Posts Tagged ‘Wiktoria Pawłowicz’

Szwecja zaowocowała. KTS zdominował GLKS i dopisał kolejne punkty

Lis
20

Zwycięstwo Siarki-ZOT Tarnobrzeg 3:0 nad GLKS-em Nadarzyn tylko potwierdziło, że wszystkie tarnobrzeżanki są w dobrej formie. I chociaż w zawodach World Tour w Sztokholmie, z których dopiero co wróciły, wyniki podopiecznych, oprócz Li Qian, nie były idealne, to konfrontacja z tak wymagającymi rywalkami była idealnym treningiem przed ligową potyczką. Zwłaszcza Katarzyna Ślifirczyk dotkliwie się o tym przekonała zdobywając w całym spotkaniu z Li Qian zaledwie dziesięć oczek. – Musisz więcej trenować – „Mała” dobrotliwie żartowała po meczu z rywalki, która z wyrzutem patrzyła na Qian za tak bezlitosne potraktowanie.

Jednak to zwłaszcza Wiktoria Pawłowicz rozegrała świetne spotkanie przeciwko Klaudii Kusińskiej. Pomimo wyrównanej gry nie oddała jej nawet seta wyraźnie przeważając w końcówkach. – Widać, że Wika poprawiła grę w obronie. Teraz coraz bardziej przypomina ścianę od której odbijają się wszystkie ataki. Gra spokojniej i pewniej, bliżej stołu, co od razu ma przełożenie na jej funkcjonowanie. To bardzo mnie cieszy – komentuje występ Pawłowicz trener Zbigniew Nęcek. Zresztą nie tylko Białorusinka zasłużyła na pochwały. – Przyjechaliśmy z Warszawy przed pierwszą w nocy, ale dziewczyny bardzo ładnie się skoncentrowały i bez narzekania na zmęczenie przygotowały do ligowego występu. To budujące, jak się ma w pełni profesjonalny zespół – dodaje szkoleniowiec mistrzyń Polski.or

WYNIKI:

LI Qian – Katarzyna ŚLIFIRCZYK 3:0 (1, 4, 5),
Wiktoria PAWŁOWICZ – Klaudia KUSIŃSKA – 3:0 (8, 8, 7),
Kinga STEFAŃSKA – Paulina KRZYSIEK 3:0 (3, 7, 3).

Odnowiony zespół, wyniki po staremu. Siarka ZOT – Chrobry Międzyzdroje 3:0

Wrz
16

KTS Siarka Zot Tarnobrzeg zainaugurowała nowy sezon meczem z beniaminkiem. Dla tarnobrzeżanek mecz miał szczególne znaczenie, gdyż po raz pierwszy barw zespołu mistrza Polski i finalisty Ligi Mistrzyń broniła utytułowana Białorusinka Wiktoria Pawłowicz, która już wielokrotnie występowała w Tarnobrzegu, ale zawsze po drugiej stronie stołu. Drugi debiut stał się udziałem Serbki Andrei Todorowicz, która w minionym sezonie zakończyła współpracę z klubem z Częstochowy.

– Po pierwszym secie wszystko było dobrze, wróciło do normalności, bo na początku trochę się denerwowałam – mówiła Wiktoria. – Chciałam grać dla Tarnobrzega, naprawdę, tu jest zawsze dobra drużyna, wszystko profesjonalnie zorganizowane. W pewnym sensie to było moje marzenie, mój cel grać tutaj. Mam wielką motywację – dodaje. Nie tylko nowa zawodniczka KTS-u była zadowolona ze zmiany klubu. Przed rozpoczęciem meczu kilkoro kibiców bardzo ładnie się zachowało – podeszli do Pawłowicz i po przyjacielsku powitali w drużynie. – Wiktoria została bardzo dobrze zapamiętana w Tarnobrzegu, stąd takie zachowanie kibiców. Ona naprawdę cieszy się tutaj dużym szacunkiem – tłumaczył Zbigniew Nęcek.

Odnośnie debiutu w podobnym duchu co Białorusinka wypowiadała się po meczu Andrea Todorovic – byłam lekko zdenerwowana, może nawet bardziej niż myślałam na początku, ale także podekscytowana, że w końcu tu gram. Już od dawna chciałam zacząć ten sezon, bardzo się cieszę, że tu gram – dzieliła się wrażeniami Andrea.

Sam mecz, zgodnie z oczekiwaniami, pomimo usilnych starań gości, nie trwał długo. Najbliżej wygrania seta była Sylwia Wandachowicz, która w drugiej odsłonie sprawiła Kindze Stefańskiej sporo problemów.

Witkoria Pawłowicz – Joanna Kiedrowska 3:0 (6, 2, 7),
Andrea Todorowicz – Anna Zielińska 3:0 (9, 8, 7),
Kinga Stefańska – Sylwia Wandachowicz 3:0 (6, 11, 7).