Posts Tagged ‘Sandra Wabik’

Wrocław – Siarka ZOT: Sandra Wabik – niszczycielka piłek

Mar
26

KU AZS AE Wrocław doznał pierwszej porażki przed własną publicznością za sprawą konfrontacji z liderem tabeli KTS Siarka-ZOT. Tarnobrzeżanki co prawda pokonały gospodarzy 3:1, ale podopieczne Zdzisława Tolksdorfa bardzo dobrze zaprezentowały się we własnej hali. Słowa uznania należą się zwłaszcza Sandrze Wabik. Wrocławianka rozegrała naprawdę dobre spotkania: z szóstą w rankingu światowym Han Ying, której urwała seta oraz z Wiktorią Pawłowicz. Wabik popisywała się niezwykle efektownymi i mocnymi smeczami, na tyle silnymi, że aż trzykrotnie zawodniczki musiały wymieniać pęknięte piłki i zyskała szczere uznanie srebrnej medalistki igrzysk olimpijskich Han Ying. – Muszę się od niej nauczyć takiego uderzenia, jak ona to robi? – zastanawiała się tarnobrzeżanka, która pilnie podglądała młodszą rywalkę.

Równie pozytywnie zaskoczyła w meczu Paulina Knyszewska, która dzielnie walczyła z utytułowaną Wiktorią Pawłowicz, ale w tym meczu białoruskiej defensorce nie straszna była ani ona, ani Sandra Wabik. Jedyny punkt dla gospodarzy zdobyła Natalia Bajor, która tak jak podczas indywidualnych mistrzostw Polski bez problemów pokonała Kingę Stefańską.

WYNIKI:

Sandra WABIK – HAN Ying 1:3 (-7, -5, 8, -7);
Paulina KNYSZEWSKA – Wiktoria PAWŁOWICZ 0:3 (-9, -6, -4);
Natalia BAJOR – Kinga STEFAŃSKA 3:1 (-9, 8, 8, 6);
Sandra WABIK – Wiktoria PAWŁOWICZ 0-3 (-9, -9, -4).

 

Wrocław przegrał, ale Wabik z zagraniem sezonu

Lis
23

KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg w przedostatnim spotkaniu 1. rundy ekstraklasy pokonał KU AZS UE Wrocław 3:1. Przed piątkowym pojedynkiem w Lidze Mistrzyń wysoką dyspozycję potwierdziły Li Qian i Natalia Partyka.

Na początku szybką lekcję gry defensywnej odebrała Li Lu, młodziutka Chinka w barwach wrocławskiej ekipy, która przed dwoma dniami nieoczekiwanie pokonała idnywidualną mistrzynię Polski Katarzynę Grzybowską. Jednak na lekcji z grania przeciw obronie najwyraźniej wagarowała, a Li Qian nie miała zamiaru przedłużać jej tortur i 15 minutach Tarnobrzeg prowadził 1:0.

Roli faworytki sprostała także Natalia Partyka, która w meczu z Natalią Bajor tylko w pierwszej odsłonie miała kłopoty. W kolejnych setach tarnobrzeżanka poczynała sobie coraz śmielej i nie wytrąciły jej z równowagi nawet ryzykowne zagrania rywalki.

Z emocjami nie poradziała sobie jedynie Mitsuki Yoshida. Japonka bardzo ładnie odrobiła straty w pierszym secie, gdy przy wyniki 4:7 zniwelowała przewagę Sandry Wabik i odsłonę zapisała na swoim koncie. Blisko powtórzenia sytuacji była w kolejnej odsłonie, ale rywalka utrzymała nerwy na wodzy. Niestety następne dwa sety to walka Yoshidy samej z sobą i na jej nieszczęście – przegrana.

https://youtu.be/iGjHJ_MpDgQ

Decydujący punkt, podobnie jak w piątek, zdobyła Li Qian pokonując Natalię Bajor 3:0.  – Na trzeciej pozycji daję szansę różnym zawodniczkom, które może przegrywają swoje spotkania, ale robią dobrą robotę treningową. Odbijaniem o ścianę ani Li Qian ani Natalia Partyka nie przygotowałaby się dobrze do meczów, więc aby punktowały te najlepsze, to muszą mieć dobry sparing – wyjaśnia trener Zbigniew Nęcek słabszą postawę Yoshidy i Pan w ostatnich meczach.

Wyniki:

Li Qian – Li Lu 3:0 (5, 3, 4),
Natalia Partyka – Natalia Bajor 3:1 (-6, 8, 7, 6),
Mitsuki Yoshida – Sandra Wabik 1:3 (10, -10, -5, -6),
Li Qian – Natalia Bajor 3:0 (9, 5, 3).