Posts Tagged ‘Lidzbark Warmiński’

Kolejny krok w dobrą stronę

Kwi
19

KTS Enea Siarka Tarnobrzeg po raz drugi pokonała 3:0 GLKS Polmlek Lidzbark Warmiński i do finału awansowała bez straty punktu.

Ponownie najlepszą zawodniczką w ekipie Polmleku była reprezentantka Norwegii Ma Wenting, która tym razem walczyła o zwycięstwo z Han Ying. Obie zawodniczki zafundowały widzom przednie widowisko, ale w trzecim secie tarnobrzeżanka zniwelowala stratę przy stanie 1:5 i nabrała takiej pewności w grze, że na nic się zdała bardzo dobra postawa Ma Wenting.

Bardzo dobrze do pojedynku z Darią Trigolos nastawiła się także Elizabeta Samara, która z wielkim polotem rozgrywała kolejne akcje i dopiero w końcówce trzeciego seta za szybko chciała skończyć i pozwolila się dogonić rywalce. Kryzys lub raczej kryzysik trwał bardzo krótko i tarnobrzeżanka ostatnie dwie wymiany zakończyła zwycięsko.

Równie stabilnie grała Kinga Stefańska, która z Alicją Leśniak stoczyła chyba najlepszy pojedynek w tym sezonie i po trzech setach przyjmowała gratulacje od swoich koleżanek klubowych.

Finał play-off zaplanowano na 9 maja – pierwszy mecz we Wrocławiu oraz 12 maja -rewanż w Tarnobrzegu.

Przy okazji wyszły na jaw transfery na nowy sezon i tak jak widać na zdjęciu KTS może liczyć na wsparcie Ma Wenting, natomiast Eliza Samara wybrała barwy, które wspiera jej indywidualny sponsor sprzętowy…

WYNIKI:

MA Wenting – HAN Ying 1:3 (-6,7,-8,-8)

Daria TRIGOLOS – Elizabeta SAMARA 0:3 (-2,-5,9).

Alicja LEŚNIAK – Kinga STEFAŃSKA 0:3 (-4,-6,-5).

Udane odwiedziny na Warmii

Mar
24

17., przedostatnia kolejka Ekstraklasy nie przyniosła zaskakujących rozstrzygnięć. KTS SPAR-Zamek Tarnobrzeg pokonał na wyjeździe Polmlek-Zamer Lidzbark Warmiński 3:0 i do play-off przystąpi z pozycji lidera.
– Ten mecz był bardzo trudny logistycznie, gdyż cała grająca dzisiaj trójka jeszcze w niedzielę była w Bremie. Obawiałem się, że może wystąpić zmęczenie u dziewczyn, a Lidzbark jest zawsze groźny. Zarówno Monika Pietkiewicz potrafiła przeciwko nam grać świetne mecze, jak i Alina Arlouskaja i ambitna Majka Krzewicka, mogły dzisiaj podnieść wysoko poprzeczkę, stąd cieszy mnie taka mobilizacja mojego zespołu i dobry wynik – mówi trener Zbigniew Nęcek.
Najokazalsze zwycięstwo odniosła Natalia Partyka, która rozbiła Białorusinkę Alinę Arlouskaję. Imponujący był zwłaszcza trzeci set, w którym tarnobrzeżanka przegrała cztery pierwsze akcje, a następnie zdobyła jedenaście kolejnych punktów. Wcześniej jednak strategiczny pojedynek wygrała Li Qian, pokonując kapitan gospodarzy Monikę Pietkiewcz.
Najbardziej wyrównany przebieg miało ostatnie spotkanie. Maja Krzewicka zmusiła Kingę Stefańską do dużego wysiłku. Kluczowym momentem był trzeci set, gdy Krzewicka prowadziła już 8:6, ale tarnobrzeżanka szczęśliwie wyszła z opresji.
– Pomimo tej odległości, my naprawdę lubimy przyjeżdżać do Lidzbarka, bo zawsze spotykamy sie tutaj z bardzo dobrą organizacją meczu i przyjazną atmosferą dla dysypliny. Poza tym Warmia, podobnie jak i Mazury, jest urokliwa- dodaje trener SPAR-Zamek.
Teraz KTS ma kilka dni na zebranie sił, ale przerwa nie będzie długa, gdyż 1 kwietnia mistrzynie Polski czeka rewanżowe spotkanie w Pucharze ETTU.

Wyniki:
Monika PIETKIEWICZ – LI Qian 0:3 (-7, -6, -6),
Alina ARLOUSKAYA – Natalia PARTYKA 0:3 (-3, -2, -4),
Maja KRZEWICKA – Kinga STEFAŃSKA 1:3 (-9, 4, -9, -5).

Dobra forma przed LM. KTS SPAR-Zamek – Polmlek-Zamer 3:1

Lis
19

Polmlek-Zamer Lidzbark Warmiński pokazał się w Tarnobrzegu z dobrej strony. Ciekawe ustawienie trenera gości Zbyszka Pietkiewicza w połączeniu z bardzo dobrą grą w pierwszym secie Maji Krzewickiej przeciwko Li Qian postawił na baczność drużynę SPAR-Zamek. Z początkową presją poradziła sobie dość szybko Qian i kolejną odsłonę grała dobrze skoncentrowana i bardzo karnie taktycznie. Efekt był natychmiastowy – prowadzenie 9:0. Trzeci set to także dominacja tarnobrzeżanki i zasłużone prowadzenie dla KTS-u.

Więcej emocji dostarczył pojedynek Natalii Partyki i Moniki Pietkiewicz. Kapitan Polmleku-Zamer może mieć do siebie pretensje za niewykorzystane szanse, gdyż w pierwszej odsłonie prowadziła 8:6, a w drugiej 10:8 przy swoim serwisie. Jednak postawiona pod ścianą Partyka sięgnęła po najgorsze dla rywalki zagrania i dała gospodarzom drugie oczko. – Cieszę się, że wygrałam 3:0, bo z Moniką zawsze gra mi się trudno – mówi Natalia Partyka.

Honorowy punkt dla gości wywalczyła Białorusinka Alina Arlouskaya, która zmierzyła się z najmłodszą wśród tarnobrzeżanek Roksaną Załomską. Co prawda początek meczu podopieczna Zbigniewa Nęcka miała imponujący, ale w miarę upływu minut Arlouskaya grała coraz swobodniej, a niestety Załomska próbowała szukać szans na punkty w szybkich zagraniach i równie szybko traciła przewagę. Sytuację w pierwszym secie uratował jeszcze czas wzięty przez trenera Zbigniewa Nęcka, ale kolejne dwie odsłony to popis tenisistki z Lidzbarka. Ostatni zryw tarnobrzeżanki prawie zakończył się sukcesem i gdyby nie brak w obozie KTS-u kolejnej przerwy technicznej, to zapewnie wyrównałaby stan spotkania.

Potknięcie koleżanki szybko jednak naprawiła Li Qian, która bardzo pewnie pokonała Monikę Pietkiewicz.

KTS tuż po meczu wyjechał na trasę do Węgier. – Czeka nas dwuetapowa podróż, musimy dzisiaj jeszcze dojechać do Ostrawy. Na pewno nie sprzyja to wypoczynkowi, ale nie ma wyjścia – dodaje trener Zbigniew Nęcek

Wyniki:

LI Qian – Maja KRZEWICKA 3:0 (9, 3, 3),
Natalia PARTYKA – Monika PIETKIEWICZ 3:0 (8, 10, 9),
Roksana ZAŁOMSKA – Alina ARLOUSKAYA 1:3 (9, -6, -2, -11),
LI Qian – Monika PIETKIEWICZ 3:0 ()