Posts Tagged ‘Roksana Załomska’

Szczęśliwa Roksana

Kwi
13

– Jestem szczęśliwa, że wywalczyłyśmy ten medal. Pierwszy, seniorski medal. Postawimy lody Wang Yi Xiao, która pomogła nam w treningu deblowym – mówi tarnobrzeska medalistka.
Raszkow
– Mieliśmy dwie szanse medalowe – singiel Kingi i debel właśnie. Fajnje, że chociaż jedna wyszła – dodaje trener Zbigniew Nęcek.
Zadowolenia nie kryła też Kinga Stefańska, która przez ostatnie lata medale, zwłaszcza deblowe, oglądała z daleka. – Zawaliłam singla, więc cieszę się podwójnie, że nasza praca deblowa przyniosła efekty – podsumowuje.

Życiowy sukces Roksany

Mar
26

Roksana Załomska sprawiła jedną z największych niespodzianek w kwalifikacjach zawodów World Tour German Open w Magdeburgu. Po siedmiosetowej bitwie pokonała Rosjankę Polinę Mikhailovą, sklasyfikowaną w pierwszej setce światowego rankingu. – Wszyscy bardzo się cieszymy, Roksana świetnie wytrzymała końcówkę siódmego seta, grała odważnie i bez respektu. Miała szansę wygrać wyżej. To wielki sukces – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Sama Roksana nie ukrywa radości i potwierdza, że to najlepszy „łup” w karierze. – Obraliśmy z trenerem dobrą taktykę i się udało – dodaje. Niestety w swoim pierwszym meczu tarnobrzeżanka uległa 1:4 zawodniczce Tajwanu i na bezpośredni awans do turnieju głównego nie może liczyć.

Pierwsze śliwki… Zamek – Łomża 3:0

Wrz
11

Łatwo nie było, ale debiut na wyjeździe zaliczony. Roksana Załomska wygrała z tremą, a później także i z Karoliną Gołębiewską. Zawodniczki AZS PWSiP Łomża czterokrotnie były blisko wygrania seta, ale żadnej z szans nie wykorzystały.

– To chyba było widać, że jestem zestresowana. Cieszę się, że zagrałam już w inauguracyjnym meczu, ale trema była potężna. Dobrze jednak, że skończyło się pomyślnie – mówi 22-letnia zawodniczka KTS-u.

Nerwy towarzyszyły tarnobrzeżankom w każdej z trzech partii. Najtrudniejszą przeprawę, poza wspomnianą debiutantką, miała Wang Yi Xiao, która zmierzyła się z niekwestionowaną liderką Łomży Magdaleną Sikorską. Pani kapitan miejscowej drużyny miała chrapkę na coś więcej niż wyrównane sety, ale „Isia” cały czas kontrolowała spotkanie. – Źle grałam, prowadziłam wysoko i kilka głupich błędów, a rywalka wyrównywała. Nie kończyłam wypracowanych akcji – analizuje Wang. Młoda Chinka była także niepewna swojej formy w pierwszym meczu, ale ostatecznie zapanowała nad emocjami i dała prowadzenie tarnobrzeskiemu klubowi.

Dobrze rozpoczęła kapitan KTS-u Kinga Stefańska, ale ją także dopadł przestój. W trzecim secie trzykrotnie nie trafiła w stół kończącej piłki i sytuację uratowała tylko dzięki do końca nieźle funkcjonującemu serwisowi. – Pierwsze koty za płoty, wszystko jest normalne. Dziewczyny miały długą przerwę w startach i żaden trening nie zastąpi im meczów. Wygraliśmy, jesteśmy liderem i wracamy do Tarnobrzega – dodaje Zbigniew Nęcek.

Magdalena Sikorska – Wang Yi Xiao 0:3 (-7, -9, -11),
Weronika Łuba – Kinga Stefańska 0:3 (-6, -4, -10),
Karolina Gołębiewska – Roksana Załomska 0:3 (-11, -10, -6).