Będzie trudno. Już po losowaniu LM

lip
13

– Widzów czekają atrakcyjne mecze, ale losowanie do łatwych nie należy. Trafiliśmy do grupy z austriackim Linzem AG Froschberg i francuskim Lyssois Lille- to są dwie bomby, nie ma co ukrywać – mówił zaraz po losowaniu Zbigniew Nęcek trener i menedżer KTS -u.

W drużynie z Austrii występują reprezentantki tego kraju Liu Jia oraz Sofia Polcanova, a także najlepsza aktualnie czeska zawodniczka Iveta Vacenovska, Rumunka Camelia Postoaca a także Chinka Liu Ying. Z kolei w klubie Lille grają w tym sezonie Yang Xiaoxin reprezentująca Monako, dobrze znana przede wszystkim tarnobrzeskim defensorkom, które najchętniej unikają jak mogą konfrontacji z nią, a także zawodniczka rumuńskiej kadry Bernadette Szocs i Chinka Wang Yuting.

W tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń jest 12 zespołów, które są podzielone na cztery grupy. Do ćwierćfinału awansują po dwa najlepsze kluby z każdej grupy a te z trzeciego miejsca wystąpią w Pucharze ETTU.

Pełne losowanie Ligi Mistrzyń:

Grupa A
1. TTC BERLIN EASTSIDE (GER)
2. BURSA BÜYÜKŞEHİR BELEDİYESPOR (TUR)
3. TT SAINT QUENTIN (FRA)

Grupa B
1. SVNÖ STRÖCK (AUT)
2. SZEKSZARD AC (HUN)
3. UCAM CARTAGENA (ESP)

Grupa C
1. FENERBAHÇE SPOR KULÜBÜ (TUR)
2. METZ TT (FRA)
3. POSTAS SPORT EGYESÜLET (HUN)

Grupa D
1. KTS SPAR – ZAMEK TARNOBRZEG (POL)
2. LINZ AG FROSCHBERG (AUT)
3. CP LYSSOIS LILLE METROPOLE (FRA)

 

KTS SPAR-Zamek rozstawiony z dwójką w LM

lip
5

Znane są już składy zespołów występujących w Lidze Mistrzyń w sezonie 2015/16. W najbliższej edycji Ligi wystąpi aż 12 klubów, a losowanie grup odbędzie się w Bratysławie 13 lipca.

Najwyżej rozstawiony jest niemiecki TTC Berlin Eastside, w którym zagrająWęgierka Georgina Pota, Niemki Petrissa Solja i Shan Xiaona oraz Japonka Kato Miyu.

Na drugim miejscu, dość nieoczekiwanie i bez dokonywania większych zmian w składzie, znalazł się KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg. Dalej austriacki SVNÖ Strock, Fenerbahce Stambuł, kolejny klub z Austriii Linz AG Froschberg, a na 6. pozycji francuski TT Metz. Kolejne miejsca zarezerwowane są dla drugiej drużyny z Turcji  Bursa Belediyespor, węgierskiej Szekszard AC, hiszpańskiej UCAM Kartagena, francuskich Lyssoise Lille Metropole i Saint Quentin, a stawkę zamyka węgierski Postas.

Wspaniała postawa Li Qian na Igrzyskach

cze
19

Li Qian pokonała rozstawioną z numerem 3 Rumunkę Elizabetę Samarę 4:3, ale później w tym samym stosunku uległa Turczynce chińskiego pochodzenia Hu Melek. To były dwa niesamowite pojedynki, w których tarnobrzeżanka odrabiała dwu- i trzysetowe straty. – Jestem bardzo dumny z Małej, z tego jak walczyła. Przez cały turniej zrobiła kapitalną robotę, która powinna procentować w przyszłym sezonie – mówi trener Zbigniew Nęcek.

Po meczu z Hu Melek w polskim obozie były mieszane uczucia, z jednej strony pochwały i docenienie fantastycznej postawy Qian, a z drugiej odrobina niedosytu – wyciągnąć wynik z tak beznadziejnej sytuacji i przegrać 11:9 w siódmym secie… To zabolało. Qian długo analizowała ostatnie piłki od stanu 6:6, kdy trener Hu poprosił o czas, a ona zdobyła cztery kolejne piłki. Tarnobrzeska zawodniczka znowu walczyła do końca, ale przy stanie 10:9 rywalka bardzo zaryzykowała i trafiła w stół. Koniec marzeń o medalu.

– Tyle osób mnie oglądało i dopingowało,cały nasz zespół był w hali. Przecież to Igrzyska, nie mogłam tak po prostu się poddać, byłam już bardzo zmęczona po Samarze, nie mogłam biegać, ale ciągle mówiłam do siebie, że to się tak nie może skończyć. Jeszcze nie jestem przyzwyczajona, aby w jednym dniu zagrać dwie tak skrajnie trudne gry, łącznie 14 setów. Chciałam medal, ale nie wyszło, jednak jestem zadowolona z tego, co pokazałam. Bardzo wiele rzeczy poprawiłam. Po niedawnej porażce z Fu Yu w finale Pucharu ETTU z TT Metz, myślałam, że jadę do Baku bez formy, a tu takie pojedynki – komentuje swój występ Li Qian.

Tarnobrzeżanka była bardzo szczęśliwa po zwycięstwie z Samarą, którą w Baku wymieniano w gronie kandydatek do złota. Obronione trzy piłki meczowe, pełny dramaturgii szósty set zakończony 19:17, szczęśliwe odrobienie strat w decydującej odsłonie – czego można chcieć więcej? – Świetna praca Małej, w ogóle dobra współpraca na tym turnieju dziewczyn (Kingi i Małej) oraz trenera Michała Dziubańskiego pozwoliły osiągnąć ćwierćfinał przy mało sprzyjającym losowaniu. Wszystko było podporządkowane temu, aby Li Qian funkcjonowało jak najlepiej i ta linia się sprawdziła. Oczywiście może być trochę szkoda, ale to tak i tak było 200 procent normy. Z wszystkich siedmiu meczów na tym turnieju przegrała jeden i to do 9. To dla mnie jako trenera powód do dumy – dodaje Zbigniew Nęcek.

4:3 (-7, -2, 9, -7, 9, 17, 9)

3:4 (-9, -3, -7, 9, 4, 3, -9)

Li Qian w 1/8 finału w Baku

cze
17

Tarnobrzeska tenisistka stołowa w swoim pierwszym meczu w turnieju indywidualnym na Igrzyskach Europejskich w Baku pokonała 4:0 Chorwatkę Leę Rakovać. Li Qian rozstawiona jest w Azerbejdżanie z numerem 11., co bezpośrednio dawało jej prawo startu 1/16 finału. – To był nasz plan minimum, podobnie jak w Londynie, bardzo mocno trzymałem kciuki, aby „Mała” wygrała swój pierwszy mecz – mówi trener Zbignew Nęcek, który tym razem obserwuje zmagania swojej podopiecznej z Polski.

baku_kinga_qian

Qian zagrała bardzo rozważnie i dobrze taktycznie. – To jest rywalka, z którą trzeba pilnować dokładności, bo wiele piłek uderza niezwykle mocno i później trudno je wybronić. Analizowałyśmy wraz z Kingą (pełni w Baku funkcję asystenta trenera Dziubańskiego) jej mecze przeciwko defensywie, więc dokładnie wiedziałam, do czego dążyć – dodaje Qian.

W kolejnej rundzie tarnobrzeżankę czeka jednak bardzo trudna potyczka z turniejową trójką Elizabetą Samarą z Rumunii. – Samara potrafi grać na obronę, ale tu z każdą rundą rywalki są bardziej wymagające. Jak się chce zdobyć medal, to nie można liczyć tylko na dobre losowanie, trzeba już coś pokazać – konstatuje Li Qian.

Polska w ćwierćfinale Igrzysk w Baku

cze
13

Bardzo dobrze zainaugurowały występy w Azerbejdżanie polskie tenisistki stołowe, które plan minimum już zrealizowały. W pierwszym meczu pokonały Luksemburg 3:1 i awansowały do 1/4 finału, gdzie jutro zmierzą się z Holandią. Dwa punkty dla naszej reprezentacji zdobyła Li Qian, a trzeci dorzucił debel Natalia Partyka-Katarzyna Grzybowska. Jedyne oczko dla Luksemburga dorzuciła grająca legenda Ni Xia Lian, która 3:2 pokonała Katarzynę Grzybowską.

– Dobrze mi się grało, chociaż rywalki nie były bardzo trudne. Zwłaszcza ten drugi pojedynek wniósł niewiele, a szkoda, bo przed jutrzejszą konfrontacją z Holandią przydałaby się wymagająca przeciwniczka. Cieszymy się z wyniku – mówi tarnobrzeska zawodniczka.

W jutrzejszym pojedynku dojdzie najprawdopodobniej do konfrontacji koleżanek z debla – Li Jie i Li Qian, które pod koniec kwietnia wspólnie wywalczyły w Chinach brązowy medal mistrzostw świata.

shizi2_doping

fot. Jesteśmy za czystym wygrywaniem:)

Wyniki:

Li Qian – Sarah de Nutte 3:0 (7, 4, 7),
Katarzyna Grzybowska – Ni Xia Lian 2:3 (-9,8,-8,11,-8),
Grzybowska/Partyka – De Nutte/Konsbruck 3:0 (7, 3, 5),
Li Qian – Danielle Konsbruck 3:0 (4, 2, 5).

GOŚĆ TV RZESZÓW: ZBIGNIEW NĘCEK

cze
10

Najlepszy sezon w historii klubu podsumowuje na antenie TVP Rzeszów Mirosław Pęcak w rozmowie z trenerem i menedżerem klubu Zbigniewem Nęckiem. Zapraszamy do obejrzenia materiału.

Już po ślubowaniu do I Europejskich Igrzysk Baku 2015

cze
8

12 czerwca rozpoczynają się w Baku I Europejskie Igrzyska, które dla tenisistów stołowych są pierwszą okazją do zdobycia kwalifikacji na Igrzyska w Rio. W składzie osób nominowanych na tę imprezę znalazło się aż pięć zawodniczek KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg. W reprezentacji Polski Li Qian (drużyna i singiel), Natalia Partyka (drużyna) oraz Kinga Stefańska jako asystent trenera Michała Dziubańskiego. Do szeregów olimpijczyków zakwalifikowały się ponadto Han Ying, w barwach Niemiec, a także występująca jeszcze w tym sezonie w KTS-ie Czeszka Renata Strbikova.

qian_kinga_minsportu

fot. Tarnobrzeżankom spodobało się towarzystwo pani minister

Na ślubowaniu pierwszej grupy (tenisistów stołowych, siatkarek i siatkarzy oraz kolarzy MTB i zapaśników)  odlatującej do Baku była m.in. Podskretarz Stanu w ministerstwie sportu Dorota Idzi. Po wręczeniu nominacji i tradycyjnym złożeniu podpisów na fladze PKOL zawodnicy wraz z trenerami i osobami odlatującymi do Azerbejdżanu zjedli wspólny obiad, a o godzinie 19.40 czeka ich odlot z warszawskiego Okęcia.

slubowanie_baku

fot. Kinga Stefańska, Li Qian i Natalia Partyka przed Centrum Olimpijskim w Warszawie

Turniej drużynowy, w którym wystąpi 16 państw rozpoczyna się 13 czerwca i będzie się odbywał systemem pucharowym.

flagaPKOL