Tryb awaryjny zadziałał we Wrocławiu

Maj
9

9, -7, 9, 99, -7, 9, 9KTS Enea Siarka Tarnobrzeg pokonał na wyjeździe AZS UE Wrocław 3:1 i jest coraz bliżej obronienia tytułu.

Do zakończenia klubowego sezonu pozostał już zaledwie jeden mecz. Mecz, który nawet można przegrać 2:3, a złote medale i tak trafią do tarnobrzeskiego zespołu. Nikt jednak nie będzie sabotował sobotniego spotkania. Zwycięstwo we Wrocławiu nie przyszło łatwo. – Plan na finał musiał być zweryfikowany. Chciałem grać innym składem i ustawieniem, ale kontuzja Li Qian wszystko wywrociła do góry nogami, a i tak ograliśmy Wrocław w „systemie awaryjnym” – tłumaczy trener Zbigniew Nęcek. Występ „Małej” w drugim finałowym pojedynku dalej stoi pod znakiem zapytania. – W najgorszym wariancie musimy wygrać jeden mecz i sześć setów. Myślę, że jakoś da się to zrobić, dlatego bardzo serdecznie pragnę zaprosić wszystkich kibiców na to ostatnie spotkanie, które zakończy udany sezon – dodaje szkoleniowiec Enea Siarki.

Początek spotkania w sobotę o godz. 18. w hali MOSiR w Tarnobrzegu.

WYNIKI:

Natalia BAJOR – HAN Ying 0:3 (-8, -3, -4),
GE Xinqi – Elizabeta SAMARA 1:3 (-9, 7, -9, -9),
Anna WĘGRZYN – Kinga STEFAŃSKA 3:1 (-6, 7, 4, 8),
Natalia BAJOR – Elizabeta SAMARA 1:3 (-7, -5, 5, -11).

 

 

 

 

 

Comments are closed.