Sezon skończą w najlepszy sposób z możliwych

maj
26

Przed tygodniem KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg świętował jubileuszowy 25. tytuł mistrza Polski. W piątek, rewanżowym meczem w finale Ligi Mistrzyń z TTC Berlin Eastside, zakończy najlepszy w historii sezon w rozgrywkach europejskich.

– Mamy szansę odwrócić wynik, ale jest to ekstremalnie trudne zadanie – mówi Han Ying, liderka KTS. W Tarnobrzegu zespół Zbigniewa Nęcka przegrał po fantastycznym boju 2:3, ze stosunkiem setów dającym nadzieję na zgarnięcie sprzed nosa trofeum trzykrotnym triumfatorkom Ligi. Trudno jednak będzie o poprawienie rezultatu, bowiem jak nawet mówiły same zawodniczki, zwłaszcza Han Ying, mecz z Petrissą Solją  czy Shan Xiaona były jej najlepszymi w karierze w historii ich konfrontacji.

– Nie napinamy się, co będzie to będzie. Faworyt jest znany od dawna, a my spróbujemy zagrać najlepiej jak potrafimy. Już i tak jest wspaniale, nie wyobrażałem sobie przed sezonem, że tak daleko zajdziemy – dodaje Zbigniew Nęcek.

Niestety, ostatnie wiadomości z obozu KTS-u nie są optymistyczne. Han Ying, która przed pierwszym meczem z Sochaczewem w finale play-off miała wypadek na treningu, nie jest pewna swojej dyspozycji w Berlinie. – Nie ma potrzeby panikować, jednak ani Ying, ani ja nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja z jej zdrowiem. Ying bardzo chce wystąpić w Berlinie i robi wszystko, aby tak się stało – kończy Zbigniew Nęcek.

Mecz finałowy w Berlinie rozpocznie się w piątek o godz. 18:30 i będzie transmitowany na żywo w telewizji internetowej laola1.tv.

LINK DO TRANSMISJI

maj
22

Złoci przez ćwierć wieku

maj
21

DSC_2253

 

No comment

Finał play-off 2016 na żywo w internecie

maj
19

Po raz kolejny, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych sympatyków, którzy nie mogą być osobiście na meczu, zapewnimy transmisję spotkania na żywo. Za pośrednictwem naszej strony będą mogli państwo śledzić walkę KTS-u SPAR-Zamek Tarnobrzeg o 25. tytuł mistrza Polski.

Początek spotkania KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg – SKTS Sochaczew w sobotę o godz. 17.

Ćwierć planu do końca. KTS vs Sochaczew 1:0

maj
18

KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg pokonał na wyjeździe SKTS Sochaczew 3:1 i do 25. tytułu mistrza Polski brakuje mu już tylko jednego zwycięstwa.

SKTS rozpoczął obiecująco, bowiem Katarzyna Grzybowska-Franc szybko wygrała pierwszego seta z Natalią Partyką, a w drugiej prowadziła już 5:2. Trener Zbigniew Nęcek nie czekał dłużej na przełamanie swojej zawodniczki, tylko poprosił o czas. Przerwa na tyle pozytywnie wpłynęła na Natalię, że wyrównała 6:6, aby po ładnym finiszu wygrać tę odsłonę. Niestety, kolejna przerwa na żądanie przydałaby się tarnobrzeżance w trzecim secie, kiedy prowadziła 10:8, a Grzybowska-Franc zdobyła cztery punkty po sobie.

– To był decydujący moment w tym spotkaniu. Kasia znowu zagrała na luzie, no i tak się to skończyło – mówi Zbigniew Nęcek.

Dwa następne pojedynki, pod nieobecność Dong Ruifang, w pełni kontrolowały tarnobrzeżanki. Dopiero partia Li Qian i Katarzyny Grzybowska-Franc rozgrzała na nowo kibiców. Set wygrany przez Qian do 17 trochę ją uspokoił. – Nie mogłam dzisiaj znaleźć własnego tempa, miałam problemy z koncentracją i w ogóle grałam w kratkę – komentowała Li Qian.

Rewanżowe spotkanie w Tarnobrzegu odbędzie się o godz. 17. W przypadku, gdyby Sochaczew wyrównał stan rywalizacji, decydujący mecz zaplanowany jest na niedzielę na godz. 16.

 

WYNIKI:

Katarzyna GRZYBOWSKA-FRANC – Natalia PARTYKA 3:1 (2, -9, 10, 7),

Agata PASTOR – LI Qian 3:0 (-4, -5, -2),

Natalia GAWRYLCZYK-ZIELIŃSKA – Kinga STEFAŃSKA 0:3 (-4, -6, -3),

Katarzyna GRZYBOWSKA-FRANC – LI Qian 0:3 (-17, -7, -7).

Finał w Sochaczewie o godz. 17.

maj
18

KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg dzisiaj o godz. 17. w Sochaczewie rozegra pierwsze spotkanie finału play-off. – To nie jest zaskoczenie, że o złoty medal będziemy walczyć z SKTS-em. Spotykają się po prostu dwa najsilniejsze kluby. Mam nadzieję, że dziewczyny zagrają na swoim poziomie – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Rewanż w sobotę o godz. 17. w Tarnobrzegu. Do zdobycia mistrzowskiego tytułu potrzebne są dwa zwycięstwa.

Polmlek Zamer Lidzbark z brązowym medalem

maj
15

Ekstraklas

To był najlepszy mecz Lidzbarka z Tarnobrzegiem w ciągu ostatnich dwóch sezonów. KTS SPAR-Zamek pokonał Polmlek Zamer 3:1, jednak tarnobrzeżanki o awans do finału musiały walczyć długo ponad dwie godziny.

Najpierw spodziewanie szybko Han Ying pokonała Monikę Pietkiewicz, chociaż w trzecim secie kapitan gości czterokrotnie, w identyczny sposób, posłała  tarnobrzeżance piłkę po taśmie siatki, nawet bez możliwości podbicia jej oraz raz ulokowała ją idealnie w kant stołu i była bliska wygrania seta z Ying.

Śpiewająco zaczęła za to Natalia Partyka, która bardzo chciała sie zrewanżować Annie Gaponowej za porażkę w drugiej rundzie. Prowadzenie Natalii 6:0 nagle zaczęło topnieć i zawodniczka KTS-u przegrała 8:11. W drugiej odsłonie to rywalka szybko uzyskała przewagę, ale tarnobrzeżanka dzielnie goniła, jednak ostatnie słowo znów należało do Gaponowej. Kolejna odsłona to prawdziwa wojna nerwów, w której każda akcja to mozolne przebijanie się przez defensywną ścianę, którą postawiła tenisistka z Lidzbarka, ale Partyka znalazła swoją taktykę na rywalkę, która najpierw dała jej zwycięstwo w tym secie, a później w całym meczu.

Szansy na zakończenie spotkania 3:0 nie wykorzystała niestety Kinga Stefańska. Prowadziła z Aliną Arlouskają 2:0 i 7:4, ale nie potrafiła dograć seta. Zdenerwowana takim obrotem sytuacji chaotycznie zaczęła kolejną odsłonę i dopiero w końcówce udało się jej w miarę wrócić do dawnej gry. Ośmielona Arlouskaja poczuła szansę na sprawienie niespodzianki i z animuszem rozpoczęła piątego seta. Prowadziła nawet 7:4, ale Stefańska uporządkowała po raz kolejny grę, obroniła piłkę meczową przy stanie 10:9 i za chwilę  to ona mogła zakończyć mecz, bo prowadziła 11:10. Znowu jednak za bardzo się pospieszyła  i Arlouskaja wyrównała, a następnie  po szczęśliwej obronie przelobowała tarnobrzeżankę. Drugą szansę na zwycięstwo tenisistka z Lidzbarka już wykorzystała.

Przy stole musiała więc pojawić się ponownie Han Ying, którą pojedynek z Anną Gaponovą kosztował dużo sił. – Ying w tym meczu nie czuła się komfortowo fizycznie, a Gaponova grała po prostu dobrze. Gratulujemy Lidzbarkowi postawy i zdobycia brązowego medalu – podsumował trener Zbigniew Nęcek.

WYNIKI:

HAN Ying – Monika PIETKIEWICZ 3:0 (4, 3, 8),
Natalia PARTYKA – Anna GAPONOVA 3:2 (-8, -9, 12, 6, 8),
Kinga STEFAŃSKA – Alina ARLOUSKAYA 2:3 (9, 4, -10, -7, -11),
HAN Ying – Anna GAPONOVA 3:0 (9, 3, 8).