KTS odlatuje do Portugalii

wrz
22

Za pół godziny trzy zawodniczki tarnobrzeskie klubu Li Qian, Natalia Partyka, Kinga Stefańska oraz trener Zbigniew Nęcek ( w roli kibica)wraz zresztą reprezentacji kobiet (Katarzyną Grzybowską i trenerem Michałem Dziubańskim) odlecą do Lizbony na drużynowe mistrzostwa  Europy,  które rozpoczną się w środę i potrwają do niedzieli.

tmp_IMG_20140921_115437-728271156

Polska została rozlosowana w grupie B i na inaugurację spotka się w środę o godz.14. z gospodarzem turnieju. Tego samego dnia Polki czeka jeszcze pojedynek z Rumunią o godz. 20., natomiast w czwartek rozegrają ostatni mecz w kwalifikacjach z Hiszpanią o godz. 17. Do ćwierćfinału awansują dwie pierwsze drużyny. Mecze środowe można będzie oglądać w telewizji internetowej www.laola1.tv.

 

 

 

KTS dalej niepokonany. SPAR-ZAMEK vs. MKSTS KGHM POLKOWICE 3:0

wrz
20

W spotkaniu dwóch niepokonanych dotąd zespołów górą był Tarnobrzeg. Mało tego, mimo poważnych tarapatów klub pod wodzą Zbigniewa Nęcka wraca do domu z czystym kontem. Na uwagę zasługuje debiutancki i na dodateg dobry występ Natalii Partyki, która w końcu pokazała się w koszulce z herbem Tarnobrzega.

I słów kilka od naszej debiutantki…

Tak doświadczona zawodniczka jak ty odczuwa jeszcze tremę przed debiutem w nowym klubie?

Oczywiście! Klubów za często nie zmieniałam, bo 7 lat zasiedziałam się w Sochaczewie. Zresztą nie poszłam do byle jakiego klubu, dlatego chciałam zaprezentować się jak najlepiej, żeby dostosować się do poziomu KTS-u. Na szczęście grało mi się dobrze.

Czyli debiut nie śnił Ci się po nocach?

Aż tak strasznie nie było. Starałam się podchodzić do tego meczu jak do każdego innego, żeby niepotrzebnie nie dokładać sobie na barki.

Czego oczekujesz od nowych koleżanek?

Że mnie nauczą życia! A tak na poważnie, to mam nadzieję, że jakoś wkupię się w łaski i będzie ok, a dziewczyny pokażą mi uroki Tarnobrzega.

A czego się boisz?

A czego powinnam się bać? Mam nadzieję, że dobrze mi się wydaje, że nie powinnam się niczego bać. Nie znamy się jakoś bardzo dobrze, ale przez parę lat już się spotykamy i myślę, że teraz po prostu się zżyjemy. Dołączę do drużyny w naturalny, normalny sposób.

Nigdy nie mogłam ograć Tarnobrzega, więc w końcu przyszedł czas, aby z tym Tarnobrzegiem wygrywać. Wymyśliłam więc, że najlepszym rozwiązaniem będzie dołączenie do drużyny i ogrywanie innych. Mam też nadzieję, że czegoś (nie tylko dobrego – cha, cha) nauczę się od koleżanek.

 

MKSTS KGHM Polkowice - KTS SPAR-Zamek 0:3

Magdalena Sikorska – Natalia Partyka 1:3 (-11, 9, -5, -6),
Natalia Michorczyk – Li Qian 0:3 (-9, -6, -9),
Magdalena Szczerkowska – Kinga Stefańska 2:3 (-8, -9, 7, 9, -10)

Polkowice vs. Tarnobrzeg, sobota godz. 15.00

wrz
19

W trzeciej kolejce Ekstraklasy w barwach KTS-u SPAR-Zamek zadebiutuje Natalia Partyka, jednak na jej występy w Tarnobrzegu kibice będą musieli poczekać jeszcze trzy tygodnie, bowiem najpierw podopieczne Zbigniewa Nęcka czeka pojedynek z Polkowicami, a później nastąpi tygodniowa przerwa w rozgrywkach spowodowana Drużynowymi Mistrzostwami Europy.

Tymczasem ekipa Tarnobrzega jest już w drodze do Polkowic…

by Renata Strbikova

2. kolejka Ekstraklasy w pigułce

wrz
17

Magazyn Ekstraklasa Kobiet po drugiej kolejce

 

Reżyser Strbikova w końcu po urlopie :)

wrz
14

Nasza Pani reżyser zawiesiła urlop i z nowym sezonem „zebrała” tarnobrzeskiemu zespołowi nowych fanów:)))

 

 

Ambitny beniaminek, ale… KTS – MRKS 3:0

wrz
14

W meczu drugiej kolejki ekstraklasy KTS SPAR-Zamek podejmował drugiego z beniaminków MRKS Gdańsk. W odróżnieniu jednak od klubu z Białegostoku, z którym tarnobrzeżanki walczyły przed tygodniem, gdańszczanki pokazały się z bardzo dobrej strony. Młode rywalki mistrzyń Polski zagrały bez kompleksów i niewiele brakowało, aby wróciły do domu z cennymi indywidualnymi zwycięstwami.

Klasą dla siebie była w tym spotkaniu Renata Strbikova, której wychodziło po prostu wszystko. – Bardzo fajny występ Kaczmarek i Krajewskiej, ale brakowało im w końcówkach opanowania, które na szczęście miały nasze zawodniczki. Podobało mi się, że gdańszczanki tak ambitnie walczyły i te dwa ostatnie spotkania miały niezły poziom – mówi Renata Strbikova.

Cieszy zwłaszcza zwycięstwo Roksany Załomskiej, która zrewanżowała się Agnieszce Kaczmarek za porażkę z ubiegłego sezonu, chociaż niewiele brakowało, aby zawodniczka gości zdobyła wyrównujący punkt. Załomska prowadziła już 2:0, ale zupełnie stanęła. – Grała samą ręką, bez nóg, jakby ją całkiem zamurowało – dziwi się Strbikova. – Usztywniłam się po dwóch setach. W piątym secie zaczęłam więcej grać bekhendem i to było rozstrzygające o zwycięstwie. Podpowiedziała mi to Renata i bardzo jej za to dziękuję – tłumaczy Roksana.

Swojej szansy nie wykorzystała także Marta Krajewska, która bardzo ładnie walczyła z kapitanem tarnobrzeżanek Kingą Stefańską. Szczęście na zmianę dopisywało raz jednej, raz drugiej zawodniczce. W końcówce czwartego seta, przy prowadzeniu Stefańskiej 13:12, fortuna uśmięchnęła sie jednak do tenisistki gospodarzy, która zaatakowała w kant stołu. –  Ta sytuacja oraz dobry początek czwartego seta zadecydowały o wyniku. To był pierwszy oficjalny mecz w tym sezonie i cieszę się, że tak się zakończył – dodaje Stefańska.

Renata Strbikova – Honorata Olczak 3:0 (2, 4, 1),
Roksana Załomska – Agnieszka Kaczmarek 3:2 (12, 3, -5, -9, 6),
Kinga Stefańska – Marta Krajewska 3:1 (11, -9, 12, 4).

2. kolejka ekstraklasy

wrz
13
NIEDZIELA, GODZ. 17. 00 (mała hala nr 129)

Spotkanie drugiej kolejki KTS SPAR-Zamek -  MRKS Gdańsk ze względu na turniej koszykarzy odbędzie się w hali na 1. piętrze.