Ćwierćfinał LM także z Hetmanem

sty
19

logo LO - 150 dpiMecze wśród najlepszej ósemki Ligi Mistrzyń zbliżają się wielkimi krokami. Najpierw, 27 stycznia, czeka podopieczne Zbigniewa Nęcka konfrontacja na wyjeździe, a 10 lutego rewanż w Tarnobrzegu. Dyrektor Hetmana Paweł Dobrowolski potwierdził kontynuację współpracy w zakresie organizacji meczu i tak jak podczas spotkania z francuskim Metz, tak i tym razem młodzież ze społecznego liceum poprowadzi pojedynek mistrza Polski z mistrzem Hiszpanii.

Z przyjemnością pragniemy także zaprezentować pierwszą edycję szalików klubowych, które będą do nabycia podczas meczu Ligi Mistrzyń. – Zima ma nie odpuszczać, więc gadżet klubowy jest na czasie – żartuje Kinga Stefańska.

 

 

szalik_KTS

– Mamy nadzieję, że uda się nam stworzyć fajne widowisko. Cieszy mnie współpraca  z Hetmanem oraz to, że coś się ruszyło z naszymi gadżetami. Oby tylko sportowo wszystko się udało – dodaje trener Zbigniew Nęcek.

Bałwan i zwycięstwo w Międzyzdrojach

sty
14

Najdalszy wyjazd ligowy przyniósł kolejne punkty mistrzyniom Polski. Beniaminek z Międzyzdrojów wygrał z KTS Siarką-ZOT seta, ale podopieczne Zbigniewa Nęcka znalazły zajęcie rekompensujące krótki pobyt w hali.

qian_kinga_miedzyzdroje

– Do Międzyzdrojów przyjechałyśmy po raz pierwszy i pomimo niesprzyjającej pogody byłyśmy bardzo zadowolone ze spacerów po plaży. Może z wyjątkiem Andrei, która jest przeziębiona i tylko na chwilę wyszła na plażę, więc za lepienie bałwana odpowiadałyśmy ja i Kinga – mówi Li Qian.  – Zrobiłyśmy dobry trening fizyczny, bo śnieg był mokry i ciężki, ale fajnie się bawiłyśmy przy okazji. Trochę problemów miałyśmy z ustami i oczami, więc zrobiłam je z piasku – żeby było wiadomo, że to bałwan plażowy – śmieje się Mała.

W meczu jednak żartów nie było, zwłaszcza, że zaczął się minutą ciszy dla uczczenia pamięci Marcina Bąka, zawodnika Warty Kostrzyn nad Odrą. Pierwszy punkt zdobyła Andrea Todorovic, która pomimo złego samopoczucia dominowała nad Joanną Kiedrowską serwisem i pierwszym atakiem. Równie skoncentrowana wyszła do stołu Li Qian, dla której ostatnie mecze ligowe nie były zbyt satysfakcjonujące. Tym razem „Mała” nie eksperymentowała i zagrała bardzo solidnie nie dając Annie Zielińskiej wielkiej nadziei na wygraną.
Najwięcej kłopotów miała Kinga Stefańska. Chociaż wyraźnie wygrała pierwszą odsłonę, to drugą zaczęła serią łatwych błędów i Sylwia Wandachowicz wyrównała. Tarnobrzeżanka jednak poukładała grę od nowa i zdobyła dla Siarki-ZOT decydujący punkt.

CHROBRY MIĘDZYZDROJE – KTS SIARKA-ZOT  0:3

Joanna KIEDROWSKA – Andrea TODOROVIC 0:3 (-7, -8, -6),
Anna ZIELIŃSKA – LI Qian (-5, -2, -3),
Syliwa WANDACHOWICZ – Kinga STEFAŃSKA 1:3 (-6, 7, -8, -7).

Dobrze rozpoczęty Nowy Rok

sty
8

KTS Siarka-ZOT odniosła dwa zwycięstwa na początek rundy rewanżowej polskiej ekstraklasy. W sobotę pokonała u siebie Bronowiankę Kraków 3:1, a dzień później Jedynkę Łódź 3:0.

Po miesięcznej przerwie tenisistki stołowe wróciły do ligowych stołów i łatwy powrót to nie był. Sporo trudu kosztowało tarnobrzeżanki pokonanie krakowianek, dla których co prawda jedyny punkt zdobyła Zhao Xia, ale przy wywalczeniu decydującego, trzeciego punktu, Li Qian musiała stoczyć aż pięciosetowy pojedynek z Aleksandrą Falarz. Co prawda gdyby Kinga Stefańska wykorzystała szansę na pokonanie Zhao, to wówczas nie doszłoby do pojedynku Li-Falarz, ale niestety kapitan Siarki-ZOT nie dała rady rywalce. – Bardzo podobała mi się postawa Oli Falarz, która bardzo dzielnie walczyła z Qian. Nawet pomimo doznanej w czwartym secie kontuzji nie poddała się i doprowadziła do remisu – mówił po spotkaniu Zbigniew Nęcek. Dodał także, iż cieszy go powrót do stołu Kingi, dla której był to bardzo wymagający pojedynek po miesięcznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi.

Dużo szybciej uporały się podopieczne Zbigniewa Nęcka z młodziutkim zespołem z Łodzi. Zawodniczki trenera Tadeusza Szydłowskiego są na początku przygody z tenisem stołowym, ale mimo to dzielnie walczyły zarówno z utytułowanymi rywalkami z Tarnobrzega, jak i z własną tremą.

WYNIKI:

KTS SIARKA-ZOT – BRONOWIANKA KRAKÓW 3:1

LI Qian – Dominika WOŁOWIEC 3:0 (8, 6, 4),
Andrea TODOROVIC – Aleksandra FALARZ 3:0 (2, 3, 4),
Kinga STEFAŃSKA – ZHAO Xia 2:3 (-6, 3, -5, 7, -11),
LI Qian – Aleksandra FALARZ 3:2 (-7, 4, 3, -7, 6).

KTS SIARKA-ZOT – JEDYNKA ŁÓDŹ 3:0

LI Qian – Agata UCHNAST 3:0 (1, 6, 3),
Andrea TODOROVIC – Magdalena FRONTCZAK 3:0 (5, 2, 1),
Kinga STEFAŃSKA – OLIWIA Kowalska 3:0 (4, 2, 2).

gru
24

kartka-xmas2017

Losowanie LM. Będzie trudniej z Kartageną

gru
21

Ćwierćfinałowym rywalem KTS Siarka-ZOT będzie jednak hiszpański UCAM Kartagena.  W ubiegłym sezonie tarnobrzeżanki co prawda łatwo pokonały ten uniwersytecki klub, jednak tegoroczny skład w niczym nie przypomina tego sprzed roku. – To zdecydowanie trudniejszy rywal niż kluby z Francji. Matilda Ekholm, Cheng I-Ching oraz Tania Bilenko to niewygodny rywal – komentuje losowanie Zbigniew Nęcek.

Obecna Kartagena to w dużej mierze nieistniejąca już drużyna austriacka Stroeck, z którą KTS walczył w 2014 roku. To właśnie ona stanęła wówczas tarnobrzeskiemu zespołowi na drodze do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Jedyna zmiana jest na trzeciej pozycji – dużo słabszą Chorwatkę zastąpiła świetna zawodniczka z Tajwanu.

Pierwszy mecz odbędzie się w Hiszpanii w terminie 27-29 stycznia, natomiast rewanż w Tarnobrzegu pomiędzy 10 a 12 lutego.

LM: Losowanie ćwierćfinałowych par na żywo

gru
20

W środę o godz. 14. w Luksemburgu odbędzie się losowanie decydującego etapu Ligi Mistrzyń. Europejska Unia Tenisa Stołowego, organizator rozgrywek, po raz pierwszy korzysta z takiej formuły – we wcześniejszych latach drabinka z rozstawieniem była znana już na początku kwalifikacji. – Myślę, że próbuje się w ten sposób uatrakcyjnić Ligę Mistrzyń. Dostaliśmy zaproszenie z Luksemburga, ale z powodów ekonomicznych nikt od nas się tam nie wybiera. Będziemy je śledzić w internecie – mówi trener Zbigniew Nęcek.

KTS Siarka-ZOT w brawurowy sposób wywalczyła pierwsze miejsce w kwalifikacjach grupowych i w ten sposób już na pewno uniknie szybkiej konfrontacji z obrońcą pucharu drużyną Berlin Eastside. Nie oznacza to jednak, że ćwierćfinałowy przeciwnik będzie łatwy. W gronie teoretycznych rywali może być hiszpańska Kartagena oraz francuskie Saint Quentin i ALCL TT Grand-Quevilly.

>>LOSOWANIE<<

Han Ying pieczętuje 2016 rok wielkim wynikiem

gru
11

Reprezentująca Siarkę-ZOT Tarnobrzeg,  Niemka Han Ying zajęła drugie miejsce w wieńczącym ten rok turnieju ITTF World Tour Grand Finals w Katarze. Ying przegrała w finale z Chinką Zhu Yuling, dla której było to pierwsze w karierze zwycięstwo w takich zawodach.

han_ying_tarnobrzegfot. za: www.nadwisla24.pl. 2016 rok najlepszy w karierze Han Ying

Tarnobrzeska zawodniczka pojechała do Kataru przeziębiona, bez ochoty na występ i z nastawieniem,  że da radę zmobilizować się na pierwszą rundę, aby awansować do ćwierćfinału, a później niech się dzieje, co chce. Okazało się po losowaniu,  że już jednak pierwszy mecz będzie bardzo trudny, Ying wylosowała bowiem Japonkę Ito Mimę, ale udał się jej rewanż na młodej rywalce za niedawną porażkę. – Miałam bardzo dużo szczęścia. Okazało się, że zamiast meczu z broniącą tytułu Chinką Ding Ning będzie walkower ze względu na jej chorobę. Tak więc bez gry byłam w półfinale, gdzie o dziwo czekała kolejna Japonka Hirano Miu, nie taka straszna jak Ito – mówiła Ying.

Rzeczywiście, Han Ying zmiotła rywalkę w czterech szybkich setach i w finale zmierzyła się ze swoją dobrą koleżanką Chinką Zhu Yuling. Pomimo bardzo wyrównanej gry w trzech pierwszych setach (11:9, 12:10, 12:10) żadnego nie udało się jej wygrać. Czwarta partia w pełni należała do Zhu. – Grałam tu dobrze, nawet się nie spodziewałam, że tak komfortowo będę się czuła za stołem. Naprawdę mi tu szczęście sprzyjało – podsumowała Ying.