcze jako juniorki, ale wówczas z różnych powodów nie doszło do sfinalizować współpracy. Przez wiele sezonów występowała w Sochaczewie i przed trzema laty, wraz z Chinką Zhou Xiao i Rumunką Mihaelą Steff-Merutiu była bliska odebrania tytułu KTS-owi. Ostatecznie Sochaczew został aż i tylko wicemistrzem Polski. – W profesjonalnym sporcie nigdy nie mówi się nigdy. Z Natalią współpracowałem dwukrotnie – w Pekinie i na mistrzostwach Europy w Stuttgarcie, gdzie wywalczyliśmy historyczny sukces w drużynie: srebro. Nie miałem uwag do naszych kontaktów. Teraz nadszedł czas, że możemy sobie wzajemnie pomóc. Podchodzę bardzo optymistycznie do nadchodzącego sezonu – mówi trener Zbigniew Nęcek.